-
Posts
23499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem jakies fotki juz sa ale Aneta nadal bez internetu wiec musimy sie uzbroic w cierpliwosc:) -
Tak ta karme polecila Pani Ania lek.wet. Reksio mial biegunki i w lecznicy karmiony byl tylko ta karma. Tak jak napisaly dziewczyny- na sensacje zoladkowe bardzo pomaga! Na razie ta karma jest zamowiona- jesli u Kasi po badaniach okaxe sie ze trzeba cos innego to bedziemy zmieniac A z dobrych wiesci- dzis Reksio wyszedl z budy przy Sabinie, siedzial w bojsie od strony Czarka i znow zaczepial go do zabawy! Niesamowite:)
-
I ja nie jestem wetem, ale jeśli juz to zakładam, że nerki mogły najbardziej ucierpieć na tym odwodnieniu:( na pewno będe chciała to sprawdzić po konsultacji z wetem już u Kasi. Suplementów na razie nie kupiłam- Pani Ania nie kazała mu podawać niczego poza suchą karmą tym RC (pewnie jutro dojdzie, na razie- lpowtarzam się- podajemy mu Bosh Sensitive- to najlepsze co miałyśmy) Byłam u piesia pól godziny. Oczka zakropiłam, kupy posprzatałam a było z 5;) niestety nasze przytulisko jest w takim miesjcu że przechodza przez plac ludzie w drodze do sklepu...i...ktoś mu powrzucał do kojca chrupki i słone paluszki:( Na rękach dalej czuje się mało komfortowo..ale się nie wyrywa, siedzi nawet nie tak mocno sparalizówany...jednak nadal najlepiej mu w budzie z misiem:) Sabina mówiła, że widziała, jak wyszedł z budy i staną od strony boksu Czarusia i zachęcał go do zabawy:) machał ogonkiem i takie ruchy łapkami robił:) Trochę się ukryłam za autem i patrzyłam jak wyszedł z budy, ale tylko polatał chwilke (szybko chodzi!) i czmychnął do misia... :)
-
Tak Moli Moze zle napisalam- wiadome ze na 100 procent nic nie wiadomo ale jednak dni mijaja o on czuje sie coraz lepiej i wszelkie objawy ustepuja- oczka no juz po 1 dniu zakrapiania byly o niebo lepsze, nie ma biegunek wymiotow zadnych tikow drgawek ma apetyt jest ciekawski, Nie wiem... U nas po prostu nie mamy jak go dokladnie zdiagnozowac a badania szczegolowe bardzo by sie przydaly Czy mozesz napisac jakie konkretnie witaminy podawac (nazwa) to postaram sie jeszcze dzis kupic w zoologicznym
-
Nie nie- wszystko w porzadku! Rozmawialam z Moli i juz wiem ze to nie moga byc kwestie zwiazane z groznymi chorobami Zreszta stan Reksia poprawia sie naprawde blyskawicznie Dzis Sabina byla go rano karmic to tez pisala mi ze maluch jest coraz bardziej ciekawski- wychyla lepek z budy i obserwuje chociaz jeszcze sam nie podchodzi ale Sabiny akurat prawie wcale nie zna. Zobacze wieczorem jak bedzie sie zachowywal Oczka po zakraplaniu tez poprawily sie znacznie W niedziele minie 10 dni jak piesek jest pod nasza opieka (przyjechal we wtorek 8.08 do azylu) Rozmawialam juz z Kasia ze chcialabym profilaktycznie zrobic malemu badania (krew i co jeszcze doradzicie) Na razie zaczniemy pakowanie:) Misia dostanie na pewno! Worek karmy RC Gastro Junior 10kg powinien dojechac na piatek:)
-
Dobrze juz wszystko Wam pisze Wczoraj podzialo sie duzo dobrego dla maluszka Nasza dogomaniacka Kasia napisala do mnie ze przyjmie maluszka do siebie do Bielska-Bialej Chwile pozniej rozmawialam z Anecik ktora akurat w niedziele wybiera sie w trase i jesli podwieziemy maluszka to zwiezie go dalej Napisalam wiec do mojej kolezanki Asi i okazalo sie ze ona akurat niedziele ma wolna:) Wiec plan jest taki W niedziele zabieramy z Asia maluszka i spotykamy sie z Anecik na wysokosci Lodzi-Piotrkowa Tryb. Anetka przejmuje malenstwo i jedzie z nim do siebie Reksio prawdopodobnie zostanie u Anecik na noc, troszke odpocznie i w poniedzialek odbierze go Kasia. Takze trasa bedzie rozlozona na czesci co sadze ze w jego sytuacji jest tez bardzo korzystne U Kasi same wiecie jak jest- pieskow kilka na hoteliku, nie ma tloku jest miejsce jest spokoj i piekna okolica. Kasia ma tez doskonalego weta. No i przede wszystkim wielkie serce dla psiakow! Wyprowadzala juz nie jednego psiaczka i wiem na pewno ze jej serce i wiedza przyniosa tez najlepsze efekty dla Reksia Maluszek bedzie na zasadzie domu tymczasowego- z jego pieniazkow pokryjemy karme i weta. Tak duzo dobrego dzieje sie dla Reksia! Tyle ludzi przejelo sie bezinteresownie jego losem! Czasem tak sie los cudownie uklada gdy nie traci sie wiary! Takze jeszcze 4 dni u nas w budzie Dzis wieczorem postaram sie odwiedzic malenstwo moje- troche podrapac za uszkiem i przekazac mu te dobre wiesci A Was przepraszam za caly dzien oczekiwania :) dzieki za kciuki za wszystko! Dzieki tez Moli za chec pomocy:)
-