-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Hej! jestem i ja przybiegłam na zaproszenie, Dziękuję na razie ,nie mogę nic obiecać ale może .. jakiś bazarek z Elunią byśmy przygotowały? na pewno ,zostaję z Wami :)
- 146 replies
-
- powrót z adopcji
- schronisko
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
IGUNIA. MA. DOM. STALY ! Maleńka Iga - byl zwrot z adopcji i schron!
anica replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Malwa super, że czuwasz nad dziewczynkami, tak będzie łatwiej! jeśli jedna osoba ,będzie dysponowała ,gdzie najbardziej trzeba skoncentrować się na pomocy! Buziak dla Ciebie, dobrze że już lepiej się czujesz ... i lecę do Kajci!...a na foty czekamy -
O Matuniu! jak dużo ostatnio zwrotów z adopcji
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
anica replied to elik's topic in Już w nowym domu
Przywitam się u Beni ja również znam takiego! mój mąż Elu, ja już wczoraj zobaczyłam ,że masz inny awatarek... i zastanawiałam się od kiedy? pogratulować spostrzegawczości -
Dosiu, Zdrowiej kochana ,mam nadzieję że już dzisiaj nie będzie bolało, żeby już było jak najszybciej pobólu, przytulam do seca, ciepłe myśli płyną do Ciebie maleńka, tyle tylko mogę:) tym bardziej cieszę się ,że jest u Ciebie Anetko! nawet nie myślę jak by jej zabieg wygladał w schronie.... ... Zdrowiej Dosiu, Blekuś czeka na Ciebie ;)
-
W piątek dzwoniła również dr Sylwia, Maksiu ma problemy z chodzeniem , chociaż nie bardzo to można zauważyć ,miał podawany w ubiegłym tygodniu kolejny antybiotyk ,który już jest skończony, chodziło ,ze jeszcze to oczko jeszcze się goi ,podobno bardzo ładnie się ściągnęło/, raczej chyba ściągnęła ta dolna powieka/ Maksiu dostał jakieś zastrzyki na wzmocnienie/catsicoś/ i nadal panstwo proszą o ten środek p/bólowy p/zapalny w syropie, twierdzą że się Maksiu dobrze po nim czuje?! stanęło na tym że za leczenie, które jest obecnie ,podobno w sobotę miały być ostatnie leki , państwo zapłacili sami ,rozmawiałam z dr Sylwią ,ze poczekamy i jeśli już wszystko będzie pewne to jesteśmy gotowi do dopłacenia na kolejną operację, która jest możliwa ale w tym stanie zdrowia Maksia ,mogłaby być za dużym obciązeniem? problemem jest w dalszym ciągu brak współpracy z państwem... rozmawiałyśmy naprawdę długo i myślę ,ze niema sensu tutaj jeszcze raz wszystkiego opisywać ,ponieważ wszystko opisywałam wcześniej w sążnistych elaboratach, które tak naprawdę do niczego nie doprowadziły, umówiłyśmy się ,że ja znowu zadzwonię w piątek lub sobotę i zobaczymy, czy państwo byli z Maksiem? czy jest już lepiej?
-
Bardzo przepraszam że dopiero dzisiaj piszę , ale ciągle coś, dzisiaj mamy gości , trzeba był coś przygotować a to fakturki zapomniałam ze sklepu żeby wkleić, jeśli nikt nie będzie miał zastrzeżeń to ja z przyjemnością wklejam fakturkę i rozliczam z pieniążków Maksia, p Mateusz przyniósł mi tak jak ustaliliśmy z podpisem i pieczątką, że jest zapłacona przeze mnie, jak dla mnie to jest wszystko dobrze :) wprawdzie jest tam dopisek ,że zapłacono gotówką, domyślam się że to przez ten dopisek dr Sylwi ,że zapłaciłam gotówką za leczenie pooperacyjne, ale to chyba nie ma znaczenia? ważne ,że jest zapłacona przeze mnie a o to chodziło :) p Mateusz przyjechał z pięknym ONkiem , oczywiście z interwencji , nie mogłam oderwać oczu od tego psa taki był piękny i ułożony! dwuletni pies ,któremu gnije łapa :( właściciele ,chodowcy raz leczyli a raz nie psa, podając mu przeróżne antybiotyki, na które teraz pies się uodpornił :( TOZ próbuje walczyć o łapę psa antybiotykiem ,czwartej generacji ,który muszą podawać dożylnie, trzymam mocno kciuki ,żeby się udało! zdjęcia jakie widziałam z interwencji ...zwalają z nóg! to co ludzie robią naszym psim przyjaciołom jest ... nie do uwierzenia :( historia zagłodzonego psa, jeszcze takiego nie widziałam :( nie pozwala mi przestać myśleć do tej pory, a młodzi trzydziestokilkuletni bardzo zamożni gospodarze ,z uśmiechem na ustach oddawali psa... podziwiam tych ludzi! ...nawet pojęcia nie miałam jak wyglada ich praca... Podziwiam na wszelki drugie ,jakby było nie czytelne;)
-
Jaka radość! wymiziaj ,wygłaskaj Anetko ode mnie to kochane suczysko, już ma jeden problem z głowy byłam coś dziwnie spokojna, że będzie wszystko dobrze! ale co wiedzieć ,to wiedzieć na pewno, Dziękujemy Anetko
-
Zgubiłem się? Uciekłem?......Chyba jednak mnie wywalili:(
anica replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
... akcja błysk!... Eeee... niepotrzebna ,ta skromność! zapisz sobie na konto ,kolejne uratowane ,życie Anetko Alaskan, buziak też dla Ciebie -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
anica replied to elik's topic in Już w nowym domu
To ja też się przyłączę... bom w potrzebie/ pilnie potrzebuję ,dobę wydłużyć/ Jaki piekny ,pycholek ma Benia! a te ...te jej oczki jeszcze , nie jednego zachwycą -
... najmocniej jak potrafisz! proszę :) ja wiem ,że ona pod opieką Anetki/ raczej weta Anetki/ ale tak na wszelki...
-
Pisałaś ,miałam nawet dzwonić ,nie wiem czemu byłam pewna, że to pomyłka .... o Rety! ...Dosia jutro ma być ,ciachnęta... no, to ja , już zaciskam .. i to bardzo mocno!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
anica replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tragedia tych sierot, powala na kolana! w obliczu takiej tragedii , nigdy nie wiem co powiedzieć... słowa zastygają w gardle, serce wali a oczy zawsze wilgotnieją... nie ma słów... .. dobrze ,że te futerka mają Ciebie! teraz przy tych mrozach, słyszę u wielu staruszków ,odezwały się dolegliwości bólowo-stawowe :( od weta na Mazurach nauczyłam się że nasz ludzki opokan ,daje radę! i wcale , nie jest prawdą że ma większe działania uboczne! pamietam jak op operacji mojej Jasi, zalecili nasz ludzki pyralgin w czopkach, chyba na pół dzieliłam czopka/ wet. a bardzo sobie ceniłam prof. Ratajczaka stwierdził ,że ... jest za bardzo "zmęczona chorobą" na psie leki, Jasieńka miała nowotwór na listwie mlecznej/ :( ... Odiś ... oby nie miał podobnych problemów jak Jasia :( ja byłam przekonana ,że to bóle pooperacyjne, wyła ,płakała /wet nazwał to Wokalizowaniem, straszne to było!/ a to były neurologiczne ,zmiany starcze... które lawinowo, pogorszyły się po zabiegu,... Cieszę się ,że już ... po kontroli! najważniejsze ,że 'protokół podpisany' i masz przynajmniej na tej lini spokój -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
anica replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zaglądam z serdecznościami