-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
... i jeszcze bardziej, ...niż dołujące :( Aniu, ja nie pisałam wszystkiego na wątku, ponieważ nie chciałam robić zbędnych nadziei, zresztą to i tak nic nie zmienia, byłam dość długo jeszcze z p Kasią w kontakcie, chodziło o to ,że Lakuś zapadł im w serca i p Kasia powiedziała ,że będzie próbowała namówić siostrę do adopcji Lakiego... niestety jak widać nic z tego nie wyszło :( jeśli chodzi o próbę 'popracowania' nad przyjaźnią z Łatkiem to nie wchodzi to w rachubę, niestety oprócz odległości ,fakt że obydwoje państwo pracują i może się tak zdarzyć ,że pieski musiał by zostać na jakiś czas same... nie to jest zły pomysł, sama wiem o tym, pomimo ,że serce chciałoby inaczej....
-
Za daleko, ode mnie, nie dam rady. w sprawie wizyty p/adopcyjnej z ubiegłego tygodnia...Basiu, pani już dwa razy nie odebrała ode mnie telefonu, wieczorem zadzwonię raz jeszcze i zobaczymy? A jest ktoś do wizyty o Bianeczkę?
-
Wspólczuję Basiu!... tak jest jak pomoc , przyjdzie za późno... Matko jjedyna, jak to wszystko jest smutne.... tak mało tych radości z udanych adopcji i zaraz kolejna, taka smutna... Nie wiem gdzie jest ta, Niedźwiedzia ??
-
Zmoderowane :( chciałam wyróżnić kolejne a siem doszukali że mam więcej , pieniążki zwrócili na tzw konto OLX i stamtąd mogę opłacić inne ogłoszenie ,jak dobrze zrozumiałam? ... witaj w klubie, Aniu ;) Dziękuję pięknie, Wielki cmok za już i z radością za kolejny telefon z Jeleniej Góry :) ... no i mamy jasność, szkoda że nie zapłaciłam za Figunię , miała by podwójny powód ;) Trzymaj, trzymaj! ...ja niePodziękuję! ;) żeby nie zapeszyć.
-
Dziękuję Tysiu, jak zrobisz ,tak będzie dobrze! ta Jelenia Góra po prostu zapadła mi w serce, bo .... oprócz wspaniałych ludzi , których poznałam ,chętnych do adopcji to jeszcze miałam możliwość ,bliżej poznać Azalię i MikAgę dwie cudowne dziewczyny z dogo i na pewno Jelenia Góra ,będzie dla mnie miłym, serdecznym miastem :)
-
Eliczku, kochany nie przejmuj się tak, wszystkie wiemy że właśnie TY kochana ,bierzesz często więcej na siebie niż zdołasz udźwignąć! jeśli chodzi o mnie to najważniejsze ,że Aureliszek już w drodze do domciu a tego bidulka już muchy nie będą męczyły ,wszyscy wiedzą że jak trafi do Kasi to będzie zaopiekowany ,lepiej może nawet niż we własnym domku , bo przecież Kikou ma wiedzę i praktykę w takiej opiece a że będziemy musiały poczekać! ... żebyśmy tylko ,takie w życiu problemy miały! I ja się również dołączę do Podziękowania dla Kasi
-
Oby tylko, się ktoś po nią zgłosił
-
Dokładnie tak samo myślę :) jest jakaś magia w jego spojrzeniu :) może spróbuję w przyszłym tygodniu jeśli znajdę chwilkę też zrobić jakieś ogłoszenie? może spróbować na jakieś mniejsze miejscowości? ... tak mi coś przyszło ,do głowy, gdzie dokładnie jest mały? czy daleko od Jeleniej Góry? Serdeczności dla Wszystkich zostawiam
-
Zamarłam... jaka podobna do mojej Taksuni... Nie wiem co mam zrobić??? już dawno mi serce ,tak nie waliło.... Basiu pisz co z tą małą sunią? może się komuś zgubiła? wygląda na zadbaną?!
-
Jeszcze bardziej dobija fakt... że taka jest prawda i że tak niestety się ludzie zachowują wobec tych mniejszych ,słabszych, dlatego zawsze uważam ,że jak .. coś złego dzieje się ,wokół nas musimy reagować! często rozmawiam o tym, ponieważ zdaję sobie sprawę, ze to nie jest wcale takie proste! a nasza siła, często jest w przekazywaniu i napiętnowaniu, kary jednak w/g mnie są zbyt łagodne :( dobrze, że jest dogo ,fb i ludzie ,którzy chcą pomóc, tym biednym skrzywdzonym zwierzętom. Tysiu , może zostaw jeszcze na Jelenią Górę, taki wspaniały domek tam się nam pokazał, a że na chwilę, trudno! może jednak ,jeszcze raz!... tak po cichutku sobie marzę Aniu serdeczności dla Ciebie i głaski dla Lakusia , będziemy miały okazję do spotkania Poker ,zostawiła bluzeczkę dla Ciebie :)
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy, kochana Ewciu i również serdeczności ślemy dla Ciebie -
Niestety , to jest prawda! ... koszmar zwierząt ,tak zależnych od nas, można było by znacznie ograniczyć, ja uważam ,że wszystko wraca do Systemu! myślę ,że kary stosowane są wciąż za słabe, za mało również 'napiętnowania społecznego' :( Jak dobrze , że Dorotka tam jest! dobrze że ma możliwość pomocy, całym sercem jestem z nia! Polska wieś ,wcale nie jest lepsza! ja właśnie choruję... z bezsilności :(