Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. [quote name='Gosiapk']Qurka, znowu płaczę.[/QUOTE] Płacz pomaga, więc sobie płacz... :glaszcze:
  2. [quote name='Marta72']:):):) psie poduszki tez na poduszcze w kłebek zwinięte:) grzech się wpychać:)[/QUOTE] Grzech się NIE wpychać! :)
  3. [quote name='Nutusia']Jeszcze mi dorzucili fuchę - 2 filmy, co miały być familijne, a są fantasy! Nie cierpię wymyślać nazw nieistniejących krain i zaklęć czarnoksiężników!!!!!![/QUOTE] Może chcesz pomocnicę - 14-letnią potteromaniaczkę...? :grins:
  4. Ovo, powiedz Gusiakowi, żeby na drugi raz bez konsultacji z Tobą chodników na nowe nie wymieniała. :shake: Przecież to proste i oczywiste! :grins: daleka ciotka jeszcze trochę martwa [SIZE=1](a-już-się-wymądrzająca-jak-zwykle)[/SIZE]
  5. [quote name='malagos']Ta kąpiel w gnojówce to dla urody pewnie,z braku oślego mleka?.........[/QUOTE] Mazowszanko, mleka Fionce żałujesz...? :shake:
  6. [quote name='Gusiaczek']Zapomniałam napisać, jak Gusiak wyczaiła wpis wetki ... "pani wróciła z wakacji, jadła kompostownik ..." :crazyeye: "ja nie jadłam!!!!" się rozdarła wetka przeprosiła i wykasowała, ale co w sumie napisała już nie wiemy[/QUOTE] :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Ovo, masz mnie na sumieniu - umarłam... :mdleje: daleka ciotka uduszona na wesoło
  7. [quote name='Czorcik']super że jest lepiej :D[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Szczepić, szczepić - tym bardziej, że odporność trochę Kluskowej spadła po tak długiej antybiotykoterapii![/QUOTE] [quote name='deer_1987']Hop na gore![/QUOTE] [quote name='ewa gonzales']Zdrowiej slicznosci Kluseczko :buzi::modla:[/QUOTE] [quote name='Mattilu']Ja tez uwazam, ze lepiej Klusie zaszczepic.[/QUOTE] [quote name='Ellig']Zagladam do kluseczki . O szczepianiach powiem tylko tyle ,ze koniecznie trzeba zapytac o nie wet.[/QUOTE] [quote name='Gusiaczek']Cześć Kluseczko :)[/QUOTE] [quote name='Mattilu']No i jak tam nasza rekonwalescentka? Co mówi wetka?[/QUOTE] Rekonwalescentka ma się całkiem dobrze. :) Używanie sznurka-gryzaka w kloszu - opanowane na 5. Łapanie piłeczki w kloszu - opanowane na 4. Wetka chwilowo niec nie mówi, bo od piątku nie chciała nas przecież oglądać... ;) Jakoś w tym tygodniu podejdę do gabinetu (może trafię na weta dla odmiany), wypytam o szczepienie i pozwolę :p zajrzeć pod ogon. Panna miała czyszczony jeden gruczoł w dniu przyjazdu z Radys i coś mi się widzi, że chyba jej się znów należy ta przyjemność... :roll:
  8. Truf Truf piesia bella... :p
  9. Olisiu, powodzenia śliczna! :loveu:
  10. [quote name='Mattilu']A swoja droga zgadnijcie kto powolutku acz nieublaganie prostujac konczyny zajal pol kanapy i zmusza mnie do siedzenia w przykurczu :evil_lol:[/QUOTE] Hopka, zapomniałaś się podpisać! :evil_lol: To jasne, że Twój nie-zawsze-przyznający-się-do-tęsknoty-młody-pan kończyny rozciągnął i się biedna zmiescić, Hopciu nie mogłaś! :glaszcze: daleka ciotka głaskająca [quote name='jola_li']Zosia ;)???[/QUOTE] Chociaż... w sumie... kto wie...? ;) [quote name='Nutusia']Pudło!!!! :)[/QUOTE] Obstawiam, że pudło nie ma kończyn...
  11. [quote name='Nutusia']Ano... taki mały ktosik ;)[/QUOTE] Chomik...? Mysz...? Jeż...?
  12. :kciuki: za spokojne odjajczenie!
  13. [quote name='Ellig']Czy Fionka lubi dzieci?[/QUOTE] Uważam, że lubi - przynajmniej 13-latkę polubiła. :)
  14. To Miki, to Yogi/Joguś - to teraz mam banerek podmieniać...? :mad: ;)
  15. [quote name='Czorcik']ja mam picassa do zdjęć i też hula :D martwi mnie to ślinienie[/QUOTE] Właśnie... :( Miałam napisać elaborat z rozmowy z dr Koperskim (Murce już przekazałam by fon), ale jakoś mi nie idzie... Piszę, plątam się i kasuję... :oops:
  16. [quote name='teresaa118']Ale ten watek zalozyla[B] lili8522, czy to ta sama osoba?[/B][/QUOTE] Absolutnie NIE !!!
  17. [quote name='Gosiapk']Była. Nie ma jej już z nami. Qurka znowu ryczę.[/QUOTE] Przepraszam... nie chciałam... nie wiedziałam... :calus:
  18. [quote name='stzw']A mam ją? Szlag.[/QUOTE] A ona Ciebie...
  19. [quote name='sleepingbyday']no to raczej market terrier. inna rasa, ale ta sama grupa ;-)[/QUOTE] Jak [B]Targ[/B]ówek, to może bazar terier...? :hmmmm:
  20. A w co ją wrobiłaś...? :hmmmm: Bo chyba nie w mizerię... :p
  21. [quote name='ewu']Widzisz jaka ze mnie zła baba..:oops::oops::oops::oops::oops:[/QUOTE] E tam - tylko zalatana! :calus: [quote name='ewu']Klony Fiony:)[/QUOTE] Ta rasa nazywa się [kandelbery] mazowiecki... ;)
  22. [quote name='Mattilu']No wlasnie dlatego o niej pomyslalam :) Malagos, rozejrzyj sie po tej Twojej wsi moze ktos potrzebuje psa szlajajacego sie...[/QUOTE] :D Mazowszanko, lepiej nie słuchaj, co Matiśka wygaduje... :shake:
  23. [quote name='Mattilu']Tu sie nie ma co zastanawiac, tu trzeba szczepic jak tylko pozwola wetki:)[/QUOTE] O szczepienie wetki nie pytałam... :shake: Rozmawiałam (już dawniej) z OląJolą nt. wirusówek, ale wtedy miało to być zostawione (niedoszłemu) DS - p. Magdzie. Teraz, jak coś zostaje z pieniędzy na leczenie to - za zgodą darczyńców - będziemy szczepić. Wiesz, ja nie mam jednoznacznego zdania o szczepieniach (ludzkich i psich), w natłoku sprzecznych informacji na ten temat, już nie wiem, co o szczepionkach mysleć... (wymyślona "ptasia grypa" itd.), więc dostosuję się do decyzji darczyńców. I opinii wetów, oczywiście. O ile nie będą sprzeczne. Przepraszam, ale rozliczenie zaktualizuję po rozliczeniu bazarku zebry (chyba, że się będzie przeciągać...). Stresują mnie te rozliczenia, że coś pomylę itd. więc nie chciałabym musieć robić tego za często... :oops: No, a jeszcze Kajtunowe, i dużo bazarkowych mam... :huh: Chyba, że bardzo chcecie je wcześniej...
  24. No to wieści z dzisiejszej kontroli wetowej: [B]- wygląda na to, że wreszcie można powiedzieć, że "goi się jak na psie" :multi:[/B] - żadnego strasznego płukania nie było, tylko wetka trochę strupków obskubała - mamy jeszcze kontynuować Rivanol Na brzegach strupków tej dużej rany były maleńkie ślady ropy, ale nic poważnego, po prostu trzeba to jeszcze odkażać. - wetka dokładnie obmacała skórę w okolicach ran i niczego niepokojącego tam nie ma, nawet Klusia nie marudziła przy badaniu :p Dziś w ciągu dnia znów oczyszczałam Klusi sierść z okruszków strupkowych i jak pogłaskałam to miejsce pośrodku wszystkich ranek, to wyczułam takie.. jak to nazwać... płaskie zgrubienie (nie grudkę, tylko na kilku cm powierzchni) lekko twardsze od "zwykłej" tkanki pod skórą. Klusia na mój dotyk w tym miejscu zareagowała bólowo, ale bez paniki, tylko pisnęła - byłam delikatna. Zaniepokoiło mnie to, ale nie chcialam Was niepotrzebnie straszyć przed pokazaniem tego wetce. - wg wetki to nie jest nic groźnego, wydaje się to być tkanką bliznowatą, która ma pełne prawo być w tym miejscu, bo jednak skóra była częściowo odpreparowana w okolicach dziur. Wetka wymiętosiła jej to całkiem porządnie w palcach, a Klucha w reakcji ledwie spojrzała na swój bok. - mamy już pozwolenie na zakroplenie spot-onem p/kleszczowym (ze względu na deszcz - po wieczornym spacerze) - klosz jeszcze zostaje i trochę jeszcze Klusildę trzeba oszczędzać (przed urazem i zabrudzeniem rany chronić), ale już pewnie niedługo - następnej kontroli wyznaczonej już nawet nie mamy, ale jak by coś niepokoiło, to oczywiście mamy się pokazać Myślę, że - dla własnego spokoju - jeszcze za parę dni się z nią przejdę na przegląd i ew. o pozwolenie na zdjęcie klosza zapytam [B]Aha, jeszcze została kwestia potencjalnych kłopotów z przeponą.[/B] - wetka przepytała mnie z przebiegu zdarzenia, wypytała o ew. podejrzane objawy oddechowe i wg niej prawdopodobieństwo pęknięcia jest bardzo niewielkie, aczkolwiek całkiem wykluczyć go nie można. W tym momencie nie widzi wskazań do badania rtg. Mam jednak w pamięci słowa wetki z kliniki A-Z Wet, że to się może ujawnić nawet po kilku m-cach od zdarzenia... Mogę się jeszcze jej podpytać przez telefon, co ona myśli o zrobieniu badania wobec braku jakichkolwiek objawów duszności. Nigdy nie odniosłam u nich wrażenia, że naciągają na zbędne zabiegi, więc - o ile udzieli mi takiej rady przez telefon - nie będzie naciągać na potencjalnie zupełnie niepotrzebne badanie, tylko powie, jak uważa naprawdę. [B]Sądzę, że decyzję pozostawię Kluchowym darczyńcom...[/B] :oops: Jak podliczę już jej finanse, to [U]będzie się też można zastanowić nad szczepieniem p/wirusówkom[/U], bo miała tylko p/włscieklości w styczniu.
×
×
  • Create New...