Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. [quote name='dexterka']jest pewien pomysł na wizytę po/a :) Jak tylko będę wiedziała czy dojdzie to do skutku to napiszę :)[/QUOTE] Fajnie,to czekamy i trzymamy,za całokształt "przedsięwzięcia" :smile::kciuki:
  2. [quote name='Figunia']A ja myślałam że szare mydło jest najbezpieczniejsze...właśnie przy tego typu schorzeniach...No cóż, uczymy się całe życie... Dziękuję pięknie za radę i tą podpowiedź a także oferowaną pomoc...:lol: To miło, że Ciocie czytają to, co się pisze i jak widzą problem, to spieszą z pomocą. Gdyby nie to, że Lonia ma ten charakterystyczny zapaszek poschroniskowy, to bym jej nie kąpała. Moja Figa dożyła prawie 20 lat i kąpana była może 4,5 razy w życiu, głównie wtedy, gdy wytarzała się w jakimś świństwie nad Odra. Jutro spytam o taki szampon w sklepie zoologicznym, choć może lepiej zapytam pani doktor, kiedy będę dzwonić w przyszłym tygodniu i umawiać się na wizytę. Najlepiej będzie, jak Ona się wypowie, bo widziała biedulkę, oglądała ta chorą skórę...a kto wie, może właśnie odradzi kąpiel...[/QUOTE] Jak najbardziej skonsultuj kochana to z p.doktor.Jamnisie z tego co czytałam na forum,mają dość delikatną i wrażliwą skórę.Więc lepiej to skonstultować z fachowcem.Może też ciocia Isadora od jamników coś doradzi,bo ma z nimi dużo styczności i zapewne,nie jedną konsultację u weta :smile: A schroniskowego zapaszku trzeba się koniecznie pozbyć,bo i przy tym Luni ciałko będzie lepiej oddychać :smile:
  3. Dziękuje za zaproszenie na wątek ślicznego Pikusia.Poczytam na spokojnie o piesiu...:smile:
  4. Dobre wieści i niech takie już pozostaną :smile: dexterko,dołączam z pytaniem o po/a do dziewczyn...:smile:
  5. [quote name='Figunia']Anica, pani doktor kazała odczekać minimum 2 tyg. do badań krwi. Czy zatem dzwonić już teraz, czy może za tydzień, bo sama nie wiem. I do kogo? Pani doktor Sylwia (o ile dobrze zapamietałam) jest tylko od wtorku do czwartku, a profesor - nikt nie wie kiedy... Może zadzwonię za tydzień, we wtorek? Niestety, zapomniałam się spytać, czy mogę ją wykąpać i w czym...ale myślę że szare mydło nie powinno zaszkodzić... Jeść może chyba wszystko. Pani doktor powiedziała, żeby tylko nie dawać jej kości. Żadnych.[/QUOTE] Figuniu,szare mydło może powodować podrażnienie skóry,wysuszenie i łupież.Mimo wszystko bym odradzała.Dobrze by było dostosować szampon dla Luni,radząc się weta lub w sklepie zoologicznym.Szampon powinien zawierać takie składniki,które nie będą powodować uczuleń.Te dobre sa drogie,ale z drugiej strony,ile razy w roku kompie się psa...Rozpytaj o dobry szampon hipoarelrgiczny i najlepiej bez dodatków zapachowych.Wyślę pieniążki na jego zakup :smile:
  6. Zaglądamy,zaglądamy,tylko nie zawsze piszemy...:smile: Czekamy na nowe wieści od dexterk,z nowego domku Barcika...:smile:
  7. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą wizytę :smile::kciuki:
  8. A u nas wczoraj przeszły takie okropne burze...Przez pół godziny,była taka nawałnica,że nic nie było widać przez szyby.Dzisiaj rano ulice i chodniki zasypane połamanymi gałęziami.Obraz,jak po wojnie...:-( http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/najpierw-ekstremalne-upaly-potem-gwaltowne-burze-w-niemczech-6-osob-nie-zyje,125552,1,0.html
  9. Ja również zaglądam i trzymam kciuki,za jutrzejszą wizytę u weta :smile::kciuki:
  10. Wiem,że Twój Pokerek też już staruszek i nie widzi,nie słyszy i utracił węch :-(Jeżeli jest jeszcze węch,to psiak sobie jeszcze jakoś radzi.Biedny Pokerek,nie wie co sie w okół niego dzieje i z przerażeniem reaguje na wszelkie napotkane "przeszkody" :-(Julika ma węch,ale jak tylko o coś się otrze czy niespodziewanie dotknie,to odskakuje w takiej panice,jak porażona prądem....Taka jest smutna starość i człowieka i zwierzaka...:-( Aniu,zdjęcia i filmiki Tinulka są piękne :smile: Fajnie go widzieć takiego rozbieganego i szczęśliwego:smile::kciuki:
  11. Śliczna jamnisia :smile: Poczytam sobie na spokojnie wątek....
  12. [quote name='Malgoska']a może ktoś inny by pojechał? Marta72? dałabyś radę?[/QUOTE] Jeżeli Marta72 by mogła,to nie trzeba by prosić Pana z Fb...:smile:
  13. [quote name='Marta72']raczej do wizyty poadopcyjnej bym czekała:) choć wierze że tym razem dobrze trafił[/QUOTE] Popieram,więc lepiej poczekać do wizyty po adopcyjnej :smile:Trzeba zapytać Pana w Fb czy mógłby ją przeprowadzić...?
  14. Ciocia kakadu,życzę udanego urlopu.Wracaj do nas wypoczęta,uśmiechnięta i pełna pozytywnej energii :loveu:
  15. [quote name='kontaktogloszenia']Kochani ,Alfik operacyjny !!!!Obydwa oczka są do uratowania i nasz maluch zobaczy kolorowy świat :) Cena operacji z soczewkami to 3800zł ,to spora suma niestety. Dojdą jeszcze wizyty, dzisiejsza 85zł plus w następnym tygodniu kastracja 150zł.Operacja planowana na 16 lipiec i z pomocą Animals Dębica wierzymy że uda się uzbierać całą kwotę :)[/QUOTE] Bardzo się cieszę,że jednak,Alfikowe oczka,są do uratowania :smile: Koszt operacji bardzo duży,ale może jeszcze bazarkami uda się coś uzbierać...
  16. A to różyczka z mojego ogródka dla cioci kakadu za troskliwą opiekę, nad naszym chomiczkiem :smile: [IMG]https://www.empikfoto.pl/albumy72/703944/2168718/86041479_dsc02000.jpg[/IMG]
  17. Oj,z tym łapaniem moczu,to rzeczywiście jest problem.Też słyszałam o tej łyżce wazowej,że nieźle zdaje egzamin.W przypadku mojej suni,to nic chyba nie zdało by egzaminu,bo bardzo nisko przysiada i na widok jakiegoś ustrojstwa,od razu by zwiała :mad:
  18. Dziękujemy dexterko za wspaniałe wiadomości :smile: Jak ja się bardzo cieszę,że Barcikowi wreszcie się poszczęściło,ma swój domek i kochanego człowieka przy sobie :smile: Barciku,już nie jesteś porzucony,już nie jesteś bezdomniakiem-Masz wspaniały dom!:smile: dexterko,jak tylko będziesz miała jakieś zdjęcia,to wstawiaj kochana,bo to zawsze miód na serducho :smile:
  19. dexterko,masz jakieś wiadomości z domku Bartusia?
  20. Takich audycji powinno być dużo więcej.Bardzo edukacyjne i warte uwagi.
  21. Ja również zaglądam do Toli i czytam o postępach :smile: Poker,życzę zdrówka,choć kręgosłup,to nie taka prosta sprawa....Też wiem coś o tym :cool3:
  22. [quote name='jolantina']Ale bywa i tak,że właściciel hoteliku zobowiązuje się do przekazywania informacji za pośrednictwem osoby, która jest na dogo a potem nie przekazuje, albo ta osoba dostaje bana i przekazać informacji nie może - to przykłady z życia wzięte.[/QUOTE] Tak,niestety jolantina,ale to też co raz więcej się zdarza...Dlatego też,jestem przeciwna umieszczaniu zwierząt,w hotelikach komercyjnych/niedogomaniackich.Generalnie nie jest łatwo,bo dobrych i zaufanych hotelików jest niewiele.Czasami graniczy z cudem,że jest akurat wolne miejsce i można pieska przenieść.Barcikowi się udało i bardzo się cieszę,że dzięki wszystkim osobom w to zaangażowanym,jednak znalazł domek :smile:
  23. [quote name='Lida']Andziu, rozumiem, tylko, że każdy zostawiając psa w hoteliku, jest świadomy, gdzie i na jakich zasadach zostawia psa. Strony przecież na coś sią umawiają. I tu jest właśnie sedno sprawy!I Jak najbardziej się z tym zgadzam.
  24. A tu moja ogródkowa różyczka dla Anuli i wszystkich odwiedzających wątek Sawani :smile:
  25. Wszystko co Anulka napisała,to się zgadza.Julika starutka ma 16 lat i tak sie ostatnio pogorszył jej wzrok,że musiałam zupełnie zmienić,dotychczasowy tryb życia.Ale jeszcze chodzi,je i to najważniejsze.A Filipiątko,jak przystało na "faceta" dokładnie obsikuje mi wszystkie rogi i nie tylko,w mieszkaniu :mad:Przed paroma latami,to robił to tylko w pierwszy dzień,a teraz jest już tydzień i dalej nie ma zamiaru przestać...Po za tym,jest bardzo kochany i cudownie dogaduje sie z moją Juliką.
×
×
  • Create New...