-
Posts
7088 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
Amor w swoim domu pokonał lęk separacyjny ale mamy dług za behawiorystę
Patmol replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Może warto porozmawiać i z panią i z behawiorystką co konkretnie było robione, jakie efekty, kiedy były te wizyty i czy to już koniec wizyt. Powinny cie raczej uprzedzić, ze będzie taki wysoki koszt tych konsultacji, i w ogóle poinformować o sprawie, a nie tylko wysłać ci fakturę. Dziwne to jakieś. I jak konsultacje w lutym, to dlaczego teraz dopiero jest faktura? -
Ciepło serca na wagę złota - Neska z ulicy zamieszała w Warszawie:)
Patmol replied to Tola's topic in Już w nowym domu
To dlaczego butów nie sprzątają? -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Myślę, że są różni ludzie. Jedni lubią takie teksty , jak to się mówi, poruszające serca,czyli żeby dużo o nieszczęściach było i do płakania żeby było i o miłości żeby było, a inni ludzie wolą normalny tekst, a zamiast tych ozdobników duszo-szczypnych jakieś konkrety o psie. A pies potrzebuje dobrego domu, świadomego domu, nie kogoś kto będzie płakał nad psem. Gdyby na ten przykład taki ktos jak ja chciał zaopiekować się takim psem (przykład, bo ja nie mam warunków) - to by chciał wiedzieć takie konkrety jak ile ona wazy, ile ma lat, czy jest szczepiona i na co itd. a nie ile dni 3 miesiące temu czekała w rowie. I by chciał wiedzieć coś o jej charakterze więcej , jaka jest do psów, do obcych, do dzieci, do kotów nie ma wymogu, żeby ją wziął ktoś kto się zna na rasie.? jakich warunków lokalowych oczekujecie dla niej? dom z ogrodem? mieszkanie na parterze? -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Trzeba codziennie coś pisać konkretnego. To znaczy, żeby codziennie wpisy były, tak jak na wątku - żeby ludzie zaglądali, udostępniali, zapraszali następnych. Bo to chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi zobaczyło psa i ogłoszenia. Trzeba date wydarzenia do przodu napisać - przynajmniej kiedyś tak było. Zdjęcia to podstawa. I czasem można coś kontrowersyjnego napisać. ale bez przesady oczywiscie, bo wtedy ludzie chętnie dyskutują, wydarzenie żyje. Na wątku jest dużo osób , kilka na pewno, wiec dałoby się codziennie pisać kilka razy na wydarzeniu. Nawet można by pisać o psach, o chorobach, o malinosach, byle w temacie i ciekawie. A wydarzenie by się pokazywało. Malinosy się podobają, wiec może dodatkowo duzo osób by zajrzało i udostępniło, bo malinos. Ale trzeba tego pilnować oczywiscie. I przydałby się też mail do kontaktu, nie tylko telefon. I trzeba by odpowiadać tez na ewentualne pytania na wydarzeniu, nawet na absurdalne. na zbiorkach na leczenie się nie znam; ale może ta strona, o której wspomina Sowa. to pomagam.pl https://pomagam.pl/ tutaj np zbiórki na leczenie na psa https://pomagam.pl/ratujmyLeo https://pomagam.pl/esjvowh3 albo może to siepomaga.pl https://www.siepomaga.pl/?gclid=EAIaIQobChMI0P79jcTW3gIVCqgYCh2nrglpEAAYASAAEgKebfD_BwE tez są na psy https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/tabletkinastarepsy albo https://zrzutka.pl/ może ktoś ma doświadczenia, który serwis lepszy -
Ja sie zgadzam z Poker. Przecież na flexi pies nie jest luzem, a trudno psa nauczyć na flexi ładnego chodzenia na luźnej smyczy - no bo jak to zrobić, jak flexi jest cały czas napięta. A potem ludzie narzekają, że pies strasznie ciągnie, ale flexi na tym polega -jak ciągnie - to sie linka wydłuża. Ja używam normalnej smyczy -moje smycze maja ok1,8 m , ale na smyczy ma pies iśc luźno, czy smycz krótko trzymana czy długo. A potem, jak teren pozwala na luz, ale nie chce sie czy nie można całkiem psa spuścić - to można przepiąć psa na linkę, one są dowolnej długości. Ja chodzę z psem na 10 metrowej lince na spacerach po lesie, ale też linka ma być luźna zasadniczo, a nie napięta. Pies ma już wyobrażenie tych 10 metrów linki i linka jest luzem na ziemi, a koniec ja trzymam, albo do siebie jakoś przyczepiam. ale to tylko taka dygresja miedzy nami - ciesze się, ze Vanilka super trafiła ja na samym początku tez miałam flexi, i teraz z perspektywy czasu na pewno mogę powiedzieć, że najwygodniejsza jest zwykła smycz - ja mam teraz taką nieprzepinaną i lekką -super jest - a pies przez miasto i tak idzie na wysokości moich kolan/ w sensie blisko mnie
-
Oglądam tak rekreacyjnie i w ramach nauki angielskiego filmiki o psach https://www.youtube.com/channel/UCJDSFaLJsLt2yHEKp3JM4_g Robert Cabral filmiki sa fajne, i facet fajnie mówi - w sensie wyraźnie mówi i ciekawie i przypadkiem zauwazyłam, że on napisał dwie książki o psach schroniskowych i ma jakąś fundację/ coś w stylu fundacji i robią specjalne szkolenia dotyczace problemów psów schroniskowych - czyli bardzo ciekawe rzeczy , jesli to jest dobrze robione znacie faceta? w sensie nie osobiście, ale jego działalność? A wczoraj wzięłam obie suki do parku; pięknie było, ciemno, latarnie się niektóre paliły i mgła była ' tak nastrojowo było. Uczę suki takiego polecenia, że sie mówi "noga" i suka przechodzi za mną i siada koło mojej lewej nogi - taka zabawa; najczęściej wołam Sweetie, ona podchodzi i siada przede mną/ bo takie jest polecenie " do mnie", że ma przyjść i usiąść przede mną - a potem "noga" - czyli ma obejść mnie z tyłu i usiąść przy lewej nodze - i ona tak robi i ostatnio chciałam też tak nauczyć Caillou -ale Caillou , jak to Caillou, zaczęła miny robić - no bo dlaczego ona ma przechodzić za mną? - ona musi wszystko przemyśleć, wiec poszła sobie myśleć / wróciła za 15 minut -no to i tak szybko jak na nią, Więc spróbowałam jeszcze raz -i Caillou mi pokazała co wymyśliła- że jak ona siedzi przede mną i ja mówię "noga" to ona pięknie siada przy mojej lewej nodze/ czyli cel jest osiągnięty, ale nie robi kółka za mną, bo to przecież bez sensu - według Caillou, tylko podchodzi najbliższą droga do mojej nogi i siada. Bardzo była z siebie zadowolona i z pomysłów ulepszenia mojego polecenia. Jeszcze na spacerze ostatnio mi pokazywała, jak była spuszczona, że podchodzi do mojej nogi, jak ja stanę, i siada pięknie koło lewej nogi. ha Bo na spacerze robiłam tez to polecenie "noga" ze Sweetie. Ale tą moją wersje z obchodzeniem mnie z tyłu. Sweetie to nie kombinuje -patrzy jak ma wykonać polecenie, i jak zrozumie to wykonuje. Nie ma pragnienia żeby polecenia ulepszać, nie musi ich modyfikować ani nawet rozumieć. w sensie nie myśli po co ma to robić tak właśnie jak ja wymyślałam. Caillou nad "siad" dawno temu, jak ją uczyłam, to chyba tydzień myślała, no bo dlaczego ona ma siadać na polecenie. po co i w jakim celu. Ale po tygodniu myślenia uznała, że ok , że to taka zabawa po prostu jest i siada na polecenie. Caillou nie przepada za jedzeniem, w sensie ma swoje ulubione smaczki, ale nie da się żeby coś zrobiła nieprzemyślanego wczesniej za smaczka; jak juz przemyślane to można smaczkami utrwalać. Np chciałam żeby się przeczołgiwała pod krzesłem, no to nie - bo po co się ma przeczołgiwać pod i wychodzić z drugiej strony? Czołgać się? nie nie, przecież ona może krzesło obejść i tez jest z drugiej strony a Sweetie bez wahania przejdzie jak załapie, że po przejściu będzie nagroda -chociaz nie lubi przechodzić, i zaniechałam tej akurat zabawy - bo jakoś psom sie nie podobała Caillou nie bawi sie zabawkami, nie niszczy i nie aportuje, piłki można rzucać -w ogóle ją to nie interesuje, wiec zabawka nie jest żadną nagrodą dla niej, ale lubi wykonywać polecenia - jak jej się podobają/ rozumie je i jak ja się cieszę. Np bardzo lubi skakanie i wskakiwanie gdzieś, zostawanie (byleby nie trzeba było siedzieć na brudnym, mokrym czy błocie) itd Więc Caillou się dołączyła ostatnio na spacerze jak ćwiczyłam polecenie "noga: ze Sweetie, ale z tą swoją ulepszoną wersją. I nawet niezłe to jest, bo siada przy nodze na polecenie "noga", potem mówię "już" i idzie 3 kroki obok mnie równo/ bez smyczy i ja staje i mówię znowu "noga" i ona siada i znowu mówię już i idę - i tak kawałek się daje. Bardzo była z siebie dumna, ze taką fajną zabawę wymyśliła. Caillou to najbardziej fascynuje wyczuwać zwierzaki w lesie. Czyli gdzie są dziki i ile- i mi pokazuje gdzie i czy jeden czy więcej. I jako informacja działa bez nagród , jak automat informacyjny. Wiewiórki mi wystawia, bo ja gupia jestem i często ich nie widzę -wiec mi łapą pokazuje i pyskiem gdzie mam patzreć. I zadowolona jest jak ja też zobaczę i ją pochwalę. A kiedyś w lesie mi pokazywała, że tam tam tam, bardzo ciekawe, tylko szybko trzeba biec i po cichu trzeba - i grupa muflonów była, ale dopiero jak tam weszłam gdzie Caillou chciała/ na takie podwyższenie to było je widać w oddali.
-
czytaliście może https://www.empik.com/selling-used-dogs-cabral-robert,p1054492595,ksiazka-p Selling Used Dogs Cabral Robert albo Desperate Dogs Determined Measures Cabral Rober https://www.empik.com/desperate-dogs-determined-measures-cabral-robert,p1054492568,ksiazka-p to jest o psach w schroniskach
-
Vanilka cudna, jak zawsze. Nie wiem jakie macie zdanie, i wiem że to i tak decyzja obecnych właścicieli - ale czy nie lepsza jest zwykła smycz od flexi. Każdy pies to inna historia spuszczania. Ja wzięłam szczeniaka ze schroniska, i mimo, ze jestem bardzo ostrożna w sprawie spuszczania, to następnego dnia biegał luzem w łąkach z moim psem -był jak przyklejony do mojego psa, tak się go pilnował.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak się teraz robi, trzeba doczytać. Ale kiedyś robiłam i to jest troszkę w stylu wątku. Trzeba dopisywać posty, ale oczywiscie każdy kto bierze udział w wydarzeniu może dopisywać, można udostępniać, i wtedy się pokazuje dodatkowo, można zapraszać znajomych. Jak masz FB - to łatwo sobie znaleśc przykładowe wydarzenie i popatrzeć jak to wygląda. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
no to ok -jasna sprawa. To znaczy w sensie zgłoszenia, a nie opinii. To można udostępniać intensywnie. Wydarzenie na FB może by sie przydało? Każdy kto ma FB mogły wchodzić, coś napisać na wydarzeniu, i by podbijał. Żeby ta właściwa osoba sie dowiedział o psie. -
a jak ktoś ci nawet napisze, że on będzie wyglądał jak 100 procentowy maltańczyk -to co ci to da? przecież nikt nie wie jak on będzie wyglądał jak dorośnie i jaki będzie miał charakter; charakter chyba tez ważny; Może jakiś jasnowidz wie. no bo tak piszesz jakby dla ciebie było ważne tylko to, żeby pies wyglądał jak maltańczyk ci znajomi specjalnie rozmnażają swoją sukę kundelka? po co? i co to za maltańczyk jest,, chyba raczej nie jest rasowy, skoro właściciele psa pozwalają na takie pseudo -dzieci Albo weź kundelka i ciesz sie nim, na cokolwiek wyrosnie. albo kup rasowego maltańczyka, z dobrej hodowli. I gdzie oni te psy trzymają? w chlewie? Wygląda to strasznie.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
konfirm31 dokładnie o to mi chodziło -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Teoretycznie na pewno, ale praktycznie to po prostu w wielu wypadkach wystarczy mieć tego świadomość. Szczególnie ma to znaczenie przy psach rasowych albo w typie. Wiec po prostu tak dla przypomnienia pytam, czy w razie jakiś ewentualnych problemów da się wykazać, że schronisko/gmina zostało powiadomione , jakieś ogłoszenia zrobione. edit raczej nie fotografii, książeczki, czy zaświadczenia o szczepieniu, tylko np umowy nabycia psa -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Chodzi mi tylko o to, żeby wcześniej pomysleć co się zrobi, gdy sie zgłosi ktoś, kto będzie twierdził, że to jego pies. Pewnie nie, bo pies wymaga opieki weterynaryjnej -ale zawsze lepiej wcześniej to przemyśleć. Tym bardziej, ze naprawdę to może byc poprzedni właściciel psa. Mnie sie raz tak zdarzyło, jak ogłaszałam naprawdę pięknego kota w typie Brytyjczyka, to znaczy szukałam mu nowego domu. Miałam parę telefonów od osób, które twierdziły, ze sa włascicielami kota, kot im zaginał i mam natychmiast oddać kota. Jeden nawet twierdził, ze zawiadomi policje i w ogóle być dość krzykliwy. Tyle, że akurat ten kot miał znanych poprzednich właścicieli, nawet miał książeczkę zdrowa. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Słusznie, bo tam brakuje informacji gdzie ona jest i dlaczego szuka domu akurat na czas rekonwalescencji. Ona nie ma tatuażu, czipa? Czyja ona jest prawnie? doczytałam, ze ona jest znaleziona w sierpniu - szukałyście własciciela? bo teraz jak będzie udostępniana, może sie pojawić ktoś kto będzie twierdził, że jego pies -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
a jakby jej założyć wydarzenie? można by wpisywać po prostu systematycznie wiadomości z wątku , pozapraszać znajomych i podbijać -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
ale da się udostępniać, ja tez udostępniłam -niech idzie w świat moim zdaniem warto byłoby napisać miejscowość, gdzie jest Czesia i jej wiek -ona jest chyba młoda jeszcze? -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Daj może link do FB, to będzie można udostępniać. Im więcej osób zobaczy -tym lepiej. Może ktoś kto ma odpowiednie warunki wypatrzy Czesię. -
Wczoraj Caillou marudziła, żę łapy ją bolą i w ogóle jest zmęczona, wiec poszłam z nią wieczorem tylko na krótkie siku. Chciałam do parku iść, ja jestem jak pies, który się codziennie musi przejść, ale Caillou strasznie chciała małe kółko i do domu. Normalnie to ładnie chodzi na smyczy, a teraz się zaparła przy krzyżówce, że koniecznie mamy iść na prawo; Prosto jest do parku, w lewo jest większe kolko, a w prawo mniejsze. Malutkie. No to wróciłam do domu i wzięłam na spacer Sweetie. Sweetie mnie rozumie, trzeba sie przecież przejść przed snem, poszłyśmy zgodnie do parku. Fajnie było, chociaz całkiem ciemno. I w ogóle ludzi nie było, co mnie zdziwiło, bo zawsze są jacyś ludzie. Pochodziłyśmy sobie przyzwoicie, ale potem deszcz lunął - więc wróciłyśmy do domu/ i w domu sie okazało dlaczego w parku było tak pusto bo jak wróciłam to było już po 22 , czyli w parku byłam miedzy 21 a 22; nawet tego nie odczułam, przez to że cały czas jest ciemno A Caillou jak zobaczyła, że ja jestem cała mokra i Sweetie jest cała mokra - to zaczęła się otrzepywać z wyimaginowanej wody, bo przecież całkiem sucha była.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
dubel -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
i jeszcze miasto -gdzie jest Czesia , i wiek psa, i które zdjęcia dodać -
No to jest szansa powrócić. tam się ludzie zmienią, jedni odchodzą, inni przychodzą -ale zawsze jest szansa na to, z ektos doradzi cos przydatnego. Moze taki koncentrator można pożyczyć? o zobacz taki stary watek znalazłam https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=182278 i jest link do wypożyczalni koncentratorów -nie wiem czy to aktualne , ani czy cos warte, ale warto sprawdzić może ktoś ma na miau i by pożyczył/ odsprzedał, tak samo namiot tlenowy -może by pożyczył, zanim nazbierasz na namiot
-
Miau nie jest złe, ale specyficzne po prostu. Nikt Cie przecież nie będzie linczował ani posądzał czy oskarżał -to zupełnie nie o to chodzi. Ale nawet jak nie lubisz miau, - co szkodzi wrzucić tam wyniki, napisać jak jest Duszek leczony - może akurat ktos jeszcze cos doradzi. Tym bardziej jak juz jest watek i kilka osób ci odpowiedziało. Napisz tez na miau że zbierasz na na koncentrator czy namiot, może tez ktoś się dorzuci, a może doradza gdzie kupić odpowiedni dla kota. Ja jestem na miau od 2008 r i to naprawdę jest porządne forum, takie na poziomie. ( nawet ze spamem sobie radzą, a na dogo -raczej polegli)