Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Rozmawiałam dzisiaj z dr Sylwią i wygląda to tak , państwo byli wczoraj z Maksiem, na zastrzyku,/antybiotyk/ dzisiaj również byli na podanie syropu/ p/bólowy i p.zapalny/ oraz kropelki do oczu, wetka celowo prosiła o wizytę dzień po dniu ,żeby zobaczyć Maksia i jutro również pan ma być z Maksiem ,celem podania jeszcze antybiotyku, dr Sylwia jeszcze jutro dokładnie obejrzy Maksia i będzie jeszcze lekarz, żeby skonsultować oczko, ponieważ ,guz rozciągnął powiekę i zachodzi ryzyko ,różnych powikłań ,stanów zapalnych i wysychania, plan był taki ,że po wygojeniu się rany, stan gałki ocznej zbada okulista, podobno tak długotrwały nacisk, mógł poczynić jakieś zmiany? chcieli skonsultować prawidłowość dalszego leczenia ze specjalistą ,p Mateusz umówił lekarza, nikt nie przewidział ,że... państwo znowu nie wyrażą zgody :( nie będę pisała o całym chaosie jaki wprowadzają ,swoimi zgodami, zmianami decyzji, umawianiem się ,zmianami terminów albo wręcz ,znikają! nie otwierają drzwi! tak namieszali , że ja jak słuchałam, to się pogubiłam a ponieważ poznałam pana to doskonale wiem jak to mogło wygladać :( piszę to tylko dla tego ,żeby zrozumieć , ze to wszystko nie była normalna ,planowa operacja! i trudno było dopracować takie szczegóły jak badanie hist-pat / do końca nawet nie byli pewni czy operacja się odbędzie/ szkoda ,nawet czasu ,żeby to wszystko opisywać! poprosiłam jutro o jakieś zdjęcie jeśli się uda i jeśli to możliwe o decyzję , czy taka korekta powieki będzie konieczna? jeśli tak, to czy jest możliwe ,przeprowadzenie jej bez ,konsultacji okulistycznej / podobno źle reagują na wizytę w klinice na Strachocińskiej/ Faktura za sam zabieg jest wystawiona ,koszt 550zł poprosiłam o przesłanie na mejla i po porozumieniu z p Mateuszem obiecałam , że zapłacimy 550zł i będziemy czekać na dalsze zalecenia lekarzy, oraz przekazałam dr Sylwii że jesteśmy przygotowani na leczenie Maksia, które teraz otrzymuje , jeśli chodzi o dalsze zabiegi operacyjne p Mateusz powiedział ,ze TOZ uzbierał ok 700zł więc też to co by ewentualnie, by nam pozostało z opłacenia pierwszej faktury + to czym dysponuje TOZ , mogło by zagwarantować Maksiowi zabieg, p Mateusz zaproponował transport Maksia do kliniki na Strachocińską gdyby udało się jutro p doktor przekonać państwo, prosiłam żeby próbować przekonać ich siłą argumentów! skoro zrobili już pierwszy krok to szkoda byłoby to zaprzepaścić.
  2. Dobrze ,Ewciu tylko będę musiała znać więcej szczegółów, gdzie jest jamnisia? zostawmy to do jutra, proszę :)
  3. Zgadzam się z Tobą, nie chciałam się rozpisywać wcześniej dopóki nie porozmawiam z dr Sylwią ,wczoraj byłam w gabinecie ,wiadomości oceniam ,tak średnio... państwo chodzili na wizyty ,po zabiegu jak było uzgodnione z lekarzami, Maksiu dostawał zastrzyki 2-3 po operacji, oko goi się bardzo ładnie, może uda mi się wkleić zdjęcie wg rd Sylwi rekonstrukcja nie będzie potrzebna natomiast wizyta u specjalisty jak najbardziej p doktor prosiła pana o konsultację w klinice okulistycznej i kontynuację leczenia, zbadanie ,oczka ponieważ ,rola gabinetu kończy się ,ale państwo absolutnie nie wyrażają zgody na konsultacje w klinice okulistycznej ,jest za daleko!.. mają już wszystkiego dość... są zmęczeni, tym wszystkim... .. Od soboty, Maksiu poczuł się gorzej! :( podobno nie je!..jest słaby!.. dostaje antybiotyk i syrop, ponieważ w poniedziałek p doktor podjęła rozmowę ,kto będzie płacił za kontynuację leczenia / nie była pewna , kto będzie finansował dalsze leczenie Maksia, /ustalenia były takie że płacimy za zabieg/powiedziała panu ,że musi to ustalić ?! pan ,wczoraj przyszedł bez Maksia/ podobno tak się źle czuł ze nie chciał go zabierać z domu!/ dobrze ,że zapewniłam wetkę ,żeby kontynuować leczenie na ile będzie to konieczne a my zapłacimy, dr Sylwia przekazała panu ,że koniecznie musi przyjść dzisiaj z Maksiem, żeby nie przerywać leczenia antybiotykiem, faktura została wysłana pocztą, dlatego tak długo to trwa, poprosiłam o przesłanie nie na mejla, dr Sylwia ,mówiła że wieczorem wyśle! teraz dzwoniłam czy pan był ale nie dodzwoniłam się! czekam.... wynik histo-pat nie został wysłany nikt o to nie prosił. .. jak tylko będę coś ,wiedziała , napiszę...
  4. ... czy to propozycja? :) ... do mnie też najbardziej przemawia jeśli chodzi o wielkość.. waga:)
  5. I może jeszcze wkleję z bazarku kalendarzowego, tak na wszelki... Malwa, kochana jak tu będziesz to zajrzyj ,proszę na bazarek Kalendarzowy, źle policzyłam, porto za wysyłkę kalendarza :) Zrobiłam wstępne podliczenie/ sprawdzę jeszcze raz/ że uzbierało się dla Gwiazduni 165,oozł , ja mogłabym już przelać pieniążki dla Gwiazdeczki, niewiele to , ale mogą być już potrzebne, tylko poproszę dane do przelewu :)
  6. Jakoś tak mnie tu... coś ciągnie
  7. Bogusiu, dziękujemy za zdjęcia! Teoś maszeruje aż Miło! cieszę się bardzo ,że domek Teosia chce współpracować, mam nadzieję ,że tutaj wszystko się poukłada :) Elu masz rację! gdyby tak znalazł się ktoś chętny do spisania ,rad Sowy, to powstałby wspaniały wątek! myślę ,że było by wielu chętnych do korzystania z tych porad! ,,, tylko to nie jest takie proste? zbyt wiele problemów jest do omówienia....
  8. Nelcia , przecież dopiero trafiła do Kikou, jeszcze chyba ,miesiąca nie ma?
  9. Dobrze mu u Was! :) one są niesamowite z tą miłością do człowieka! z tym "darem' przebaczania, człowiekowi ... dobrze ,że trafił do Was, jednak mogły być problemy z tą raną ...
  10. Czytam wszystko z zapartym tchem, ...mocno zaciskam za podróż ,bez niespodzianek
  11. Spora? czy średnia? ... każdy pewnie ma swoją miareczkę! dla mnie średnia! najważniejsze ,że grzeczna!
  12. Odkąd zobaczyłam cierpienie tej suni... domyślam się że tak skrzywdził ją człowiek, bita i głodzona :( ... odzywa się we mnie morderca.... wszystko krzyczy we mnie... dlaczego????? ...
  13. ... Eluniu, ja Ciebie naprawdę bardzo przepraszam za ten pośpiech! ,,, może ja jestem źle zorganizowana? :(
  14. Pościmy.....? dlaczego? w Walentynki
  15. Znalazłam!... jaki zamot ze mnie, zapomniałam gdzie "się umówiłyśmy" Eluniu, jak najbardziej , pieniążki przejdą dla Szkrabika jak proponuje Ela :)
  16. Sowa, ma chyba ,.. zawsze racje
  17. Dobrze ,że są pieniążki na opłaty :) przynajmniej na razie, spytałam bo chciałam szybciutko rozliczyć kalendarze i zrobić przelew na konto Gwiazduni, Eluniu czy Ty jesteś również skarbnikiem? ... mam nadzieję ,że weci zainteresują się tymi jej 'krzywymi' łapkami! ja myślałam ,że to 'taka' jej uroda?! niestety Magda zwróciła uwagę , że to są problemy z układem kostnym?/złe odżywianie/ może być problem z poruszaniem?
  18. Może musimy poczekać ,troszkę dłużej? cały czas mam nadzieję ,że Nelcia jednak, chwyci kogoś za serducho
  19. Nie jest znany! "zakładamy " raczej wersję optymistyczną :) może dlatego że się w każdym temacie zgadzaliśmy po pierwszej rozmowie z p Mateuszem do którego poczułam sympatię i zaufanie, naprawdę nie łatwo było osiągnąć "cel" jestem pewna zaangażowania TOZu w opiekę nad Maksiem, myślę że weci są poważnymi ludźmi /tym bardziej że rachunek jest nie zapłacony/ i zgodnie z umową powiadomili by TOZ ,że państwo nie wywiązują się ze swojej opieki, uważam ,że mają tak blisko, że... nawet kilka razy dziennie ,mogą chodzić na zastrzyki... wieczorem spróbuję napisać coś więcej, mam nadzieję ,że będę miała możliwość! ... niestety mój kolega ,przedłuża swoją nieobecność w pracy co powoduje ,że ja nie mogę pozałatwiać swoich spraw tak jak bym chciała :(
  20. Dużo, dużo by pisać! .. pewnie szybciej będzie poopowiadać, jak się spotkamy i będzie chwila, opowiem Wymarzony domek dla takiej słodkiej pieszczoszki jak Igunia
×
×
  • Create New...