Byłam dzisiaj. Widziałam porozwieszane plakaty wydrukowane w kolorze. Namierzyliśmy las który jest za ich domem. Byłam tam tuż za ogrodzeniem. Dzisiaj padał mokry śnieg więc nie było ciekawie w lesie. Wołałam Zorkę. Są też miejsca suche pod świerkami więc pomyślałam ,że może siedzi gdzieś w takim miejscu. Zostawiłam plakaty u sąsiadów i u ludzi którzy mieszkają przy drodze prowadzącej do lasu. Dzisiaj piątek więc chyba wszyscy byli w pracy. Tylko jedna kobieta wyszła z domu. Niektóre domy były zamknięte a klucz był na zewnątrz. Tak myślę, że jeszcze trzeba pochodzić po domach i poroznosić plakaty. Jeśli Zorka jest tam gdzieś to pomimo tego, że jest nieufna wreszcie głód ją wygoni w pobliże domów. Odezwała sie jedna osoba z ff która podobno gdzieś tam mieszka.