Jump to content
Dogomania

Lili8522

Members
  • Posts

    13833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lili8522

  1. Super, super!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi: Kajusia, bądź grzeczna w nowym domku!!!!:loveu:
  2. Norciu Kochana trzymaj się z całych sił! Sciskam Cię:loveu:, chodź smutno :-(
  3. Coś się ruszyło :multi: Dziękuje wszystkim co zawitali tutaj na moje zaproszenie :loveu:
  4. Bobi Kochaniutki Dzień dobry, i Cioteczką też :cool3: Co tam u Ciebie? Nie dajesz Cioteczce davanas w kość? :D
  5. [quote name='marra']Taaa wójt...raczej wątpię że coś przez niego załatwimy. Koleś jest strasznym burakiem, taki typowy wieśniak, jeździ często traktorem do nas do stadniny a za nim biegnie mała brudna i wylękniona psinka Tinka która zawsze mnie rozczula. Z podkulonym ogonkiem biegnie zawsze za nim, biedniutka taka. Przynajmniej na łańcuchu nie jest ale nie wygląda na psa szczęśliwego. Dlatego uważam że z wójtem się nie dogadamy.[/QUOTE] Tinka to przykład takiego wiernego psa, ślepo zapatrzonego w swojego właścieciela pomimo tego że on chłodno ją traktuje? Ahhh te Nasze Wierne Kochane psiaki, co byśmy bez nich zrobili. Mocno zaciskam kciuki żeby szybciutko ta sprawa znalazła swój finał bo już zdecydowanie za długo się ciągnie!
  6. O kurczę, dawno mnie tu nie było i tak się podziało. Chyba lepsza jest panika niż bagatelizowanie sprawy? Wracając do sedna, jeżeli pies się ma rzecyzwiście dobrze i nie ma się o co martwić to kamień z serca dziewczyny!
  7. Ja też bym radziła wszystkim którzy są przeciwko Kodiemu spożytkować swoją energię na innych psach. Bo to jest wątek o RATOWANIU KODIEGO a nie sonda uśpić czy nie uśpić. Ktoś tutaj zapytał gdzie są osoby które chcą go ratować, myśle że poprostu nie chcą się wypowiadać bo i tak zostaną skrytykowane cokolwiek by nie napisały, dlatego ten wątek to jest wiecznie przekomarzanie się i licytowanie w wypowiedziach tak to można do końca świata i jeden dzień dłużej ;) Ale jaki w tym sens? Wypowiedziało się już tyle osób ANY, że jak ktoś przeczyta część wątku to będzie wiedział dlaczego niektórzy są za tym aby go uśpić a inni nie i nie warto tego dalej ciągnąć, bo każdy powtarza w kółko to samo. Myśle że już dosyć informacji zostało napisanych zarówno na TAK jak i na NIE, więc czy możemy załagodzić ten spór i zastanowić się nad tym co dalej?
  8. Zamiast tych dyskusji bezsensownych to dziewczyny które chcecie odesłać Kodiego za TM to dzwońcie, starajcie się i działacie w kierunku uśpienia!!! A te które działają na jego rzecz róbcie coś żeby go uratować, telefony do fundacji, szkoleniowców, do Ostródy (Kodiego)!!! Ta dyskusja... Eh. Tyle w tym temacie. Wycofuje się z niego
  9. Tak właśnie myślałam. Szkoda nerwów na tą dyskusję
  10. Dla mnie to tutaj wszyscy się przekrzykują, mówią ciągle o konsekwencjach, o tym co zrobił, co może zrobić. Gdybamy i gdybamy. Zrobiło się tutaj poprostu napięcie bo każdy każdemu che udowaodnić swoją racje :shake: I tak w kółko.
  11. Dziewczyny! To ja ponowie swoje pytanie Kodi nie zostanie uśpiony bo już tak ustalono tak? Nie chcecie aby jechał do hoteliku, bo później albo nawet w trakcie może 'Coś" się zdarzyć tak? To co z nim zrobić w takiej sytuacji?!
  12. [quote name='marra']No to cudownie Lili !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :*:*:* Właśnie dzwoniono do mnie z TOZu i ustaliliśmy wspólnie że jeszcze się dowiem kto jest właścicielem tych psiaków i przy okazji ustalę jaka jest godnośc wujta ;) mam nadzieje że łatwo pójdzie, o wujta napewno gorzej o właściciela psów ;/ ale znowu sie odwlecze wszystko o kilka dni, ale ruszyło !! :)[/QUOTE] o RANY jak super że ktoś się tym wreszcie zainteresował :multi:
  13. Domek bezpłatny :loveu::evil_lol:
  14. Dobrze, tak więc kot wrócił, ale chciałam podejść ze smaczkami. Niestety się oddalił. Ale gdyby jednak dał się złapać mam go zawieźć do kliniki w Brynowie. Tak poradziła Fundacja Sos i to ona najprawdopodobniej go wieźmie po opiekę. Tylko jak go złapać w takim wypadku? Przeszukałam cały dom i nie mam żadnej klatki na kota :shake: Ma kto pożyczyc? Proszę o pomoc inaczej jak nawet go złapie to nie mam go gdzie umieścić :shake:
  15. Narazie go nie ma :-( Zobacze rano
  16. [quote name='agusiazet']Złapać i do weta!!![/QUOTE] a później na ulice?
  17. Narazie mam tylko zarezerwowane miejsce dla psiaczka, ale od kiedy będzie wolne to nie wiem :-( Jestem cały czas w kontakcie z tym domkiem i jak tylko będą jakieś wieści to będę krzyczeć ;) Tymczasem będę szukać dalej...
  18. Witam! Otóż dzisiaj rano obudził mnie koci 'krzyk'. Przed ogrodem kręcił się kot i przeraźliwie miauczał. Widziałam go pierwszy raz ale mąż mówił, że już wczoraj tutaj był. Akurat nasza ulica budziła się do życia i kotek wycofywał się, zauważyłam że jak idzie to nie staje na lewą przednią łapkę. Jak wychodziłam do pracy wziełam do torebki smaczki aby go nakarmić, szukałam ale gdzieś się schował. Sprawa wygląda tak, że nie mogę go wziąść do siebie bo moje psy by go 'zjadły' gdyby nie to już dawno byłby u mnie. Nie wiem czy wróci, ale jak tak to co mam zrobić? Nie mam za bardzo mu jak pomóc, temu zwracam się z prośbą o pomoc do Was. Kotek jest śliczny, rudo-biały i taki ma też nosek :loveu: Widać, że nie jest zabiedzony, mam tylko nadzieję, że to nie kotka i że nie jest w ciąży. Tak więc bardzo, bardzo potrzebny DOM TYMCZASOWY!
  19. I co z tym biednym Benkiem? :shake:
  20. Kornelku hop do góry. Gdzie ten Twój domek?
  21. Ja też myśle, że jak weźmiesz psiaki to przyjdą następne. Dlatego najlepiej jakby jakaś organizacja się tym zajeła. A UWAGA nie dała żadnego znaku juz? Kurcze beznadziejna ta sytuacja, a może napiszesz w tytule że zbierasz deklaracje albo coś, tak będzie łatwiej. Zaproszenia się porozsyła z konkretnym kierunkiem dla tego psiaka. Mam mały pomysł na DT ale trzeba by było poczekać na miejsce
  22. Kurcze nie było mnie i psiaczka ho ho ho A teraz wchodze i ten pies z postu 1 a na tych zdjęciach ostanich to nie do poznania! Super!
  23. Ulka a nie za dobrze Ci w tym Twoim domku? :evil_lol: Foty wypaśne :loveu:
×
×
  • Create New...