-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
a ja mam jeszcze Terenie....jesli nikt się nie zdecyduje to pierwsze wolne miejsce u Kasi będzie dla niej...A dla Toni będe szukać:( juz się staram nie zaglądać na Psyz radys...bo co patrze to spać nie moge po nocach przez te biedne smutne oczy i tą wielka niemoc:( :(
-
jezu...rzeczywiście:( ale masz wzrok...chciałabym zabrac Tonie gdzieś...migiem...tylko gdzie????
-
Anulko, to nie jest oszustwo. Piesek jest do strzyżenia, jeśli ktos nie chce strzyc- będzie wyglądał tak. Można wspomnieć jak ktos dzwoni, że zdjęcia sa świezo po strzyżeniu a teraz odrósł. Zaufaj mi....to będzie test na człowieka. Jak powie, że pies feee bo miał być taki piękny jak na zdjęciu to niech spada! Jak ktoś go pokocha to zabierze
-
Moje ogłoszenie na Katowice od wczoraj miało ponad 1300 wejść! przecierałam oczy ze zdziwienia. Anulko, SPA bym się nie przejmowała, lepiej niech go ktoś pokocha bez tego SPA, takiego nie -gotowca, tylko żywe stworzenie;) Trzymam kciuki ps. bardzo cieszą wieści z odwiedzin u Pani Basi. Cudny domek, cudny człowiek i oby takich więcej
-
jakby karmiła (w schronisku od stycznia...ciekawe skąd szczeniaki) ...a popatrz na Tonie....jakby też karmiła.....
-
no jest- weszło wreszcie- jeszcze jeden olx na Katowice Anulko jak chciałaś;) https://www.olx.pl/oferta/rafik-terierek-kochajacy-dzieci-swiat-aportowanie-adopcja-CID103-IDwJoWP.html a co do drugiej częsci ...no cóz...i mnie ostatnio dopadają lęki w przypadku ilu domów mogłam sie pomylić? ostatnio jest jakiś wysyp zwrotów z adopcji:( sama nie wiem co można zmienić/ poprawić...czy w ogóle można cokolwiek? ludziom tak trudno zaufać, ale komuś przecież trzeba... Ja ogólnie w przytulisku nauczyłam się jednej rzeczy. Wydajemy psy tylko do ludzi którzy moga sami po nie przyjechać. Nie ma transportów okazyjnych, po kosztach itd. odkąd to wprowadziłyśmy (odpukać) nie ma zwrotów ani reklamacji... Co do rozmów/ wizyt...tutaj Anulko chyba nic juz nie można poprawić. Nie można zadręczyć ludzi nieufnością...nie można ich bardziej inwigilować...życie pokazuje co będzie dalej, tego nikt nie przewidzi, ani Bogusik, ani Hania, ani wizytator. Głowa do góry kochane.
-
Pan to pewnie czyta więc napisze wprost. Pies nas uczy porządku- również odnośnie zamykania drzwi na klucz- nie tylko dla psiego ale i ludzkiego bezpieczeństwa. Bardzo smutne, że niechęć do zamykania drzwi na klucz (problem rangi światowej!! wymagający nakładu nie wiadomo jak wielkich sił i czasu) sprawił, że pies stał się nic nie wartym śmieciem, który można wystawić za drzwi...do zabrania...Okropne:( Trzymam kciuki za odpowiedzialny dom a Pana z Lubonia proszę wpisać na Kwiatki.
-
Nie :) w oogloszeniach Reksia jest numer malagos
-
Ciekawe czy sa jakies telefony o pieska??
-
Co do Pestki, to spytałam Pani czy była obcinana i oto co mi odpisała: " Pestka obcięta, wyczesana i ugłaskana:) Może tez bardziej umięśniona bo wekendy dość aktywnie spędzamy. Jest bardzo mądra sunia i zawsze garnie się do miziania. Najbardziej podoba się wszystkim, że na wybiegach dla psów potrafi wszystkie zachęcić do zabawy. Pozdrawiamy z wieczornego spacerku" :) A co do Freski to obstawiamy z Kasią że to jej pierwsza cieczka więc może miec niepełny rok. Chyba masz racje Tysiu, że uszka juz będa pólklapnięte. I tak jest śliczna:) i ma super charakter.
-
Upragnione, wyczekane zdjecia Pestki - teraz Tonji- z Wiednia wreszcie dotarly. A co dziwne dzisiaj w nocy Pestka mi sie snila i rano patrze na telefon a tu ZDJECIA! Niesamowite Mam wrazenie ze Pesteczka jakby smuklejsza, jakby obcieta troche? Ale jaka piekna. Ta mloda panienka jest glowna sprawczynia szczescia Pestki bo uparla sie ze ta i tylko TA! (Dwa zdjecia dodam pozniej bo sa za duze i przez telefon nie przechodza)