Współczuję utraty psa :(
Jednak mnie jedno zastanawia w właścicielach. Dlaczego podali mu Furosemind, nie czytając wcześniej na co się ten lek podaje? Czy, jak leczą siebie, to też biorą leki, nie zapoznając się z treścią ulotki?! Za każdym razem, jak leczę na coś swojego psa lub kota, to przed podaniem tego co dostałam od weta, czytam ulotkę w necie. Mam jeszcze zaufanego weta gdzie kiedyś mieszkałam i zawsze też dzwonie, mówię o objawach i o środkach, które mój zwierz dostał, żeby mieć pewność, że jest dobrze leczony. Dziwi mnie jednak, że ktoś "na ślepo" podaje lek, nie zapoznając się z ulotką. W dobie internetu, gdzie te wszystkie informacje można mieć w kilka sekund.