Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7088
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. dżeki bardzo jest fajny
  2. super Emma rzeczywiscie cudna, nic dziwnego, że ich zauroczyła
  3. Emma jest cudna, taki wesoły żywioł
  4. nie lubi swojego legowiska? woli kanapę?
  5. Połączenie niemowlaka i szczeniaka jest czasochłonne i skomplikowane, bo zarówno niemowlak, jak i szczeniak wymagają całkiem odmiennej aktywności - chociażby ich spacery wygladaja całkiem inaczej; bo raczej trudno spacerować z niemowlakiem, w wózku czy w nosidełku, a jednocześnie faktycznie zajmować sie szczeniakiem czyli pokazywać mu świat bawić się z nim, uczyć komend. Ale jeśli jeśli jesteście w stanie bez problemu wygospodarować codziennie te dwie/ trzy godziny na spacer z samym psem, bez niemowlaka, chociaż przez pierwszy rok i chociaz jedna godzinę dla psa w domu/ bez udziału niemowlaka -to oczywiscie powinno sie wam udać. W jakim sensie chcecie sie czuć przy psie bezpiecznie w górach? że znajdzie drogę do domu? Są psy które w tydzień/ dwa załapują, że trzeba sikać na zewnątrz i takie, którym zajmuje to miesiące, to zalezy od właścicieli. I tez jest to łatwiejsze bez niemowlaka pod opieką. Pies chętny do ruchu codziennie tego ruchu potrzebuje, czy deszcz czy śnieg czy mróz taki pies potrzebuje aktywnego spaceru.
  6. a co robisz konkretnie, żeby cie nie gryzła? ile szczeniak ma tygodni?
  7. Bo to przecież przede wszystkim ma być pies dla dorosłej osoby, czyli dla tej pani. Ona się ma nim cieszyć przede wszystkim, zajmować, troszczyć, brać na spacery. A jeśli włączy w to dzieci -to korzystne dla dzieci i psa. Ale czy pani, przy 4 letnim dziecku, które trzeba ze sobą brać, albo zostawiać pod czyjaś opieką, i 8 letnim, które może byc zarówno odpowiedzialne jak i całkiem niesamodzielne, znajdzie jeszcze czas na spacery z psem, jej spacery z psem. a nie tak że idzie pies, kobieta i trójka dzieci, i każde dziecko po kolei trzyma psa; albo po prostu dzieci wychodzą z psem na siku - widuję całkiem małe dzieci z psami na siku, i nie jest to jakiś sielski widok wcale. Na pewno trzeba by poznać i panią i dzieci. Ja kiedyś byłam na pa dla psa, takiego ok 15 kg. Rodzice i trójka dzieci, w podobnym wieku, Bardzo chcieli psa, bardzo. To znaczy dzieci bardzo dzieci chciały. Blisko park. Tylko, że ludzie mieszkali w kamienicy, w centrum miasta a park był po drugiej stronie ruchliwego skrzyżowania. Poprzedniego psa wypuszczali rano samego, na siku, i żeby sobie pochodził, no bo przecież nikt nie miał czasu z nim wyjść, bo jak. ale po południu no to już wychodził na smyczy na spacer z którymś z dzieci. No i zaginął, a dzieci tak bardzo chcą psa. Ale to nie reguła przecież, na szczęście, wiec trzeba poznać panią i jej dzieci.
  8. to to samo ja mam takie jakieś https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/odziez-ochronna-i-bhp/rekawice-i-nakolanniki/rekawice/rekawice-spawalnicze-tig-most-alabama.html?&gclid=EAIaIQobChMIgIbN7N3Z2gIVxZQYCh2PXAAzEAYYASABEgJJL_D_BwE ciekawią mnie te dla pozorantów ( tylko cena odpychająca) - czy dałoby się w nich przytrzymać wygodnie wyrywającego sie kota (który jednocześnie gryzie i drapie)
  9. a ja hutnicze nakładam czasem przy kotach - grube są i chronią, ale sa niewygodne, bo ograniczają możliwość ruchu; ale nawet jak kot poszarpie rękę to się zagoi - psy mają zdecydowanie większe zęby
  10. Myślę , że przede wszystkim zależy to od Ciebie, od tego jak poprowadzisz tego młodszego psa, na ile on już jest przygotowany do spacerów ( czy teraz chodzisz z nim na spacery, na jakie, co na tych spacerach robisz i co planujesz robić, czy tylko biegał po wybiegu), od tego jaki to pies, to znaczy czy duży mieszaniec w typie kaukaza, czy mały kundelek. I oczywiście od tej osoby, która będzie zajmowała się zostawionym psem. Po prostu od tego zależy czy będziesz musiała włożyć w to więcej czy mniej pracy, żeby na psa to dobrze wpłynęło, Moim zdaniem najlepiej juz teraz się do tego przygotować i wychodzić na spacery z psem na smyczy,. oswajać już teraz psa z przyszłymi sytuacjami. Moja suka wychowała się w psiej rodzinie, daleko od ludzi i mieszkała w polach z psami, ale bardzo dobrze na nią wpływa mieszkanie w kamienicy i spacery, ale na początku była nauka i przystosowywanie suki do miasta.
  11. a wokoło kamienie małe i duże, jak to w Karkonoszach -taki świat kamienioludków
  12. a wasze psy tez takie leniwe są? 4 godzinki po śniegu pod górę i już zmęczone i przysypiają na postojach? Caillou to zwyczajnie przysypia, a Sweetie udaje, że jest czujna, ale tez jej się oczy zamykają.
  13. mnie sie bardzo podobają psy ubarwione tak jak Dropsik, wiec pewnie i Dropsik się komuś spodoba -
  14. Surowa marchew w całości (obrana ze skóry, albo po prostu umyta pod bieżącą wodą). Moje psy (oba) uwielbiają surowa marchew i prawie zawsze im zostawiam na legowisku lub w miskach, jako przegryzkę/ gryzaki kilka sztuk marchwi. Większość zjadają , a czasem jedna z suk zamienia cześć marchwi w marchwiowe trociny, które wyrzucam. Surowa marchew jest zdrowa dla psów, nie jest słona i nie chce sie po niej pić, a nawet sama częściowo gasi pragnienie, nie ma problemu gdy pies połknie kawałki ( co jest problemem przy pluszakach czy piłkach, nie bardzo można psom zostawić bez kontroli) , dobra dla psich zębów, nie śmierdzi. I jest tania.
  15. Caillou to uważa, ze jej pani za bardzo łazikuje. Spacery porządne , całodzienne po górach fajne są, według Caillou, ale przecież nie częściej niż raz w tygodniu. Teraz jest wolny 1 maj 3 maj wiec raz pojedziemy pewnie na krótszą wycieczkę (tak ze 4 godziny chodzenia, nie więcej) a drugi raz na dłuższą, całodzienną, może w góry Sowie, co by piesków nadmiernie nie zmęczyć. Tak się zastanawiam gdzie pojechać , żeby góry były i żeby ludzi mało było, bo w majówkę wszędzie jest nadmiar ludzi. Najpuściej jest w górach Bialskich, ale to od nas ponad 100 km. Kuszą mnie też Bory Dolnośląskie, które mało znam.
  16. bo Pysia jest w typie psa rasowego a Dropsik, chociaz śliczny naprawdę , no to wygląda jak kundelek
  17. ale ta pani co chce adoptować Pysię tez nie jest, za przeproszeniem, młodka jakby Pysia jeszcze pożyła 10 lat , to ta pani by miała 75 lat ( a w sumie nie wiemy przecież ile naprawdę Pysia ma lat) chyba szczeniaczków to się już nie adoptuje w wieku 65 lat, tylko starsze psy właśnie ( np chyba, że jakis stanie na drodze -ale to inna jest sprawa)
  18. bardzo szczegółowo i porządnie napisane o kościach dla psa https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2070 czyi przede wszystkim jeśli kości, to tylko surowe ( a i tak nie wszystkie się nadają). nie daje się psu żadnych kości gotowanych, smażonych, pieczonych itd i jeśli kości, to pozostała , dużo większą cześć posiłku powinno stanowić surowe mięso - tez nie każde się nadaje, i trzeba poczytać najpierw -najlepiej barfne forum nie można karmić psa suchą czy mokra karmą i jednocześnie surowymi kośćmi, bo wtedy kości będą dla psa szkodliwe karma sucha pedigree ma bardzo kiepski skład, trudno sie dziwić, że psu nie smakuje nie wiem, którą konkretnie karmisz, popatrz na skład http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/pedigree/pedigree_adult/597782 w składzie są tylko zboża i odpady pochodzenia zwierzęcego Pedigree Complete Adult, z wołowiną i warzywami Skład: zboża, mięso i produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (18%, min. 4% wołowiny w brązowym granulacie), oleje i tłuszcze (min. 0,4% oleju słonecznikowego), roślinne ekstrakty białkowe, produkty uboczne pochodzenia roślinnego (min. 1% suszonej pulpy buraczanej), warzywa (4% marchwi w pomarańczowym granulacie, 4% grochu w zielonym granulacie), składniki mineralne czym sa produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego można przeczytać np na stronie Głównego Inspektora Weterynarii https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/uboczne-produkty-pochodzenia-zwierzecego Czym są produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego? Produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (UPPZ) to materiały pochodzenia zwierzęcego, które nie są przeznaczone do spożycia przez ludzi lub których ludzie nie spożywają. UPPZ obejmują między innymi: elementy zwierząt lub ich części, powstające w wyniku uboju zwierząt w rzeźniach, zakładach rozbioru, przetwórstwa i innych zakładach sektora spożywczego itp. padłe zwierzęta gospodarskie (np. świnie, drób, bydło) i towarzyszące (np. psy, koty) obornik pochodzący od zwierząt gospodarskich skóry, skórki, kopyta, rogi, szczecina, sierść, włosie pochodzenia zwierzęcego, trofea łowieckie żywność pochodzenia zwierzęcego po terminie ważności do spożycia lub posiadająca naruszone opakowanie odpady cateringowe pochodzące z placówek zbiorowego żywienia inne produkty pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczone do spożycia przez ludzi.
  19. Tofik jest bardzo ładny, taki pluszaczek. Tez trzymam kciuki za wspaniały dom na zawsze, bo to branie i oddawanie psów to przecież musi być dla psów straszne.
  20. a potem schodzilismy i schodziliśmy ,
  21. a potem weszlismy wyżej, i śnieg się skończył, a zrobiło się sucho i gorąco, i psy zauważyły nagle i niespodziewanie, że sa bardzo, bardzo zmęczone i koniecznie chciały leżeć i odpoczywać
  22. Trasy były jeszcze zimowe (latem są odrobinę inaczej poprowadzone) czyli wzdłuż tyczek, ale poziom sniegu był już kwietniowy, więc czasem trasa prowadziła przez środek kosodrzewiny.
  23. wybraliśmy się w niedziele na wycieczkę, bo pogoda piękna była ( w sumie dla mnie to zawsze jest piękna pogoda, ale miało być ciepło i bezdeszczowo) Pojechaliśmy w Karkonosze, a tam śnieg sobie lezy najzwyczajniej na świecie, nasze psy były śniegiem zachwycone. Trasy częstawo zasypane śniegiem, i bardzo mokro tam gdzie nie ma już sniegu.
×
×
  • Create New...