-
Posts
7088 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Ok Rozumiem -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Mogę zrobić wydarzenie na fb? Z tym kontaktem na podany wyzej nr telefonu. Zdjęcia i informace wezme z wątku. Oczywiście dam linka tutaj zebyscie tez pisaly. Bo chyba nikt nie zrobil na razie. Piszemy na wątku to i na fb można, a bedzie sie latwiej udostępniać. -
Zagrodowy pies polski - na pewno wybierzesz to co dla niej najlepsze, to twoja decyzja i wcale nie jest łatwa, bo i wybór masz niewielki. To tylko takie moje sugestie, może słuszne, a może nie. Nie znam Abbi, na pewno Anecik najwięcej powie w sprawie, Ale pomyślałam sobie, że może warto napisać o tej sierści i o tym zamykaniu w kojcu przy wyjazdach, i jeszcze z tej strony się nad tematem zastanowić.
-
To trzeba kogoś kto się zna i kto widzi jednocześnie sytuacje.
-
To, ze będzie ocieplana buda w kojcu to wydało mi się oczywiste. Ale kojec to jednak uniemożliwia intensywniejszy ruch w przypadku zimna, w sensie pies nie pobiega się po ogrodzie, jak jest w kojcu. Chyba, że normalnie ten kojec będzie otwarty, ale zamykany rzadko/sporadycznie. Ale jeśli ona nie przychodzi w ogóle na zawołanie to jak praktycznie będzie wyglądało to zamykanie jej na chwilę w kojcu na czas wyjechania/wjechania samochodem? Bo normalnie to sie psa woła, zamyka i wyjeżdża samochodem. I potem wraca i wypuszcza. I można to zrobić normalnie w ubraniu w którym sie wyjeżdża, i krótko to trwa. A Abbi może będzie trzeba złapać gdzieś w krzakach; nie wiem jaki jest duży ten teren. I jak wygląda łapanie Abbi. Dla jakiegoś psa, który swobodnie przychodzi do człowieka, jest przyzwyczajony do mieszkania na zewnątrz, ma odpowiednie futro - to wydaje sie fajny dom, w szczególności jak nie ma innego. Więc to nie tak, że ja uważam, ze wszystkie psy to tylko na kanapę się nadają. ale takie warunki akurat dla Abbi wydaja mi się praktycznie trudne. Trzeba by odgrodzić wjazd od ogrodu, żeby nie trzeba jej było łapać za kazdym wjazdem i wyjazdem samochodem, ani trzymać cały czas w kojcu. I tzreba by jej przygotować miejsce w domu , takie którego nie zniszczy, żeby mogła wchodzić i spać na czas mrozu. Nie wiadomo czy ten owczarek wtedy w mrozy śpi w domu w sensie w domu czy raczej gdzieś w ganku czy w jakiejś kotłowni. No i nie wiadomo tez czy ona się spodoba temu owczarkowi. Ona może nigdy nie polubi kontaktów z człowiekiem; wiec tez rozwiązaniem może być po prostu dobry dom dla niej na resztę życia.Niekoniecznie mieszkanie i ciągły kontakt z człowiekiem.
-
A dodatkowo Sweetie wymyśliła doskonały sposób na strachy Caillou. Bo Caillou jak chodzimy po ciemku po parku to wpada w panikę jak usłyszy bombardowanie, znaczy sie ognie sztuczne. wpada w amok i chce uciekać na oślep. jest na smyczy, wiec nie ucieknie, ale nie da sie iść dalej z takim psem, który jest w panice i udaje dzikiego Mustanga; to znaczy ona się nawet nie wyrywa, ale jest taka nieobecna całkiem, a jak ja próbuje iść -to ona wtedy chce uciekać przed siebie -jakby w takim amoku była więc jako że ostatnio znowu było bombardowanie i panika Caillou, no to kucnęłam, żeby na mnie popatrzyła, żeby z tego amoku ją wybić , bo jakby w taki dziwny amok wpadła, wcale nie chciała na mnie popatrzeć, no i wtedy Sweetie popatrzyła na mnie, załapała o co chodzi i tez zaczęła tak samo Caillou w oczy zaglądać, aż w końcu Caillou pysk wylizała - i eureka normalnie, bo to wylizanie pyska zadziałało rewelacyjnie. Caillou całkiem panika przeszła, z tego amoku sie obudziła, uśmiechnęła się do nas , ogon do gory i kontynuowaliśmy spacer. ta Sweetie to się jednak zna na psach.
-
Revolution a byłaś u veta? Mnie sie wydaje, że bardzo trudno tak doradzić dobrze na odległość. Może, jak masz tyle wątpliwości, to warto sie umówić z jakimś dobrym trenerem na kilka spotkań, żeby poobserwował Twoje relacje z psem i doradził w trudnych dla Ciebie sprawach.
-
Moja suka ma doskonałe futro zasadniczo i urodziła sie w mrozy w norze i tam mieszkała (przy -15) i nic jej nie było, ale poniewaz teraz mieszka w mieszkaniu to futro jej urosło na zimę takie raczej ograniczone; na spacery całodzienne starczy,ale w budzie by marzła. Ale gdyby od wiosny ją trzymać w kojcu na dworze, to już na przyszłą zimę byłaby pięknie obrośnięta, jak owieczka i dobrze ocieplona buda byłaby dla niej, z punktu widzenia temperatury, pewnie wystarczająca. Nie wiem na ile sierść Abi jest przygotowana do tegorocznej zimy, skoro mieszka w ogrzewanym pomieszczeniu od lata . No i na ile w ogóle da radę zimą na zewnątrz. Ludzie biorą psy do domu na mrozy, ale najczęściej przez to rozumieją duże mrozy, te -10 chociaz, a nie temperatury około zera. Na spacerach jak obserwuję psy, przy czym to są psy z mieszkań, to wiele psów zwyczajnie marznie nawet na spacerach w mrozy. Moje dwie suki nie marzną nawet na całodziennych spacerach, ale jak są w ruchu. Anula niekoniecznie -ja to myślę, że Sowa zasadniczo ma rację, poza tym nic nie wiemy o tych ludziach, może akurat pani będzie brała Abi na spacery -ona chyba lubi spacery, mnie tylko przeraża to, że teraz się zima zaczyna.
-
świetna brygada
-
A da rade zimą w kojcu? Bo teraz zimno jest akurat. Ma odpowiednią sierść? No bo jak teraz jest w ogrzewanym pomieszczeniu, a zostanie przeniesiona do nieogrzewanego kojca - to czy to nie będzie dla niej zbytnia różnica pod względem temperatury. Wiosną pewnie nie miałoby znaczenia, ale teraz sie zaczynają mrozy.
-
I sjesta powycieczkowa
-
Na postoju Sweetie patrzy najpierw w prawo i w lewo, tak dla bezpieczeństwa. Sweetie ma respekt dla lasu. Ale na łąkach czuje się całkiem swobodnie.
-
Pogoda ładna, dzień wolny no to pojechalismy do lasu. Do takiego ładnego lasu. Gdzie są też szlaki i przeszkody. Przeszliśmy się porządnie. Nie spotkaliśmy ani jednego dzika. Aż dziwne, ze ani jednego małego dzika nie spotkaliśmy. Ale spotkaliśmy dwa konie ( z jeźdźcami) i z jednym dużym psem, owczarkiem malinois biegnącym grzecznie obok. Sweetie się bardzo bała, bo i konie to POTWORY przecież straszne, no i pies był według nie niej Przerażający - ale nie została pożarta. Często spotykamy konie na spacerach, i jak się pasą, to Sweetie uważa, ze są OK, ale jadą z ludźmi na grzbietach i z psem u boku, to według Sweetie są Potworami.
-
Zwiększyli wymiar kary/grzywny/dodali ograniczenie wolności. Jak ktoś ma agresywnego psa, prowadzi go bez nadzoru odpowiedniego, pies kogoś pogryzie - kara będzie większa. To jaka to ma być kontrola, to znaczy gdzie na smyczy a gdzie i jaki pies w kagańcu, zazwyczaj jest sprecyzowane w tzw.regulaminie czystości i porządku dla danej gminy / wydawany ten regulamin na podstawie ustawy o czystości i porządku w gminach u nas w regulaminie ( ja sobie przeczytałam regulamin przed wżęciem psa) małe psy nie muszą mieć kagańca ( chyba, że to rasy agresywne); moje suki maja ok 20 kg czyli są według mnie małe ( nie jest zdefiniowane w regulaminie precyzyjnie co znaczy małe, ale mniej niz 25 kg to raczej nie są duże); znalazłam regulamin dla WRocłaia http://wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/185916/0567ru07.pdf strona 6 rozdział 5 (paragraf 16 -18) o psach chciałam skopiować, ale po wklejeniu wszystko sie rozjeżdża, bo tekst jest w pdf -
-
Nie czytalam dokladnie tej zmiany w ustawie, to to jest chyba nowelizacja tych istniejących przepisów w kodeksie wykroczeń i dotyczy psów rasowych wpisanych na te specyjalne listy psów niebezpiecznych, ewntualnie psów duzych i agresywnych. Mogę sprawdzić porządnie w poniedziałek i wam wkleić tekst przepisu, teraz nie mam jak. Jeśli chcecie oczywiście.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Patmol replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie jest łatwe, wiec moim zdaniem, ale to tylko moje zdanie, mozaraby zamiast pisać kolejne takie samo wydarzenie spróbować napisać jakoś inaczej. Zastanowić się np jakiego się domu szuka, jakich warunków - i to opisać. I potem o tym pisać na wydarzeniu. No bo jakiego człowieka szukamy? jakich warunków? ale tak konkretnie napiszcie jakie byłyby idealne warunki dla Czesi.