Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. U nas w gminie to samo... Jak naciskałysmy na odbiór zagłodzonego psa z łańcucha (po 3 interwencjach policji zgłaszanych przez sąsiadów) to Pani z gminy poszła asystowac przy odbiorze, po czym zrelacjonowała: "no szczupły, ale bez przesady" Straszne to wszystko:( straszne tym bardziej, bo nie wiedziałam, że ta Pani Renata była tak zaangażowana działaczką na rzecz zwierząt...co się z nią stało? kiedy przekroczyła granice? czy za dużo juz widziała i pozbyła sie wszelkiej empatii? :( biedne psy...mysle, że po takiej "reklamie" w mediach jednak nikt już się nie zdecyduje zostawić tam psa....
  2. ja sobie też zedytuje, nic się nie martw....też go poogłaszam na jakieś miasta (w sumie możemy na te same, bo teksty i tak trzeba zmienić
  3. To jakis koszmar :( nigdy nie sadzilam ze psy ktore zyja razem moga sobie cos takiego zrobic. To jak zly sen - z ktorego czlowiek za chwile sie obudzi. A jednak Sama w dziecinstwie bylam swiadkiem jak owczarek zagryzl malego pinczerka w moim domu rodzinnym u dziadkow. Nic nie mozna zrobic w takiej sytuacji. Nie mozna tego w zaden sposob przewidziec ani zatrzymac Nawet nie wiem jakie slowa moga byc dla Ciebie pocieszeniem. Czasu nie cofniemy Jedyne co moge to pomoc Ci oglaszac Reksia. Wyslij mi kochana na priv albo jakos jakis link do jego zdjec i opisu- mam czas zajme sie tym Przytulam Cie bardzo bardzo mocno
  4. Kciuki zaciśnięte z całym sił:)
  5. Mariola przelałam na konto Frezji 173,50 zł z mojego bazarku:) Proszę potwierdż tu i tam jak dotrą :) :)
  6. Na koncie Radysiaczków nowe wpłaty: - 20 zł od sybil i 20 zł od uxmal Dziękuje:) pieniążki przejdą na kolejną psinkę, która jest już prawie wybrana, ale niestety musi poczekać jeszcze kilka dni, bo nowy transport dopiero 9 tego lipca :(
  7. nie mam wyboru:) mam w przytulisku takie pesymistki adopcyjne, że musze wyrównywać ich energie :D a to przenosi się tez na radysiaczki:) Dla mnie ROma jest przepiekna, kto tego nie dostrzega ten głupi:) zadzwoni TEN telefon na pewno:)
  8. Zdjecia dzialaja Dzis wreszcie zadzwonil telefon o Rome:) nawet jesli to telefon beznadziejny to przynajmniej stala sie wreszcie zauwazalna Pani z Chorzowa- nic mi nie chciala o sobie opowiedziec tylko zeby dowiesc psa do Chorzowa Powiedzialam jej ze nie dowioze psa w ciemno jak nic nie wiem ani o warunkach w jakich ma zyc sunia ani o niej To jednak nie pozwolilo jej sie i tak otworzyc - wiec podziekowalam
  9. To prawda. Kibicujemy suni nieustannie.
  10. Podmieniłam dwa wyróznione olx Bolka na Rome. https://www.olx.pl/oferta/roma-idealna-sunia-radosna-ulozona-kocha-dzieci-adoptuj-CID103-IDw54BP.html https://www.olx.pl/oferta/roma-domowa-rodzinna-pozytywna-4-letnia-sunia-adoptuj-CID103-IDw53NN.html
  11. na zdjęciu tak ułożyła. Ale często stawia je identycznie jak Roma, że jedno troszkę opada;)
  12. Juz po wizycie:) zaliczona na 5tke:) Boluś w piątek jedzie na swoje:) A Loluś kuruje się i wyjeżdża do Brukseli za ok. miesiąc.
  13. A ja się własnie uśmiałam, bo robie olx dla Romy a tu mąz podchodzi i staje jak wryty... po czym pyta: "eh no...co Ty robisz? Perłe sprzedajesz???" HAHAHA :D zobaczcie- pod spodem zdjęcie mojej Perełki, są naprawde podobne:)
  14. Przelałam Kasi 300 zł za pobyt Romy w czerwcu. Oby lipiec już przyniósł domek:)
  15. Ok mysle ze Kasia przeczytala i wszystko Pani wytlumaczy Dzis Kasia idzie na wizyte PA z togaa - za co bardzo bardzo dziekuje :) a Lolus byl na kontroli u weta i dostal znow zastrzyk i przedluzony antybiotyk wstawiam paragony a wieczorkiem zwroce Kasi pieniazki
  16. Dzieki za slowa uznania Przyznam szczerze ze sama jeszcze do konca w to nie wierze- jakim cudem te domy sie znalazly dla tak trudnych malutek Oba domy jak na razie spisuja sie na medal Dusua ktora nigdy u nas nie wyszla na smyczy- juz pierwszego dnia u Pani Natalii byla na spacerze i szlo jej calkiem niezle. Jak Pani opowiadala glownie dzieki drugiej suni rezydentce ktora Dusia we wszystkim nasladuje i postepy sa bardzo szybkie Pani Zuzi z kolei okazala sie osoba z ogromnym sercem nie tylko do Zuzi ale i do mnie Codziennie mamy kontakt i codziennie chociaz krotko pisze mi jak minal dzien Zuzia jest nadal zalekniona ale w domu juz porusza sie bez klopotu- zwiedza, podchodzi, macha ogonkiem, lize Pania po rece, mozna ja glaskac, ma apetyt. Na spacerkach jest gorzej bo probuje chowac sie w tuje. W czwartek odwiedzi ja sunia starsza zrownowazona labradorka- pies siostry pani Heleny. Sprobuja pojsc razem na spacer- moze Zuzia jak Dusia zacznie nasladowac? Oby A to Zuzia domowa
  17. Elu wczoraj ogladalam Uwage i byla krotka migawka z tego reportazu. No wygladalo to naprawde przerazajaco. Ciasne brudne kenele na 2 psy ktore wyly i gryzly kraty... Stan tych 4 czy 5 psow ktore "mignely" tez byl bardzo zly
  18. Kasiu - wygrywasz wszelkie konkursy psiej fotografii! Jestes mistrzem :) tyle zdjec i taka roznorodnosc- siadam wieczorem i klepie ogloszenia, tym razem na pewno sie uda i domem bedzie cos czuje. Dobrze ze Roma taka zywa. Chociaz blota w domu nie zazdroszcze :(
  19. Widzialam wczoraj zapowiedz i - to chyba bedzie tylko dla ludzi o mocnych nerwach :(
  20. hmm...dla mnie osobiście nie, chociaż musze przyznać, że jak wydaje psa do adopcji to mam większy stres jednak...np. posikiwanie u psa jest znacznie trudniejsze i to ludzie zgłaszają najczęściej jako wade..u suni nawet jakaś kałuża to nie jest taki problem. Generalnie, brałabym też samce z Radys- jesli o to pytasz- ale za bardzo nie mam dla nich miejsca:(
  21. na koncie radysiaczków 20 zł od mar.gajko. Zapisuje:) i myśle że jutro już będzie wiadomo jaka sunia przyjedzie na miejsce Pesteczki:) Nadal czekam na zdjęcia od Pani Magdy....wiem, że Wy tez, ale nic nie poradze:)
  22. nadajesz się nadajesz:) tylko Pysia była naprawde cięzkim przypadkiem....ale pomogłas jej:)
  23. mam wrażenie, że ruszyły z kopyta! u nas w przytulisku jeszcze niedawno miałysmy 15 psów a od wczoraj zostało 5 i tak naprawde to wszystko zeszło w ciągu 2-3 tygodni- jest ruch. Korzystajcie dziewczyny! Teraz chłopaczki pójda (tzn. Loluś jeszcze troszkę poczeka, bo jest chory, a tez Pan chce sam po niego przyjechać) to zostanie mi tylko Roma w hoteliku, ale za tydzień dowiozę jakąś bidusie na pewno...
  24. Dobre wieści sa takie, że Pani z Bielska, która była na zapoznaniu z Bolusiem totalnie się w nim zakochała :D czeka niecierpliwie na wizyte PA w między czasie kompletując całą wyprawkę dla nowego czlonka rodziny:) Pani mieszka w Bielsku, w bloku z synem 17 lat i partnerem, jest aktywną osobą, Boluś będzie z nią biegał i wybierał się na górskie wycieczki. Państwo sa na etapie kończenia budowy domu w okolicach Kasi, więc za kilka miesięcy Boluś będzie miał dodatkowo swój ogródek. Loluś natomiast wzbudził ogromne zagraniczne zainteresowanie :D jednak chyba już na pewno wybrałysmy dla Lolcia dom w Brukseli, z czarna labradorką Stella:) dom już jest po wizycie PA.
  25. moje psy tez nie znoszą zmian trasy spacerów. Nawet doskonale wiedzą, że np. rano idziemy prosto chodnikiem, a już po popołudniu skręcamy zaraz za domem:) jak wczoraj postanowiłam iść też popołudniu prosto to spoglądały na mnie kilka razy, jakby chciały spytać: "czy aby na pewno?" Fajnie, że Misiulek jest w tak dobrej formie i ma swoja ukochana przyjaciółkę:) Proszę wygłaskać cudowne psiątka ode mnie;)
×
×
  • Create New...