Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. nie wiem czy czytałaś na miau -jeśt dużo o panleukopemii (w kocim abc wątki pod 18. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=27018) 18. PANLEUKOPENIA a PANLEUKOPENIA - jeśli ją zlekceważysz Twój kot umrze b. Panleukopenia c. Surowica z krwi kota ozdrowieńca lub regularnie szczepionego d. Lekarze, którzy umieją leczyć panleukopenię - podać surowicę e. Kwarantanna/Panleukopenia f. Klub Kotów Ozdrowieńców po panleukopeni g. VIRKON=VIRKON S(producent ANTEC,dystryb.NATURAN) i DZIAŁA! też o kwarantannie po https://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=18810
  2. Przydałby mu sie na DT, gdzie jest mało psów i ktoś by z nim popracował nad tym stosunkiem do psów. Wiem, że jest jak jest i lepsze to niż było. Ale teraz jest w sumie, patrząc realnie, mała szansa na jego adopcję , bo kto świadomie weźmie sobie na głowę takiego psa, w sensie adoptuje, jak on się tak nakreca na inne psy. A jak ktoś weźmie nieświadomie , bo bardzo ładny (naprawdę) i młody, to też niedobrze.
  3. pewnie nie doczytałam -ale mąż tej pani tez chce trzeciego psa? bo jak mają już troje dzieci, jakieś koty, jakieś jeszcze inne zwierzęta i dwa psy , a pni domu pracuje i jednoczesne jest idealna panią domu - to czy zwyczajnie jej starczy doby na nowego, dużego psa - któremu trzeba te dwie godzinny dziennie , chociaż przez pierwsze pół roku przeznaczyć - a doba nie jest z gumy ( praca, dzieci, dom, obecne zwierzaki) pan tez był na spotkaniu? czy tylko pani z córką? czy te yorki sa oba pani domu? ona z nimi wychodzi? czy pan domu tez jest mocno zaangażowany czasowo w opieke nad yorkami (codzienne spacery)? no bo człowiek ma tylko dwie ręce - i z dwoma psami to jeszcze wychodzi na spacer; a z trzema to już trudniej chyba, ze wychodzą sporadycznie, a zasadniczo pies jest na ogrodzie ( w senie spaceru/pobytu poza domem) Bo pomaganie jest wazne. Ale czasem jednak można się przeliczyć ze swoimi siłami ( i z posiadanym czasem) oraz z akceptacją domowników.
  4. No to raczej nie nadaje się do bloku. Dom z ogrodem, dobrze zabezpieczony? i daleko od sąsiadów i drogi?
  5. Sowa -masz oczywiscie rację. Ale mnie chodzi o to, że można coś na to wymyśleć na przyszłość, jak tych ludzi edukować. Jakoś połączyć adopcje i edukacje. więcej mówić o komunikacji z psem, o wymaganiach psach - a nie tylko o tym jaki pies wierny, i jak kocha. Bo ludzie biorą psa do coraz mniejszej przestrzeni, i to nie tak, że jestem przeciwko psu w bloku, ale takiemu psu trzeba zapewnić naprawdę, zazwyczaj dużo możliwości ruchu plus jakieś zajęcia w domu, bo i inaczej zaczynają się za jakiś czas problemy z psem. Ale zazwyczaj to nie jest od razu, ludzie ograniczają wychodzenie/bo zimno, bo błoto, bo cos tam, pies się z tym godzi/ bo psy sie bardzo starają dopasować do człowieka , w domu ludziom sie nie chce nic robić z psem/pogłaszczą i tyle, a potem dopiero narasta jakiś problem. Pies jest niegrzeczny, warczy, niszczy, szczeka itd Gdyby na psie się od razu zapalała od razu czerwona lampka - to byłoby pewnie łatwiej. No ale się nie zapala. Pies nie ma gdzie odejść czy się odsunąć . Chodzi o to, żeby ludziom tłumaczyć/ że dla psa ważna jest struktura/ co wolno i czego nie wolno; jakie zachowanie jest dobre, a jakie niewłaściwe -trzeba mu to pokazać/pokazywać -żeby to dla niego było oczywiste -bo on tego nie wie/ no i posłuszeństwo psa - chociazby to siad, zejdź, nie -żeby pies znał i słuchał poleceń. Bo wtedy jest łatwiej, nawet jak są trudniejsza momenty, gorsze dni itd. No i żeby go nie zagłaskać po adopcji,. ale uczyć struktury.
  6. lubi szczeniaki? napiszę tak - kiepsko to widzę dla niej -jeśli molos jest twoim marzeniem, a suczka nie jest szkolona, i niewiele możesz o niej napisać - w sumie bo to znaczy, że jak przyjdzie szczeniak molosa - to suka pójdzie w odstawkę ( w senie dostanie mniej czasu i zainteresowania niż teraz, a już i teraz nie uczysz jej niczego /tego czasu jakoś dużo tylko dla niej chyba nie ma - w senie wspólne zabawy, nauka, spacery -po prostu sobie jest) bo ja to jakoś tak widzę, ze najprościej to jest -jak pierwszy pies w domu jest jakby ten ważniejszy; a kolejny pies - to kolejny pies - czyli jakby ten pierwszy nie traci przez wziecie drugiego, tylko zyskuje wiem, jak ktoś jest super doświadczony - to może sobie to inaczej ustawiać - ale to jest trudniej zawsze i oczywiscie zależy jeszcze jakie psy maja charaktery, jak spędzają czas itd. Może suczka ma do zabawy jakieś dzieci, i niewiele na tym straci, że się zaangażujesz w molosa; może bez zająknięcia mu się podporządkuje , jak on dojrzeje, trudno to tak oceniać i trudno też ocenić na ile dasz sobie radę z wychowaniem molosa, a więc na ile będzie miły dla tej suczki; bo molos to duży pies gabarytowo
  7. Masz racje oczywiscie. Tylko tak sobie myślę, że wielokrotnie to problem jest nie w psie i nie w ludziach, ale w edukacji/wiedzy ludzi; bo ludzie po prostu nie wiedzą jak obsługiwać psa (do pralki to jest zawsze instrukcja). I traktują go trochę jak pluszaka, a trochę jak dziecko w futrze. A szczególnie dzieci nie wiedzą; i chcą się czasem dziwnie bawić z psem -tak jak to jest w filmach Disneya. I gdy rodzice tego nie pilnują - to wcześniej czy później pies warczy na dziecko - no bo gadać nie umie przecież, a wyprowadzić się nie ma jak. I jak takie warczenie jest od razu traktowane jako wielka agresja psa na niewinne dziecię - to marnie przecież. Wiem, agresja jest niebezpieczna -ale jak dziecko męczy psa, to jak ma pies zgłosić swoje zastrzeżenia -jak proste sygnały nie są odbierane. A nie są -bo żyjemy w czasach bardzo pędzących, i ludzie reagują dopiero na mocny sygnał. Z drugiej strony teraz jest net, i wiedza jest na wyciągniecie ręki-tylko brać i korzystać -żyjemy wczasach nie-ogranoczonego dostępu do wiedzy w dowolnym zakresie przecież.
  8. Pewnie masz rację' chyba ci ludzie jakiś konflikt mają ze sobą, i pies jest tak pomiędzy nimi - na straconej pozycji. Suka śliczna, więc pewnie szybko ktoś inny ją wypatrzy.
  9. Ale jesteś doświadczona osobą i znasz się na psach, a ktoś bez doświadczenia może nie da rady z dwoma sukami ; tym bardziej z eta druga suka będzie większa i silniejsza i od pierwszej, a nie odwrotnie. Po prostu łatwiej jest dogadać psy różnej płci; a nawet dwa samce niż dwie obce suki. Wiadomo, że się da (tez mam dwie niespokrewnione suki, ale wyszło to niezamierzenie/ nie było planowane ) ale wymaga to więcej pracy ; wiec jesli nie ma takiej potrzeby -po co sobie utrudniać? Nic tez nie wiadomo na temat obecnej suki -ani jak wygląda, ani jaki ma charakter , czy jest jakos wychowana/wytresowana itd jedynie tyle autor napisał "Jednego już posiadam, jest to suka, mieszaniec. Ktoś porzucił niedaleko mojego domu i postanowiliśmy się nią zająć. Jest z nami 8 lat"
  10. zawsze sie może trafić trefne mięso, jak i sie trafiają trefne/oszukane serie puszek/ czy chrupek (albo takie rzeczy http://www.zwierzaczek-wroclaw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=305&Itemid=287 https://businessinsider.com.pl/firmy/sprzedaz/karma-dla-zwierzat-byla-oszukana-uokik-ostrzega/2lvcqns https://innpoland.pl/153565,kontrola-inspekcji-handlowej-jakosc-produktow-dla-zwierzat-jest-zla https://www.hillspet.pl/productlist
  11. ale w jakimś kontekście? czy tak totalnie; napisz proszę pewnie wątróbki - bo jej dużo nie można (7-10 procent całości) ; i może po niej być biegunka (jak się przesadzi z ilością na raz) ale jak się da trochę wątróbki, a do tego albo coś z kośćmi czy chrząstki z indyka czy wołowinę -to wychodzi dobrze
  12. ale gdzie ta tauryna jest? ślepa jestem -jak nie widzę edit -wiem ona jest w składnikach analitycznych https://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/animonda_rafine_carny/494120 w tej karmie kitten wołoina z indyczymi sercami ale w składzie tej karmy jej wcale nie ma https://www.morele.net/animonda-carny-kitten-wolowina-i-indycze-serca-400g-1176781/ Skład: 54% wołowina (płuca, mięso, serce, wątroba, nerki, wymiona), 31% bulion, 14% serca indyka, węglan wapnia Dodatki fizjologiczne: witamina D3 (200 j.m./kg), jod (0,2 mg/kg), mangan (1,5 mg/kg), cynk (10 mg/kg) może oni wyliczają ile jest tej tauryny w mięsie, które dali do puszki, jak było świeże? ( no bo skąd się bierze tauryna w składnikach analitycznych karmy, jak w składzie karmy jej nie ma ? ale jesli załozyć, że a tauryna była w tym mięsie w puszce przed obróbka w ilości 0,8 g/kg , to po obrócę juz jej nie ma w takiej ilości https://ncez.pl/abc-zywienia-/zasady-zdrowego-zywienia/tauryna-wciaz-tajemnicza Gotowanie mięsa drobiowego czy baraniego może powodować spadek ilości tauryny nawet o 75%.
  13. I co ci poradzili?
  14. Kupujac tauryne dla sportowców zawsze trzeba czytać skład, bo bywają dodatki (np stearynian magnezu czy inne przeciwzbrylacze) - ma być czysta tauryna. przyjkład takiej z dodatkiem /niepolecany do kupienia https://sklepwiesiolek.pl/pl/p/SWANSON-Taurine-TAURYNA-500-mg-100-kapsulek-SUPLEMENT-DIETY/509 Tauryna 500 mg Skład odżywki: tauryna, mikrokrystaliczna celuloza, stearynian magnezu, krzemionka.
  15. Nie chciałabym wychodzić przed vetów - ale jedzenie suchej karmy samo z siebie prowadzi do kłopotów z nerkami; bo jedzenie jest za suche -koty za mało piją/ bo koty w naturze tez nie piją dużo -bo nie muszą /- i nerki im wysiadają. tutaj ładniej to jest wyjaśnione https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=194164&start=15 Kot to mięsożerca absolutny, musi jeść mięso, musi dostawać białko zwierzęce i tłuszcz zwierzęcy oraz stosunkowo mało węglowodanów w diecie. Musi przyjmować dużo wody, a koty jako gatunek z natury nie piją prawie nic. Wiem, wiem, powiesz może, że twoje akurat piją sporo. Nieprawda Żaden kot jedzący tylko suche nie wypije nigdy tyle wody w ciągu doby by był dobrze nawodniony. Tym sposobem powoli dochodzi do uszkadzania najwrażliwszego organu jaki kot ma, czyli nerek. Czyli najbezpieczniejsze dla kocich nerek jest mokre jedzenie; najlepiej jeszcze z dolewana wodą -jak kot już ma problemy. Jak się boisz surowego mięsa, wiadomo -trzeba najpierw poczytać i przemyśleć, to można na początek dawać po prostu gotowane mięso; albo podgotowane albo sparzone, i suplementować. Są w zooplusie takie suplementy do dosypania do gotowanego mięsa. Bo w surowym mięsie jest więcej tauryny niz w gotowanym - bo gotowanie niszczy taurynę ( i nie tylko taurynę). Wiec karmiąc gotowanym trzeba suplementowac tym bardziej. I wtedy możną dawać mokre, nie dawać puszek, ale i nie dawać surowego. I można dokładać po prostu Felini Complete / jako suplementacje Felini Complete z zooplusa https://www.zooplus.pl/shop/koty/karmy_specjalistyczne/witaminy_dla_kota/suplementy_witaminowe/151648 i cały watek na barfnym świecie co to jest to Felini Complete https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=682 i jak go stasować i jak go traktować edit jeśli chodzi o karmę Animonda Carny - no to w twoim linku nie ma składu ale tutaj jest https://www.bitiba.pl/shop/top_marki/animonda_pet_food/marka_animonda_carny/385229 i ja tej tauryny nie widzę w składzie ani w koktajlu wielomiesięsnym, ani w tych następnych smakach https://www.bitiba.pl/shop/top_marki/animonda_pet_food/marka_animonda_carny/385229 jest węglan wapnia , witamina D3, jod, mangan i cynk Skład: Koktajl wielomięsny: wołowina (30%, płuca, mięso, serca, nerki, wymiona), kurczak (29%, wątroba, żołądki, szyjki, mięso), dziczyzna (6%), węglan wapnia Wołowina i kurczak: wołowina (35%, płuca, serca, nerki, mięso, wymiona), kurczak (30%, wątroba, mięso, żołądki, szyjki), węglan wapnia Wołowina: wołowina (65%, mięso, serca, płuca, wątroba, wymiona, nerki), węglan wapnia Wołowina, kurczak i kacze serca: 37 % wołowina (płuca, serca, mięso, wymiona, nerki), 20% wątroba drobiowa, 8% serca kacze, węglan wapnia Wołowina, indyk i krewetki: 36% wołowina (płuca, serca, mięso, nerki, wymiona), 25% indyk (wątroba, serca), 4% krewetki, węglan wapnia Wołowina, indyk i królik: 34% wołowina (płuca, serca, mięso, nerki, wymiona), 17% indyk, (wątroba, serca), 14% mięso królicze, węglan wapnia Dodatki: Dodatki fizjologiczne: witamina D3 (200 j.m./kg), jod (0,2 mg/kg), mangan (1,5 mg/kg), cynk (10 mg/kg) skład karmy lepszy , niz tamtej -ale sama popatrz -głownie są te najtańsze części zwierząt to znaczy z wołowiny są płucka, serca, nerki, wymiona z kurczaka podroby i szyjki indyk -tylko wątroba i serca; kaczka tylko serca a warto pamiętać, ze nie można karmić samymi podrobami - podroby w diecie kota to max 25 procent całości szczególnie wątróbki nie powinno być za dożo -do 10 procent całości jedzenia a karmiąc tą karmą to trzeba by dokładać tauryne, bo nie ma, no i na te 25 gram tej karmy dokładać od razu 75 gram normalnego mięsa, żeby się proporcje zgadzały czyli czasem można to dać, ale na pewno nie stale - jako karmę tzw bytową i, jak wynika z wpisów na forum miau, dużo kotów ma po tej karmie biegunki (pewnie z uwagi na nadmiar podrobów/ i duża ilość wątróbki/ może z uwagi na wadliwe serie karmy - zdarzają się ) ( https://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=7447172, https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=136813) i jeszcze zobacz np Wołowina, kurczak i kacze serca: 37 % wołowina (płuca, serca, mięso, wymiona, nerki), 20% wątroba drobiowa, 8% serca kacze, węglan wapnia podlicz teraz procenty - w karmie jest 37 plus 20 plus 8 tego podanego miesa, czyli razem 65 % to jest to podane mieso a co jest w tych 35 %? nie podano tego - więc na pewno nie jest to nic ciekawego ; bo weglan wapnia raczej nie stanowi 35 % karmy i w innych jest tak samo -tylko jest podane co stanowi 65 % karmy Wołowina i kurczak: wołowina (35%, płuca, serca, nerki, mięso, wymiona), kurczak (30%, wątroba, mięso, żołądki, szyjki), węglan wapnia i cena - karma kosztuje, jak kupisz od razu 24 puszki, 13 zł za kg czyli w porównaniu do cen w mięsnym tego co ma w składzie - bardzo, bardzo dużo (i jest to mięso/podroby o jakości dla zwierząt, a nie dla ludzi); za 1 kg mięsa z udźca z indyka/ bez kości można zapłacić od 13-19 zł za kg/ wiadomo on się skurczy w gotowaniu - ale niech się skurczy nawet do tych 65 procent - i masz w karmie szyjki, wątróbkę jakości dla zwierząt, ale gotowiec -albo włożysz trochę swojej pracy i masz w tej samej cenie mięso z indyka -jakość dla ludzi i odpadów jest mniej przy mięsie/ bo nie ma 24 puszek -tylko foliówka jakaś ale wiadomo dopłaca sie za gotowca -to oczywista sprawa jest - ale warto mieć świadomości, że mozna na tym przyoszczędzić i jednocześnie lepiej karmić/lepszym mięsem i nawet taniej może wyjśc
  16. bardzo dobry jest cały ten artykuł , który podlinkowałam z kociego pazura https://kocipazur.org/index.php?id=282 bo jest krotko o wszystkim co ważne w żywieniu kotów ; a jak ktos chętny to sobie doczyta i rozszerzy poszczególne zagadnienia -duzo ciekawych rzeczy jest na barfnym forum (barfny świat)/nawet jak ktoś nie karmi Barfem to i tak warto poczytać ( na dole artykułu jest link do barfnego świata) Więc może nawet całość dawać wydrukowaną np osobom adoptującym kotom (z zaznaczeniem źródła tekstu oczywiście)
  17. u mnie w stacjonarnym tez tak kosztuje; a ten 10 litrowy - ok 30 zł ; ale w zooplusie/przez neta jest taniej - no Benek 10 litrów jest za ok 20 zł/zalezy który ma kłopoty z nerkami, że je urinary? powinna dużo pic, jak ma kłopoty z nerkami nie wiem którą Shebę dajesz, ale zobacz na skład/ taki znalazłam/ sprawdz na opakowaniu https://www.maxizoo.pl/p/sheba-delikatesse-karma-w-galaretce-12-x-85-g?gclid=EAIaIQobChMIzoWupeaO5QIVhKwYCh0U6QhUEAQYAyABEgJrl_D_BwE&ef_id=EAIaIQobChMIzoWupeaO5QIVhKwYCh0U6QhUEAQYAyABEgJrl_D_BwE:G:s&s_kwcid=AL!120!3!378242137127!!!g!804029982900!&utm_source=google&utm_medium=google_Shopping#wariacja-drobiowa Skład Kurczak: Mięso oraz produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (42%, w tym 4% kurczaka), minerały, cukier. Kaczka: Mięso oraz produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (42%, w tym 4% kaczki), minerały, cukier. Indyk: Mięso oraz produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (42%, w tym 4% indyka), minerały, cukier. Drób: Mięso oraz produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (42%, w tym 4% drobiu), minerały, cukier. Zawartość wilgoci 85% Dodatki na kg Dodatki zaspokajające żywieniowe potrzeby zwierząt: witamina D3: 200 IU, jodan wapnia bezwodny: 0,3 mg, siarczan miedzi, pentahydrat: 4,4 mg, siarczan żelaza, monohydrat: 31,3 mg, siarczan manganawy, monohydrat: 5,9 mg, siarczan cynku, monohydrat: 41,2 mg / dodatki technologiczne: Guma kasja: 1300 mg. tauryny wcale nie ma (sprawdz na opakowaniu) i sama zobacz -co jest w składzie - 42 procenty to tzw odpady , a reszta - nie wiadomo co, do tego cukier -lepiej,że tego mało je (oficjalna strona głównego inspektora weterynarii) https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/uboczne-produkty-pochodzenia-zwierzecego Uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego Czym są produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego? Produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (UPPZ) to materiały pochodzenia zwierzęcego, które nie są przeznaczone do spożycia przez ludzi lub których ludzie nie spożywają. UPPZ obejmują między innymi: elementy zwierząt lub ich części, powstające w wyniku uboju zwierząt w rzeźniach, zakładach rozbioru, przetwórstwa i innych zakładach sektora spożywczego itp. padłe zwierzęta gospodarskie (np. świnie, drób, bydło) i towarzyszące (np. psy, koty) obornik pochodzący od zwierząt gospodarskich skóry, skórki, kopyta, rogi, szczecina, sierść, włosie pochodzenia zwierzęcego, trofea łowieckie żywność pochodzenia zwierzęcego po terminie ważności do spożycia lub posiadająca naruszone opakowanie odpady cateringowe pochodzące z placówek zbiorowego żywienia inne produkty pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczone do spożycia przez ludzi. Czym są produkty pochodne? Produkty pochodne to produkty powstałe w wyniku obróbki produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego. Co można wytworzyć z ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego? mączki mięsno - kostne, mączki rybne, mączki z krwi, produkty z krwi, tłuszcze zwierzęce karmy dla zwierząt domowych i gryzaki dla psów nawozy organiczne i polepszacze gleby produkty ze skór wełnę trofea myśliwskie kosmetyki, produkty lecznicze weterynaryjne, wyroby medyczne produkty oleochemiczne i inne wyroby techniczne
  18. Te 50 -60 zł to oczywiscie przy oszczędzaniu, czyli jak trzeba liczyć każdą złotówkę po prostu, żeby się rachunek zgadzał -ale się da. Bardzo dużo żwiru idzie przy karmieniu puszkami/saszetkami,. Ja kupuję żwir w zooplusie , bo u mnie w zoologicznym 10 litrowy benek kosztuje ok 30 zł ( a w zooplusie ok 20 zł , zależy który). Czyli na żwir/przy sześciu dorosłych kotach wychodzi mi ok 40-60 zł miesięcznie (2 lub 3 żwiry, przy czym zazwyczaj kupuje jeden niebieski/droższy i dwa żółte/tańsze). czyli wydajesz ok 6-8 zł dziennie na jedzenie dla 2 kotów - zależy jeszcze jaki skład tych saszetek , czyli 180-240 za jedzenie plus 60 zł żwir (10 zł razy 6/ bo 10 zł wystarcza na 5 dni )= 240- 300 / na dwa koty czyli 120/150 na kota miesięcznie (samo jedzenie i żwir) ja sie staram oszczędzać, i wydać średnio ok 12 -18 zł/ dziennie na jedzenie dla 6 kotów czyli 2 -3 zł dziennie/ na kota czyli 60-90 zł miesięcznie na jedzenie na jednego kota przy czym raczej nie kupuje kurczaka wcale, tylko indyka/ głownie mięso z udźca bez kości, kaczkę, wołowinę; gdyby kupować kurczaka -spokojnie by się zeszło na polowe kwoty (bo np żołądki z kaczki to ok 12 zł za kg, a z kurczaka 6-8),
  19. Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie problemu; bo żadnemu psu łańcuch nie służy, ale już psu w typie półroczniaka to na pewno nie.
  20. oczywiscie Ja podaję takie mięso ze sklepu dla ludzi po prostu (takie samo kupuje dla siebie) - surowe; i zazwyczaj wcale nie mrożę. Nie mielę, ale daję całe kawałki -wiec raczej to nie jest Barf . Chociaż daję tez taurynę, drożdże, krew, olej żółtka itd. Porównując zawartość kuwet przy karmieniu mięsem, a puszkami/ chrupkami - to duża ilośc tego co jest w puszkach/chrupach po prostu przechodzi przez kota i ląduje w kuwecie. I koty po puszkach/chupach sa ciągle głodne, mimo, ze zjadają duzo -objętościowo patrząc, a po mięsie -koty sa najedzone po prostu i to widać. I jak mięso je w kawałku - jak np skrzydełko, czy żołądki z indyka , szyjki, kawałek wołowiny -to koty muszą powalczyć, mogą wykorzystać i zęby i pazury. Jedzą jak drapieżniki -rozrywają, gryzą. Tak samo psy (mam dwie 20 kg suki). Jak jedzą mięso -ich koopy są malutkie, suche, raz dziennie. I po małej ilości mięsa psy są najedzone , bo mięso jest bardziej sycące, a dodatkowo trzeba je gryźć -i to jedzenie trwa, trzeba pokombinować , pies może gryźć, żuć rozrywać itd Jak psy dostawały puszki/ chrupki robiły kupy kilkakrotnie większe, i o zupełnie innej konsystencji, nawet i dwa-trzy razy dziennie. Czyli większość tego jedzenia wcale nie została przyswojona przez psa. Nigdy nie kupuje mrożonego mięsa, ani mielonego mięsa , i unikam mięsa zapakowanego. Tylko świeże , które ma odpowiedni zapach i odpowiedni kolor, i jest w kawałku . Po mrożonej zmielonej wołowinie trudno zgadnąć jak wyglądała i pachniała przez zmieleniem i zamrożeniem. W sklepach mięsnych dla ludzi kroją, jak zauważyłam, wołowinę która już nie wygląda jak należy - i cos tam tzreba wyciąc. Im drobniej pokrojona -tym, znaczy się, gorszej jakości. A jak zmielona - no to juz pewnie kolor całości był niedokładnie jak trzeba. Bo po świeżym mięsie widać , po tych zmianach odcieni koloru czerwonego, jaki jest jego stan. edit I chciałam jeszcze napisać, że tzw. mięso dla psów (czyli kupowane np w zooplusie, czy w necie jako mrożone mięso dla psów) to nie jest to samo co "mięso dla ludzi:. W tym sensie, że przepisy, głownie unijne, bardzo szczegółowo określają normy jakie ma spełniać mięso dla ludzi. A tzw. mięso dla psów , czyli przeznaczone do spożycia przez psy, i tak opisane, jest po prostu rodzajem paszy dla zwierząt niespożywanych przez ludzi - i wielu/ większości norm "dla ludzi" nie musi spełniać. czyli praktycznie mięso, które dla ludzi już się nie nadaje (nawet do parówek i kiełbasy) , bo np za mocno śmierdzi, jest zielone, było trzymane poza lodówką, sa to juz odpady z mięsa sprzedanego w sklepie, jest zanieczyszczone czymś, spokojnie może zostać sprzedane, zgodnie z przepisami i normami, jako tzw mięso dla psów. Tak samo kukurydza dla zwierząt zjadanych przez ludzi / np świń/ musi spełniać wyższe normy, niz ta w karmie dla psów czy kotów (pasza dla zwierząt niespożywanych przez ludzi).
×
×
  • Create New...