Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Tyś, co do wybrednego kota, to częściowo Cię rozumiem :/ Mój Lumpek nie ruszy żadnej mielonki :( Miał tak od samego początku, odkąd u nas jest. Jedyne mokre jadalne, to te w sosie ;) Ewentualnie, ale też nie zawsze, mogą być w galarecie ;) Szkoda, że nie chce jeść mielonek, bo kupowałabym mu puszki Grau. Skład mają zaj*bisty, ale Lumpek ma to w du*ie :( No i problem dodatkowy, to taki, że on najchętniej, to by tylko na suchej był :/ Więc nie mam innego wyjścia i po nocy daję mu saszetkę w sosie i suche dostaje dopiero jak mokre zniknie z miski ;) Czasem leży do wieczora w misce, a jak wchodzę do kuchni, to wymachuje mi łapką i prosi o coś "suchego" :mad: Ale ja jestem nieugięta :D Najchętniej, też bym go suchym nie karmiła, ale Lumpek chce suche, pomimo braku zębów :(
  2. Świnka morska, to było moje pierwsze zwierzątko ;) Miała na imię Nuka i była córką świnek moich braci: Muchy i Gucia :) I byłam właśnie wtedy w wieku Theodora. Dlatego nie dziwię się, że młody zaczął napomykać o swoim zwierzątku ;) Potem miałam jeszcze świnkę rozetkę, przez ponad 6 lat. Jak wyjechaliśmy z Bogdanem za granicę, to moja mama ją oddała koleżanki córeczce. Ja nie miałam warunków, żeby ją zabrać do Holandii, a mama nie miała czasu, żeby się nią opiekować ;) Na siłę nie będziemy go przekonywać ;) Zresztą, jak nie teraz, to może za kilka miesięcy zmieni zdanie. Oczywiście, jeśli Theodor będzie nadal chciał, a ta jego zachcianka nie jest na chwilę :P Rybkę miałam jedną-bojownika ;) I to tylko dlatego, że kupiłam ją dla Bogdana, a on wtedy więcej był u mnie niż u siebie, to rybka została u mnie ;) Żółwie nigdy mnie nie kręciły :P
  3. Właśnie, na co dzień z kotami mniejszy problem, bo jest kuweta ;) Ale na dłuższą metę, to z kotem większy problem niż z psem :/ Tak, dla Theosia ;) Ale Bogdan jest oporny :/ Zaproponowałam świnkę, bo mniejsze gryzonie nie są dobrym pomysłem dla tak małych rączek :/ Poza tym jest Lumpek i chomiki, myszki, szczury to zły pomysł :/ Króliki miałam 2 w swoim życiu i mnie wku*wiały :P A ze świnkami zawsze było mi "po drodze" :) Miałam ich kilka w swoim życiu i moim zdaniem to najlepsze zwierzątko dla małego dziecka ;)
  4. Ale zdrowie Nathana opite ;) To najważniejsze :D
  5. Nakarmcie tego psa! A jak Was nie stać na karmę, to my się na dogo zrzucimy na worek jedzenia :P
  6. Pokrótce, to czeka mnie pranie dywaników z łazienki, no i spałam z dziećmi :P
  7. Bo to są psy, które pewnie w 90% miały się urodzić już jako Szarik czy Komiasarz Alex :P Czyli mądre, dobrze ułożone, bez problemowe...jednym słowem idealne :P
  8. Czyli jestem normalna :D
  9. Ola to ponoć (prawie) abstynentka :P A Ty nie widziałaś wczoraj mojego męża :D
  10. Nawet niemowlakom podaje się pierwsze królika (lub indyka), bo są delikatne i nie uczulają ;) Dlatego celowałabym najpierw w królika ;) Bulliki są fajne :)
  11. Lubię czarno-białe zdjęcia, bardzo :) Ale nie wiem czemu, jak widzę fotę w tych barwach, to pierwsza myśl moja, to "nie żyje" :/
  12. Moje ONki, i ONki w mojej rodzinie miały normalne berety, więc... :P
  13. To ja bym chyba strzelała w królika ;) Delikatne mięso, więc powinno być git ;) A jakie pieski miałaś na oku, że mama ich nie chce?
  14. Aga ślepoto, PW masz :P
  15. Aga, Ty chyba geja na oczy nie widziałaś :P
  16. Mam wystarczające ;) Poza tym, nic gorszego niż "pijący Bogdan" mnie spotkać nie może :D :P
  17. No właśnie lepiej nie, bo moja bratowa waży 40kg+ i nie poradzi sobie z nim na spacerach jak będzie miał charakter akity :/
  18. Ja bym bardzo chciała kota :) Ale z Lumpkiem jest problem jak mamy gdzieś jechać i muszę mu szukać "opiekunki" :/ Pod namiot go nie zabiorę, do teściowej nie zabiorę, do znajomych nie podrzucę, bo się boi dzieci....Dobrze, że Theodor może z nim robić co chce i do Nathana sam przychodzi ;) Bo inaczej, to bym mu chyba na stare lata jeszcze domu szukała, żeby nie żył w ciągłym stresie :/
  19. Psa tak :) Koty odpuszczam na bardzo daleką przyszłość :/
  20. Oj tam Aga, przesadzasz :P Fajna jest :)
  21. Kiedyś miałam zdjęcie na telefonie Torina, ale chyba je wyrzuciłam, bo nie mogę znaleźć, żeby Ci podesłać i pokazać :P W sumie, to jak był całkiem malutki, to wyglądał jak typowy onek, tylko że miał białe skarpety :D Teraz wygląda jak typowa akita i w ogóle nie widać w nim wizualnie onka :P Dlatego bratowa liczy, że skoro gen mamusi (akita) wyszedł w wyglądzie, to może charakter będzie miał po tatusiu (onek) ;)
  22. *Magda*

    Negra vel Kekła

    No to fajnie, że sucz ciachnięta bezproblemowo i nie musi siedzieć w klatce :) Szkoda tylko, że huki ją stresują :/
×
×
  • Create New...