-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Witamy u Dosi dziękuję że zajrzałaś i proszę zostań z nami, może naprawdę uda się tej suni :) Witamy u Dosi ślicznie dziękujemy za pomoc, razem możemy więcej i proszę zostań z nami :) lecę z numerem konta :)
-
Gabrysiu, dobrze że pytasz :) z tym BDT będę jeszcze rozmawiała z Anetką, jak to jest dokładnie? nie chciała bym wypowiadać się za Anetkę i mam nadzieję ,że nie weźmie mi tego za złe, ale ja myślę ,że ... Anecik wzięła całą odpowiedzialność na siebie za te chwile, kiedy decydował się los Dosi... kiedy ja siedziałam ,wbita w krzesło i sparaliżowana razem z Dosią, strachem, rozpaczą... to Anecik złapała ,sunię za smycz! i w jednej sekundzie, było.. Zabieram ją! .. Nie mogę jej tu zostawić!.. 'zerwałyśmy się z Dosią ,i był krzyk radości, szlochanie, uściski i szybki zryw do auta' chyba tak to było? nie wiem?... nie pamiętam, dokładnie jak to się działo? ... przy odjeździe ,ochłonęłam i jak tuliłam Dosię, powiedziałam... Anetko, kochana ja nie zostawię Ciebie! jesteś Wielka! jakoś to będziemy 'dźwigać' razem... wiem , jaka jest sytuacja u Anetki i ile ma psów na utrzymaniu... i wiem , że gdyby nie ta sytuacja, w jakiej się wtedy wszystkie znalazłyśmy to Anetka nie mogła by wziąć kolejnego psa... taka jest prawda! ale jest Dosia i musimy jej pomóc :) sunia jest bardzo zaniedbana, ale mam nadzieję ,że u Anecik szybko dojdzie do siebie a jej anielski charakter pomoże szybko jej znaleźć domek...obiecuję wrócić do tematu, żeby było wszystko zgodnie z regulaminem.
-
... ja może jestem ....naiwna!.. niektórzy tak o mnie, mówią?! ale ta moja "naiwność" + "niepoddawanie się szybko" czasem przynoszą efekty, nauczyłam się ,że trzeba "drążyć" rozmawiać ,szukać wyjścia , każdy środek do celu, sprawdzam, szukam kolejnego i czasem te genialne rozwiązania są naprawdę proste! może jak będziemy często rozmawiać o problemie w Radysach i innych mordowniach :( znajdą się ludzie ,którzy będą mogli uzdrowić sytuacje w takich schroniskach... ... dokładnie tak, proszę podpowiedz , czy są jakieś instytucje ,które kontrolują schroniska? przecież to są jednostki budżetowe? czy dobrze rozumuję?
-
W swoim dogomaniackim domku :) Mały piesek, co ZAMARZAŁ na środku wsi
anica replied to malagos's topic in Już w nowym domu
O Matuniu! czytam i ryczę ,Malagos, jak dobrze ,że jesteś! ... ale to już tyle razy mówiłam ... to musimy zrobić zrzutkę teraz na leczenie ,żeby Maluszka jakoś postawić na nogi! nie wiem, kto tam najbliżej jest koło Malagos? szukajmy ,rozgłaszajmy? a tak przy okazji... to już któryś raz, jak nie wiemy ,kto jest z jakiego okręgu? kto pamięta? lata temu, była taka ... mapka pomocy , dogo? jest teraz jeszcze? -
... i te uchole ,to będzie jej największy ,atut ...i lecę do Malagos!
-
Dorotko ,ale mi się podoba! to,.. to nazywa się Profesjonalizm! Dziękujemy ... i zaciskamy, mocno za Krychę
-
Witaj u Dosi :) konkretnie zbieramy, na miesięczne utrzymanie ,hotelowanie, szczepienia ,ogłoszenia leczenie, Dosia została spontanicznie ,zabrana ze schroniska to było ... była akcja błysk! najpierw serce a później rozum!... nie było czasu na zastanowienie się... to były minuty!...albo miała zostać w schronisku.. albo wolność... jedno spojrzenie na to drżące, posłuszne, przylgnięte do podłogi ciałko, jedno błagające spojrzenie suni, która...chyba,? nie wierzy już w człowieka.. ale może?.. jednak?...bo tak bardzo, bardzo chciałaby.. a teraz potrzebne są pieniążki, żeby można było zacząć żyć... proza życia! mam nadzieję , że Dosi się uda :) ... czy my jako .. ludzie... przyjaciele naszych Braci Mniejszych możemy coś zrobić? przecież milczenie to ,też przyzwolenie :( może jakaś petycja? nagłośnienie w mediach? czy jakieś inne rady? przecież to jest mordownia :(
-
I my Dziękujemy ,Tobie ... bardzo się wzruszyłam jak zobaczyłam Wikunię w tym radiu...poryczałam się!...normalnie...
-
Oj! tak... ,ta bariera finansowa jest straszna... ile można by uratować istnień! ile pieskich i kocich ogonków, żeby tylko mieć pieniądze!... smutne to jest :( a wiecie co mnie zasmuca jeszcze bardziej... że z reguły dzielą się swoim 'ostatnim groszem' osoby ,które mają mało, czasem nawet im na wszystko nie starcza :( a często, ludzie ,którzy mają 'kasy jak lodu' nie pomogą!
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
anica replied to elik's topic in Już w nowym domu
I wzajemnie, Eluniu :) środy radosnej! a dlaczego nie? jednego jestem pewna! Benia i tak, pójdzie tylko do najlepszego Domku! innej opcji nie ma!.. czy ktoś robi głupie żarty, czy też nie! ... tylko nigdy nie mogę zrozumieć? dlaczego ludzie ,robią takie rzeczy??? po co?? ... -
.. dziękujemy Bogda ,że jesteś :) .. i lecę zajrzeć do Ciebie.... a wiesz ,że to Ty mnie zainspirowałaś... pchnęłaś do przodu! na pewno Twoje sukcesy!... może mi się też ,uda pomóc Dosi?... mam taką nadzieję
-
Witamy u Dosi :) mamy nadzieję ,że Dosia chwyci kogoś za serducho, swoim charakterem w kilka chwil ,złapała mnie i Anetkę
-
Witaj u Dosi, dziękujemy za odwiedziny ... może , raczej średniaczek ... to chyba ,najlepiej pasuje, w sam raz! ... tu się z Tobą ,również zgadzam... Chwyta za serce!
-
... Dziękuję :) ... nie jest wielka, ale ... mała też nie jest, dziękuję również :) ...ale palnęłam ... to może jednak ,lepiej będzie jak Anetka ,zmierzy Dosię Jak na razie to pewne jest ,że waży ok 15kg i ma 6-7lat w kłębie ile ma dowiemy się później, Wpłynęło 20zł od Elik, pięknie dziękujemy Eluniu i zaraz, trzeba odliczyć 88,oozł za wizytę u weta, postaram się uaktualnić rozliczenie później, lecę do lekarza z kolankiem ;)
-
... a tak w kwestii formalnej? kłąb to jest .. to wcięcie/talia psa, tuż przed tylnymi łapkami? /nie śmiejcie się!/
-
Tyś(ka) dokładnie to Anecik zmierzy i napisze , ja mogę na "oko" ocenić że kłąb Dosi ma z 70cm? zobaczymy jaka ze mnie obserwatorka? Dosia jest taka ''do kolan'' znalazłam jeszcze jedną fotę to zaraz wkleję , chyba to zdjęcie oddaje "całą Dosię" z opuszczoną głową, podkulonym ogonkiem, posłuszną, pokorną ... jakby chciała się schować , zniknąć, ale jednak tuląc się do obcego człowieka, jakim dla niej byłam! całą sobą ,pomimo tego co ją spotkało chce zaufać... :( mam wielką nadzieję ,że nam się uda zmienić jej los....