Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Zapisuję i trzymam kciuki.Klawiatura mi częściowo padła i stąd moje skąpe wpisy.
  2. Ja też tak uważam,że ta kwota nie jest wygórowana.
  3. Mam do oddania niemiecki Furotab /Furosemid/ dla psów i kotów,10mg. 10 tabletek ważność do lutego.2018r i 30 tabletek ważnych do maja 2018r. Gdyby ktoś był chętny to proszę o wiadomość na pw. Edit: Już nieaktualne.
  4. Zapraszam na kolejny bazarek z różnościami :) http://www.dogomania.com/forum/topic/336397-kufer-różności-do-310716
  5. Serdecznie zapraszam na bazarek,z którego 30% przypadnie Abi-Ince http://www.dogomania.com/forum/topic/336397-kufer-różości-do-310716/
  6. Serdecznie zapraszam na bazarek,z którego 35% przypadnie czarnulce :) http://www.dogomania.com/forum/topic/336397-kufer-różości-do-310716/
  7. Serdecznie zapraszam na bazarek,z którego 35% będzie dla Wampirka :)
  8. tak,jak napisała Anula,Sindi ma się dobrze i co raz bardziej czuje się już bezpieczna.Nawet zaczęła szczekać na kogoś,kto szedł ulicą.Mam obiecane w weekend zdjęcia i może filmiki,tylko ze wstawieniem będzie problem...
  9. Domek zapowiada się całkiem nieźle :) Trzymam mocno kciuki!Widzę,że już Iwonka działa w sprawie w/pa :) Gdyby jednak nie było nikogo chętnego,to mogę napisać prośbę na fb i porozglądać się tam za transportem
  10. Doskonale Gabrysiu ciebie rozumiem,bo musiałam w marcu też podjąć tą trudną decyzję,aby Julisia już nie cierpiała :( Mocno przytulam i jestem myślami z Tobą. Tupti,biegaj szczęśliwy za TM wraz z Juliką i innymi przyjacielami,których już z nami nie ma... [*]
  11. Już tu wczoraj pisałam ale mnie wywaliło dogo...Ja dam 10zł stałej i ujmę ją w bazarku,który lada moment będę tworzyć,a także w razie potrzeby w kolejnych
  12. Kciuki też mocno zaciskam za Abinkowy domek! Dziękuję wszystkim,którzy to czynią i kibicują Abi-Ince :)
  13. Dzięki za info i na wtorek już zarezerwowałam kciuki do trzymania :) Zapewne jego zachowanie wynika z izolacji i mimo odwiedzin B. to brak mu innego towarzystwa.Miejmy nadzieję,że już będzie wyleczony z kataru i świerzbowca i pozwolicie mu na "co nie co" więcej :) Na to wynika,że pieniążki będą potrzebne,więc Wampirek będzie miał swój udział w moim kolejnym bazarku.Fanty już w drodze do Anuli,a ja na dniach postaram się z nim ruszyć :)
  14. Bosiu...Ta sunia tez nie daje mi spokoju i serce kraje się na miliony kawałków...Dredy straszne i na pewno nie da się tego wyczesać i trzeba obciąć do skóry :( Była taka młodziutka jak trafiła do schronu i przez te lata zdziczała bez kontaktu z człowiekiem :( Co robić i jak jej pomóc...?
  15. Nie zły rozrabiaka jest z Wampirka.... joanko a oprócz kastracji,jakie jeszcze Wampirek będzie miał zabiegi i jaki będzie ich koszt?
  16. Czy coś w temacie zapoznania z Pańciem wiadomo? Poker, bardzo proszę,jak możesz to skontaktuj się z Panią Pufcia i dopytaj...Ja już z góry baaaardzo dziękuję :)
  17. Ja również przybywam z mocno zaciśniętymi kciukami! Ludzie,którzy zaadoptują Karolcię będą mega zadowoleni.To wspaniała i nietuzinkowa sunia i zasługuje na super domek! :)
  18. Rozmawiałam z p.Bogusią i noc przebiegła bardzo spokojnie. Sandi a teraz Sindi zjadła dopiero dzisiaj w południe kurczaka z ryżem i jarzynami.Jest cudowna,bardzo spokojna i rozdaje buziaki całej Rodzinie.Siedzi na kolanach albo u męża albo u wnuka i jest wygłaskana po wszystkie czasy.Na ogród wyprowadzana jest na razie na smyczy aby pomału przyzwyczajała się do królika.Wnuk nastawił wczoraj budzik aby tylko nie zaspać rano i towarzyszyć Sindi przy porannym spacerze.Choć do czytania ksiażeczek trzeba go gonić to dzisiaj sam wziął książkę,usadowił się z Sindi na kanapie i czytał jej na głos, a ona sobie spokojnie spała :) Tak więc jak na razie to wszystko jest w należytym porządku.Rodzina zakochana w Sinduni po same uszy i p.Bogusia bardzo serdecznie dziękowała,że ją dostali.Powiedziała,że warto było się o Sindunię starać,bo jest w rzeczywistości jeszcze fajniejsza niż sobie wyobrażali :)
  19. Haniu,dziękujemy Wam za dowiezienie Sandi do domku i wiadomość o zapoznaniu.Fajnie,że są zdjęcia i będziemy na nie czekaać z niecierpliwością :) Może jutro p.Bogusia zadzwoni do Ciebie i zda relację po przebytej nocy ale ja i tak swoją drogą do niej zadzwonię
  20. Obawy zawsze mamy i mieć będziemy bo trudno przewidzieć,co przyniesie kolejny dzień.Dużo nadziei pokładam w Sandi.Jest bardzo spokojną i ułożona sunią,nie wykazującą agresji.Ona jedyna z całego stadka wybierała bliskość nas i kładła się na trawce koło stołu.Pragnie kontaktu z człowiekiem i jego miłości.To było widać po jej zachowaniu.Zważywszy na jej usposobienie jestem też tego zdania aby pokazać króliczka Sandi.To ona wchodzi do do nowego domku i powinna poznać wszystkich jego rezydentów.Rozmawiałam o tym z Panią i jej marzeniem jest aby Sandi ignorowała Królika i nie chciała go "zjeść" na dzień dobry.Tak jak powiedziała,wszystko pomalutku i nic na hura bo Sandi jest po przejściach i trzeba będzie poświęcić jej sporo czasu aby im zaufała i jeszcze sporo się tego "nowego" nauczyła.Wszystkie zwierzaczki jakie do tej pory przewinęły się przez ich dom,obdarzane były wielką miłością bo cała Rodzina kocha zwierzęta.Czekają na Sandi i chcieli by ją już nawet dzisiaj,bo to ich wspólnie wypatrzony piesek z ogłoszenia. Niestety nigdy do końca nie wiemy,na ile słowa będą miały swoją rzeczywistą realizację w życiu.Ale zaufałyśmy temu domkowi i mamy nadzieję,że Sandi będzie w nim szczęśliwa. Z Sandi pojedzie reszta suchej karmy jaką jej zakupiłyśmy,będzie wyposażona w szelki,obróżkę z adresatką oraz smycz.Będę miała kontakt z domkiem,a na początku września Madzia obiecała odwiedzić domek o ile wcześniej nie będzie jakiś niemiłych niespodzianek...Tfu,tfu! Trudny czas przed nami,jak przed każdą adopcją naszych podopiecznych....
  21. Madzia działa jak błyskawica i już jest po wizycie,która wypadła bardzo dobrze :) Tak więc Sandunia może pakować walizki i wyruszać do swojego nowego domku.Poinformowałam Panią Bogusię i Hanię o naszej decyzji.Teraz czekamy na wiadomości od Hani,kiedy będą mogli zawieźć Sandi Dziękujemy za kciukanie i prosimy o nie puszczanie bo jeszcze na pewno się przydadzą....
  22. Ano trzeba!Bo jak zawsze od relacji z takiej wizyty dużo zależy. Madzia jest doświadczoną wizytatorką i ma za sobą sporo wizyt p/a.Cudowna zwierzolubna kobietka! :)
  23. O kurcze ale się porobiło....Mam też nadzieję,że to nic groźnego i da się wykryć to "coś" by zastosować odpowiednie leki,a nie leczyć tylko objawowo...Poker, mocno zaciskam kciuki za zdrowie Dolarka i Loczki !
  24. Mam nadzieję,że to będzie właśnie ten domek dla Sinduni. Odezwała się do mnie Madzia z Fb i zgodziła się zrobić wizytę p/a.Serdecznie dziękujemy! :) Jutro będzie dzwonić do Państwa w sprawie ustalenia terminu wizyty
×
×
  • Create New...