-
Posts
7088 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
Trzeba się dogadać z kilkoma osobami, konkretnymi, których psy/ szczeniaki lubią sie bawić z Twoim, najlepiej żeby to były psy podobnej wielkości chociaż i umawiać się konkretnie na wspólną zabawę poza psim parkiem, ale na bezpiecznym terenie, gdzie można spuszczać psy. Wtedy psy regularnie sie spotykające bawią sie razem, wiedzą na co sobie mogą pozwolić, a i ich właściciele mają zaufanie do właścicieli innych psów. jak moje suki były szczeniakami, tak do 2-3 lat , regularnie spotykaliśmy się w takim zaprzyjaźnionym gronie na łąkach nad rzeką, i wtedy wspólne zabawy były pod kontrola i bezpieczne dla wszystkich; Psy były rożnej wielkości - ale szybko zostały ustalone podstawowe zasady zabawy, których potem psy wzajemnie przestrzegały. No i wiadomo, że to jest tylko jakiś tam drobny element spacerów z psem. Mój szczeniak uwielbiał nasze wspólne wycieczki ( czyli tylko ja i on, ewentualnie jeszcze mój 9 letni syn) gdzieś w miasto, albo do lasu albo w łąki; jeździliśmy też na krótkie trasy pociągiem do Wrocławia/blisko mam i pies był pełen zachwytu dla miasta/fontanny i takie tam, albo autobusem w góry/ tez mam blisko i całodzienne wycieczki były po górach.
-
To nie jest odpowiedz na Twoje pytanie, ale ja bym, na Twoim miejscu, nie brała drugiego psa, z którym trzeba będzie dużo pracować, w sytuacji gdy pierwszy Twój pies jest szczeniakiem i nie jest jeszcze odpowiednio wychowany/ułożony przez Ciebie. Szczeniaki chcą się bawić. Co w tym złego? Szczeniakowi trzeba zapewnić dziennie chociaz te 3-4 godziny tylko dla niego, żeby go prawidłowo wychować, zsocjalizować, nauczyć podstaw itd. Nie jest to odpowiedni moment, żeby jednocześnie brać innego psa. który także będzie potrzebował dużo czasu, szczególnie przez te pierwsze 6 miesięcy , i to jeszcze psa, o którym wiadomo, że reaguje podnieceniem, a nawet agresją na inne psy. I być może będzie agresją reagować na Twojego szczeniaka.
-
To może masz farta, a ja pecha. Przywykłam po prostu. Góry są super, a góry z psem to takie podwójne super.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dokładnie. Wystarczy te 3-4 godziny dziennie przeznaczyć na samego szczeniaka przez pierwszy rok jego życia, spacery, pokazywanie świata, nauka zachowania sie w domu, wspólna zabawa, pokazanie szczeniakowi co szczeniak może gryźć, a czego nie - i problem zostanie prawidłowo rozwiązany,. Nie ma potrzeby go karać ani izolować, bo to tak jakbyś karała /izolowała małe dziecko za pragnienie kontaktu z tobą.
-
Dziękuje. zapisze sobie namiary. Bereśnik pamiętam, to jest takie schronisko nad Szczawnicą. Z takim pięknym widokiem na Szczawnicę i góry. Homole tez pamiętam, ale Homole to był kiedyś Park Narodowy, w sensie że to się nazywało Rezerwat Homole. Wchodziło się tymi wszystkimi schodami do góry i potem górami juz można było iść wszędzie. Jak był snieg, w grudniu to było tam całkiem pusto. Pięknie tam było. Dziękuje -zainspirowałeś mnie, muszę popatrzeć sobie na mapę porządnie. Przypominała mi sie Przełęcz Chwała Bogu i tak mi się miło zrobiło. Moja suka tez lubi psy. Ale ja nie lubię psów szarżujących na mnie w górach, rzadko sie zdarza, ale jednak czasem sie zdarza. Lubie sie włóczyć, chociaż może to nie jest dobre określenie , i po prostu czasem chodzę po mało uczęszczanych szlakach. Rowery mi nie przeszkadzają. W Beskidzie tez sa jakieś ograniczenia, cześć szlaków jest chyba zamknięta dla psów. Ale nie wiem na pewno. Świętokrzyskie tez ładne, ale w sumie wolę Sudety, które mam blisko niz Swietokrzyskie, w które mam daleko. Tylko te Pieniny mnie pociągają, i Gorce i Tatry Słowackie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Fajne zdjecia. Bystra bardzo piękna jest. uwielbiam Pieniny, niestety właśnie z psami nie można chodzić po tych najładniejszych szlakach - wiec teraz , gdy mamy psy, z polskich gór zostają własciwie tylko Sudety - na razie całe otwarte dla psów Z Warszawy w Sudety jest dość daleko, bliżej zdecydowanie w Pieniny czy Gorce. a jakimi trasami chodziliście w Pieninach z psem? Może i ja się wybiorę. Możesz polecić jakieś psio-lubne miejsce do spania? I jakieś konkretne trasy? Nie było dużo psów luzem na tych trasach? Jak kiedyś, ale więcej to było niż 10 lat temu. trochę się włóczyłam po tamtym terenie, czyli okolice Zakopanego czy Nowego Targu czy Krościenka, to poza parkiem narodowym było bardzo dużo takich wiejskich psów luzem, całe takie grupy psów w pobliżu wsi. I te psy nie były przyjacielskie. teraz mieszkam na Dolnym Śląsku i w Sudetach/ nawet poza terenem parków narodowych nie ma dużo psów luzem, i szczęśliwie nie spotykam całych zorganizowanych psich grup na spacerach. Czasem spotykam w górach pojedyncze samotne psy - i przeważnie one nie są problematyczne.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
zaglądam, bo myslałam, ze Dżeki już u siebie
-
Czy mogę skorzystać z okazji i zapytać czy Podhalany nadają się do spacerów po górach? Np 20-30 km po górach typu Sudety. I czy można z nimi chodzić po górach latem na dłuższe trasy czy raczej nie. Może pytanie trochę nie w temacie, ale bardzo tego jestem ciekawa. Chodzę ze swoimi psami po Sudetach i Podhalany/ psy w typie widuje czasem zimą w Karkonoszach, najczęściej przy osobach jadących na biegówkach. W pozostałych porach roku prawie nigdy, może to zbieg okoliczności, ale ciekawa jestem czy takie, dość ciężkie jednak psy, sprawdzają się na górskich trasach. Z drugiej strony to psy przecież górskie, z założenia. Chociaż te spotykane w Tatrach raczej leżą. Pewnie jeśli chodzą po Tatrach , to raczej poza szlakami. Polskie Tatry są zamknięte dla psów. Chodzisz ze swoim psem/ suką po słowackich Tatrach?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Na razie wszystkie parki narodowe na terenie polskich Sudetów , czyli całe Sudety i całe Podgórze Sudeckie, w tym wszystkie rezerwaty dostępne dla ludzi są dostępne dla psów. Czyli nie tylko Karkonosze,. Ale są pomysły/ plany, żeby polskie Karkonosze zamknąć/ograniczyć dla psów. Na razie jeszcze można z psem https://czasopismo.legeartis.org/2018/09/zasady-wprowadzania-psow-karkonoski-park-narodowy.html?fbclid=IwAR3zU4DDWLrxYJoGPruxGeCe9_-WeCjAUxG0y0HVSokIltvqB2XZAjuUlsw
-
Wybraliśmy sie wczoraj na wycieczkę wąwozami Najpierw Wąwozem Myśliborskim, który jest bardzo, bardzo ładny, ale taki całkiem cywilizowany.Potem lasem poszlismy do Wąwozu Siedmica. Wawóz Siedmica to taki Dziki Wąwóz jest. To znaczy jest szlak i idzie się szlakiem, bo cały wąwóz jest rezerwatem, ale cały czas, w poprzek szlaku , co kilkanascie metrów, leżą zwalone pnie, niektóre bardzo duże.Nie da się ich przekroczyć, trzeba się przyłożyć do ich przejścia. A jak akurat nie ma pni, to trzeba po kamieniach przeskakiwać strumyk, bo strumyk co chwila przecina się ze ścieżką. Pięknie jest, i dobrze pochodziliśmy. Może w przyszłą niedziele znowu tam pojedziemy. Moja Caillou na pniu, a ja kucam, żeby jej zdjęcie zrobić. Miałam ją na pasie biodrowym, trochę jednak za blisko byłam do zrobienia zdjęcia; bo smycz przy pasie jest dość krótka. I zmęczona Sweetie. Siedzi jak Muminek. I ma nadzieje na więcej, więcej jedzenia, jak zwykle. Ona uwielbia jeść, a zrobiła się taka muminkowata z wyglądu, więc jej juz nie daję tyle ile zje, tylko dwa razy tyle co Caillou i koniec.
-
Uwaga na JAKARD WEJHERSTAFF Z WEJHEROWA (długie)
Patmol replied to AdiJ's topic in American Staffordshire Terrier
Ale z czego cytujesz? z wikipedii? ze swojego bloga? z ich strony? bo żadnego linka nie ma na ile to jest wiarygodne co jest w cytacie i na ile świadczy to o tym, że pies spełnia jakieś normy i jakie ? To, że coś nazywa się organizacja międzynarodowa i istnieje 40 lat -jeszcze o niczym nie świadczy . ja tez mogę napisać " cytuję moja suka jest jest najmądrzejszym psem świata" no i co? uwierzyłeś? tym bardziej jest dziwaczne to co cytujesz, ze w tym cytacie jest napisane, czyli twierdzisz, że 40 letnia organizacja należy do najstarszych na świecie a wystarczy zapytać google i wyrzuca od razu informacje, ze naprawdę najstarsze organizacje to powstały 100 lat wcześniej niż ta przez ciebie zachwalana, czyli 140 lat temu np tutaj https://psy24.pl/hodowla-psa,ac132/krotka-historia-organizacji-kynologicznych,3177 Najstarszą na świecie organizacją kynologiczną jest Brytyjski Kennel Club – KC, założony w 1873 roku, uznał 189 ras. Brytyjczycy jako pierwsi opracowali i wprowadzili wzorce ras oraz program rejestracji hodowli psów rasowych.11 lat później w roku 1884 powstaje Amerykański Kennel Club – AKC ,który wpisał do klasyfikacji 135 ras. W 1888 roku powstaje Kandyjski Kennel Club – CKC.W Europie w 1911 roku zawiązuje się Międzynarodowa Federacja Kynologiczna – FCI. W skład państw tworzących FCI wchodzą: Austria, Belgia, Francja, Holandia i Niemcy. Związek Kynologiczny w Polsce powstaje w 1938 roku ze względu na II wojnę Światową przerywa działalność i wznawia w 1948 r. Należy wspomnieć, że w 1947 roku we Wrocławiu działał Związek Psów Rasowych.Od 1957 roku Związek Kynologiczny w Polsce jest członkiem FCI. Aktualnie organizacja zrzeszającą najwięcej państw członkowskich jest FCI, uznaje ona około 340 ras. -
Uwaga na JAKARD WEJHERSTAFF Z WEJHEROWA (długie)
Patmol replied to AdiJ's topic in American Staffordshire Terrier
Napisz w skrócie o co ci chodzi - bo to się czyta jak reklamę hodowli UC. Masz pieska (kundelka, jak sam piszesz) w typie staffika za 2, 5 tysiąca zł, chociaz pieska w typie można adoptować za darmo. I jesteś zadowolony bardzo z tego powodu. Każdy wydaje swoje pieniądze jak lubi. -
Od razu szczerze przyznam, że nie jestem w stanie się deklarować finansowo.
-
a co pies umie? siądzie na polecenie? zostanie na polecenie w miejscu? uczyłaś/ uczysz go czegoś? chodzisz z nim na spacery, czy tylko wybiega na podwórko?
-
Tak w sumie to chyba trudno o ludzi, którzy biorą świadomie takie gryzącego małego psa naprawdę z poważnym zamiarem pracy z nim. To znaczy obawiam się, ale mogę nie mieć racji oczywiscie, że ludzie mogą chcieć Toffika, bo słodki i w ogóle chyba sie ludziom podoba, i wcale nie brać poważnie ostrzeżeń, że on gryzie. Bo często widzę/ czytam, słyszę takie tłumaczenie, że pies kogoś tam ugryzł, bo ten ktoś źle się zachował wobec psa, a mnie przecież będzie kochał i w ogóle. A rzadko jakoś słychać, że ktoś planowo pracuje z takim psem. Jak byłam nastolatką wychodziłam na spacery do parku z terierem, bo jego pani była bardzo starsza i nie dawała rady z nim chodzić. Nie spuszczała go ze smyczy poza mieszkaniem, bo jej natychmiast uciekał, a na smyczy strasznie ją ciągnął i szarpał. na pierwszy spacer poszłyśmy razem i pokazywała mi jak on strasznie chodzi na smyczy- szarpał ją na wszystkie strony. I tez pamietam, że ona miała ciągle pogryzione ręce, lekko, ale gryzł ją przy czesaniu czy wycieraniu łap, a ona chyba uważała to za normalne, bo zawsze go tłumaczyła, że on nie lubi czesania, albo czymś tam się zdenerwował. I on w ogóle jej nie słuchał, nie przychodził na jej zawołanie, nie mówiąc o innych poleceniach. A na spacerach ze mną, chodziłam z nim przez rok codziennie, był bardzo grzeczny i posłuszny, więc jednak potrafił sie dostosować. Ja go spuszczałam ze smyczy, i on maksymalnie sie pilnował i przychodził na zawołanie/ na lekki ruch ręką, nie gryzł i wszystko można było mu zrobić/ chociaz oczywiscie nic złego mu nie robiłam. Wiem, że spacery to w ogóle inny czas dla psa i ja byłam obcą osoba dla niego - ale chodzi mi o to, że on potrafił, jak chciał się dostosować do człowieka i jego wymagań. Na smyczy tez szedł normalnie - spacery z nim były bardzo przyjemne. Toffik tez przecież nie atakuje od razu, na spacerach jest grzeczny, Tak jakby atakuje dopiero osoby, które staja mu się bliskie. Nie wiem jak to wyrazić. Przygląda się najpierw, patrzy na co sobie może pozwolić, daje się do siebie zbliżyć, i dopiero potem atakuje.
-
No bo gdzie mogła trafić mimroneczka jak nie na BDT do Mimronkowa?
Patmol replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
może ktoś adoptuje obie -
A syn mógł sie normalnie poruszać? Jego nie atakował? On został z psem bo chcial zistac w pokoju? czy tez wyszedl z guccio? bo z opisu wynika, ze guccio wyszla, a syn zistal z pem i pies lezal i warczal? A syn co robil przez tą godzine jak pies warczal?
-
Dziekuje, kupie sobie w takim razie. Agresje u psów, o której piszesz, tez zamówiłam.
-
czy warto przeczytać? Zaburzenia zachowania psów(Miękka) Autor: J. Dehasse, S. Schroll Redakcja naukowa: J. Iracka Wydawca: Edra Urban & Partner Data premiery: 30.09.2018 dość droga https://ksiegarnia.pwn.pl/Zaburzenia-zachowania-psow,734189667,p.html?gclid=EAIaIQobChMI54jQ_uvs3QIVwdmyCh1hpASHEAQYASABEgJ8lfD_BwE wiec pytam, zanim kupię nazwisko pani Irackiej sugeruje, że warta przeczytania
-
i co teraz zrobić z Toffikiem? jest ktoś kto się zna na terierach?