Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Olenka...na takie strachliwe pieski mam patent taki żeby robić zdjęcia. Biore na długi spacer chodze pół godziny, męcze ile się da, potem ide do parku w jakieś ladne miejsce, przywiązuje do ławki, wiadome- psiak trochę protestuje, ale ja staje trochę dalej i wydaje dziwne odgłosy- miałcze, piszczące dżwięki wydaje, skomle...różnie...wtedy pies staje jak wryty! uszy do góry, postura wyprostowana i zdjęcia raz, dwa trzaskam:) :) zwykle się udaje:) no...z jednym psem z przytuliska tylko to nie działa:( Spróbujcie:) Mogą być tez zdjęcia np. na ławce jak ktoś go trzyma na rękach, przytula, głaska...człowieka można potem wyciąć:) i widziałam na watku, że chyba Tysia wspominała, że zdjęcia sa za małych rozmiarów- to prawda- za małe zdjęcia to kiepska jakość:) A może dałoby się do tego hoteliku ściągnąć kogoś kto ma dobry aparat i potrafi fotografować zwierzęta? naprawde każdemu da się zrobić zdjęcia:)
  2. Olenko kochana..nie chce się wymadrzać, nie taki mój cel, po prostu szkoda psiaczka. Fajnie, że Ci ludzie wypatrzyli go na gumtree...ale jak sama napisać rok to trwało:( najwięcej osób zagląda na olx i na moruska. Trzeba więc tam robić duzo ogłoszeń. Przejrzałam na szybko watek i zdjęcia tez piesio ma średnie:( te które Ty zrobiłas w samochodzie jakby pokazywały innego psa. Widac, że jest malusi, słodki, śliczny... No nic. Działaj jak uważasz. Ja tylko dobre rady Ci "sprzedaje" poparte doświadczeniem;) Trzymaj się kochana i nie załamuj.
  3. Olena nie ma co się załamywac, to nie był ten dom. Kodi jest slicznym pieskiem i jedyne co go dzieli od domu to ogłoszenia, dużo bardzo duzo ogłoszeń z róznymi zdjęciami głownymi na różne miasta. Nawet 10 ogłoszeń na olx- to nigdy nie jest za dużo. Ludzi którzy chca adoptować tez trzeba bardzo dokładnie do adopcji przygotować- jaki to piesek, czego wymaga. I szukać mu domu w spokojnej okolicy skoro już wiadomo że tłoku, hałasu nie znosi:( powodzenia. Trzymam kciuki za tego cudownego malucha!
  4. Boluś sprawuje się wysmienicie:) Dziś poznał swoich nowych kuzynów;)
  5. Kajtek, a ja się z Tobą nie zgodze:( Chyba Państwo wiedzieli jakiego pieska biora, chyba na wizycie PA zostali przygotowani jak postępowac z pieskiem po przejściach? Gdyby w takiej sytuacji ludzie rezygnowali to miałybysmy same zwroty z adopcji, bo zdecydowana większość psów nie potrafi od razu zaufać w nowym miejscu. Ludzie do niczego i tyle:( szkoda mi tylko Oleny...i Kodiego:( taki śliczny maluszek....oby ktoś dobry go teraz wypatrzył, ktoś kto przytuli prawdziwie do serca.
  6. ??? Nie no? Nie wierze :( ludludzie mnie zalamuja:(
  7. dzięki kochane:) mam nadzieje, że wszyscy deklarowicze poprą również moją naprawde niełatwą decyzje:( Dopiero w przyszłym tygodniu będe dzwonić do radys i robić rezerwacje...jest jeszcze jeden transport przed naszym, ale jakoś nie sądze, że ktoś inny ją wypatrzy:( ona taka niepozorna...ale- damy jej drugie życie:) będzie piękna modelką za kilka dni :D
  8. Załozyłam bazarek transportowy dla suni:) może się uda coś uzbierać. Zapraszam serdecznie
  9. :) kochane...postanowiłam nie zakładać nowego watku, tylko podczepić tutaj kolejną sunie. Sporo deklaracji jest tutaj stałych- z przeznaczeniem na dalsze pomaganie, jednak jesli ktoś nie chce dalej wpłacać to nie musi nawet pisać- może po prostu wstrzymać a ja i tak cały sercem dziękuje za pomoc dla Pestki i Małej Mi:) Trudno było wybrać kolejną Radysiankę...serce ciągle podpowiada co innego, ale i tak wszystkim nie pomogę, więc tym razem chociaż jej... Przedstawiam naszą kolejną podopieczną:) FRESKE FRESKA - chce być tak blisko człowieka, ze można się o nią przewrócić. Ciągle plącze się między nogami, albo robiąc po kociemu ósemki, albo wykładając się brzuchem do góry (oczywiście, pomiędzy nogami, nie obok), a to próbując różnych innych kombinacji. Usiłuje się schować w tego człowieka - widać u niej ten odruch, gdy, wystraszona, instynktownie wciska się tam, gdzie, jak spodziewa się, będzie bezpiecznie. Bardzo garnie się do ludzi, ogromnie. Zarazem widać, że nie zaznała dotąd zbyt wiele ciepła od nich, o zainteresowaniu nie mówiąc. Potrzebuje jednak włożenia w nią trochę pracy, bo ma braki wychowawcze i edukacyjne (smyczy nie zna, kuli się przy gwałtowniejszych ruchach, nikt jak widać nie zadał sobie dotąd trudu, aby nauczyć ją czegokolwiek). Na szczęście Freska jest tylko roczniakiem - czyli w najlepszym wieku do rozpoczęcia nowego życia. Jeszcze teraz może szybko wymazać to, co złe z życia i ugruntować to, co dobre. Freska ma ok. 1 roku. W schronisku przebywa od stycznia 2018r.
  10. to chyba dobrze. Najlepsze są boksy na 1 psa- wtedy wiadomo, że się nie pogryzą. U nas największy boks ma 2 na 3 metry, reszta 2 na 2, a jeden jeszcze mniejszy:( Chyba się cos w tym schronisku rusza...a to zasługa wolontariuszy i fajnie, że tam jesteście <3 Trzymam kciuki za dziadeczka. Zawsze serce pęka jak taki seniorek trafia za kraty:( im jest najtrudniej się odnaleźć:(
  11. Jejku:) jaki Kodi jest śliczny:D Trzymam kciuki!! ps. Olenko- to normalne, że pies boi się schodów, wejścia do mieszkania- u nas w przytulisku jakieś 80-90% adopcji tak wygląda. Ludzie widać, że mają super podejście- jedzonko nagotowane i CIERPLIWOŚĆ. to zaprocentuje. Kodi za 2-3 dni będzie smigał po schodach, zobaczysz, będzie dobrze.
  12. Zaglądam z zaproszenia... Biedny piesek:( mam nadzieje, że jakoś uda mu się pomóc... Z innej beczki- jakkolwiek to zabrzmi- ładne boksy są w tym schronisku. Chciałabym mieć takie u nas....
  13. Olenko- trzymam mocno kciuki za Kodiego. Każdy piesek w nowym miejscu sie boi, potrzebuje szczególnego wsparcia i cierpliwości. Państwo mają duze doświadczenie, z tego co piszesz pieski u nich dożywały starości. Będzie dobrze- poradzą sobie. Trzymam mocno kciuki za zapoznanie i aklimatyzacje w domku :)
  14. tak oczywiście. Połowa lipca to najszybciej. Zdaje sobie sprawe, że ona i tak juz miała za dużo zmian i trezba też ostarożnie podejść do tematu adopcji. NIe za szybko. Myśle, że jeśli ogłoszenia ruszą w połowie lipca to i tak dom nie pojawi się już:( zwykle kilka tygodni trwa i tak nim zadzwoni ktoś sensowny, a tutaj to musi być bardzo konkretna osoba i dom. Fajnie, że Frezja jest w dobrych rękach:) że dochodzi do siebie. Bardzo też dobrze, że ma trochę dyscypliny) to jej pomoże się wyciszyć- tak myśle :)
  15. Dzięki hop! za wyjaśnienie. To myśle, że w połowie lipca ruszymy z ogłoszeniami i będziemy czarować taki domek, jaki już wiemy, że musi być :D
  16. koniecznie potrzeba lepszych zdjęć Małgosiu...te które są- są ok, ale nie ma ani jednego, które nadawałoby się na główne:( spróbujcie zrobić takie zdjęcie żeby patrzył prosto w aparat;)
  17. BOLUS JUŻ W SWOIM DOMU <3 Wyjechał od Kasi ok. godzine temu. Mam nadzieje, że maluszek będzie grzeczny i już zawsze szczęsliwy :)
  18. na koncie 50 zł od helli. Bardzo dziekuje;) a na nową sunie czekamy jeszcze 9 dni.
  19. Kochana- nie dotrzesz do Pan z Urzedu! Im za to placa zeby wlasnie taka mialy postawe. A co do dzieci to w pelni sie zgadzam.
  20. Boze:( trudno mi o tym wszystkim nawet myslec. Jakos w swojej naiwnosci mysle ze ta Pani poprostu ciezko zachorowala. Bo alkoholizm to przeciez ciezka i przewlekla choroba. Szkoda ze ma mozluwosci przymusowego umieszczenia takiej osoby w osrodku zamknietym- byc moze po leczeniu otworzylaby znowu oczy! Teraz ona juz nic nie widzi i nie zobaczy. Mozna tylko zabrac jej zwierzeta i nie pozwolic by kolejne tam trafialy (co bedzie trudne bo domyslam sie ze hotel byl ich glownym zrodlem utrzymania wiec moga kombinowacbo za cos trzeba zyc i pic) A co do zmian Tysiu w mentalnosci to nie ma opcji by nauczyc sie empatii gdzies w szkole itd tym bardziej ze wiekszosc nauczycieli sama nie ma za grosz empatii w sobie wiec jakim cudem moglaby jej nauczac Polska to dziwny kraj. Jesli wejdzie ustawa nakazujaca chipowanie to po pierwsze- kto bedzie nad tym czym wal? PIW- zareczam nie znajdzie czasu. Jesli zarzadasz przymusowej sterylizacji to wiesz ile zwierzat ze swiezymy ranami wroci na lancuchy albo syfskuego kojca? Nawet nikt nie zerknie czy rana sie goi- beda umierac w mece W urzedach swuadomie przyjmuja do spraw zwiazanych ze zwierzetami ludzi bez serca- bo nie beda reagowac- tak jak w tym Osiecku- brak reakcji oznacza brak kosztow dla gminy wiec jest super My sie z tym wszystkim mierzymy bardzo czesto u nas w przytulisku. Jedyne co zauwazamy to lekka zmiana postawy niektorych ludzi- np dzieci ktore czasem przychodza do nas na dyzury do pieskow. Opowiadaja o swoich psach zwykle lancuchowych, my spokojnie tlumaczymy im i czasem sie udaje! Kiedys jeden chlopczyk wrocil do nas po takiej pogadance z informacja ze zabral swojego pieska z lancucha na spacer. I to juz cieszy
  21. Jak dobrze ze juzpo zabiegu. Oby Azunia szybko wrocila do formy Agusia prosze wysciskac wszystkie psiaczki u Kasi jak bedziesz tam w sobote :)
  22. Tak to wszystko prawda Roma to chyba najbardziej spektakularna metamorfoza w jakiej maczalam swoje palce :) chociaz ja tylko ja zabralam a cala reszte odczarowala Kasia Roma jest zachwycajaca i wierze ze wkoncu ten JEJ czlowiek ja wypatrzy ;)
  23. Mariola, a moje pieniązki z bazarku dotarły?? Hop! jestem pod ogromnym wrażeniem dokładności opisu charakteru/zachowania/potrzeb Frezji. Dla mnie wiesci sa optymistyczne:) bo konkretne, wreszcie wiadomo jakiego psa mamy. Ma swoje zalety i jakieś wady- jak każdy. Z nerwowością jestem pewna, że za kilka tygodni/ miesięcy jej stan się poprawi- ona się uspokoi gdy zrozumie, że już nie musi walczyć o byt. Dom adopcyjny- rodzina np. z Panią która nie pracuje ? czy to może być rodzina wielopokoleniowa z dziećmi? gorzej z ogródkiem, bo zwykle ludzie mają zrobione ogródki i nie za bardzo ciesza się na dziury w rabatach:( tylko- czy ona mogłaby mieszkać w bloku? np. na parterze lub z windą? pewnie tak, ale pod warunkiem, że prawie zawsze jest ktoś w domu, bo inaczej sąsiedzi wpadną w szał. Mam wrażenie, że sunia co sesja jest ładniejsza:) ps. jeszcze tylko doprecyzujmy- czy Frezja niszczy w domu również gdy jest z człowiekiem??? czy robi to gdy zostaje sama? np. drapanie w drzwi?
×
×
  • Create New...