-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
To musiał być udany wypad :)
-
Witamy i gratulujemy adopcji :)
-
A mi coś bullowatego. Tak swoją drogą dobiera się metodę do konkretnego psa, nie do rasy ;)
-
Jeeej, macie nowego psa zamiast Miki :D Świetnie wygląda :loveu: A nowy zestawik - cuuudowny. Zachwycam sie ;p
-
[quote name='marta1624']Nie smuć się, dobrze że ma dom ;)[/QUOTE] Oby na zawsze ;) Matko, nie wiedziałam, że tak trudno jest być DT... nawet tym awaryjnym :(
-
Bardziej się niepokoję, bo do tej pory jedynie pomagałam w adopcjach, pośredniczyłam w nich. Nie przeprowadzałam adopcji od A do Z. I boję się, że gdzieś popełniłam błąd...
-
Powodzenia :) I ja byłam od wczoraj awaryjnym DT, dzisiaj moja podopieczna pojechała do nowego domku. Oby szczęśliwie.
-
Cieszę się i jednocześnie smutam. Z jednej strony rodzinka wydała się fajna i ok, ale boję się jakoś, że może ją porzucą... nie wiem czemu. Co prawda miałam jedyne zastrzeżenie do DS: mają pełnojajecznego psa u brata, a suka nie jest odmaciczona, ale podobno nie chcą bawić się w hodowlę. Po to zresztą często odwiedzali schronisko, ale nie znaleźli tam dla siebie haszczanki. No i mają psy kontrolować, miejmy nadzieję... jak coś, jestem w stałym kontakcie z nimi, mogę w każdej chwili do nich pojechać. W ogóle ludzie młodzi, otwarci, mega pozytywni. Takie odniosłam wrażenie - i suka ich od razu zaakcpetowała, bawiła się jak ze swoimi, ochoczo weszła do bagażnika. Nie przejęli się tym, że właśnie linieje i przez pieszczoty są cali w sierści i ślinie :p
-
Dziwnie tak. Pojechała. Pusto. A jeszcze przed burzą uspokoiła mi Morusa. Jak wiecie, on panikuje i omal z siebie nie wyjdzie, nawet gdy burza jest daleko. A przy niej? Nawet do domu wejśc nie chciał, był spokojny i spał zupełnie rozluźniony: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/10407292_647231328681619_7940421306647708523_n.jpg[/IMG] Mała pojechała z różowym kompletem. Oddałam jej, niech coś jej przypomina ciocię Tysię. [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/t1.0-9/p417x417/10306173_647277215343697_8909946689483043176_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10174891_647277242010361_6094707617037641073_n.jpg[/IMG]
-
Nie zostanie. Miałam pierwszy telefon. Przyjdą państwo obejrzeć suczkę. Mamy porozmawiać na miejscu, więc nic nie wiem. Przygotowuję się na wszystko.
-
Ja to wiem, ale dobrze, że w ogóle mogłam ją wziąć. Mam umowę z rodzicami. Jak mój braciszek wróci z Wrocka (będzie jutro rano) to coś czuję, że mała zostanie na zawsze. U nas przytulisko jest fajne. Gorzej z tym w Zamościu. Myślę jednak, że haszczakomaniacy nie dadzą jej zginąć w gąszczu innych psów. Już działają.
-
Nie może! Nie, nie, nie! Chyba, że ktoś zaoferuje mi mieszkanie z dwoma psami na czas studiów :siara: I wyjaśni mojemu kotu, że pies nie jest straszny. Nadal nie wiem, które się bardziej boi: kot psa czy kota pies :D
-
Trzymamy kciuki!
-
Ja już ją pokochałam, choć staram się patrzeć na to z dystansem. Na razie cisza. Ponad 100wyświetleń na forum mojego miasta, fejsbuk zatrzęsiony od ogłoszeń o suce (dziękuję za udostępnianie i proszę o więcej!), moi znajomi (i naszych wspólnych znajomych) muszą mieć już mnie dość :p i nic. Na razie kilka osób mi powiedziało, że widziało ją od jakiegoś czasu błąkającą sie po mieście... Ale właścicieli brak. Idę dziś z nią na spacer, będę pytała. Trzymajcie kciuki.
-
Jak zwykle mam opóźniony zapłon. Pieski właśnie skończyły się bawić i zaraz po tym jeden przyszedł do mamusi na kolanka, a drugi leżał metr dalej :p [url]http://youtu.be/kR4Huem4fxM[/url]
-
[quote name='chounapa']O boziu boziu boziu boziu!!!! Piękna! i to oko.... :roll: Chociaż nigdy nie zdecydowałabym się na psa tej rasy, uwielbiam je. Będę trzymała za nią kciuki, może rodzinka jeszcze zmieni zdanie ?[/QUOTE] Ja odpowiedziałam sobie jakiś czas temu, z rok czy dwa, że kończę z huskymi. Kategorycznie, bo to nie moja rasa :p. Taaaaa, po 7(8?) latach czekania na husky :> Powiem tak: nawet jeśli zmieni, to ja mówię "Nie". Moja babcia, która boi się husky mówi cicho, że mała może zostać. Mój starszy brat mówi głośno, młodszy zresztą to samo. Tato też powoli wymięka, ale jednocześnie mówi, że nie. Ja z Rodzicami twardo trzymamy się tego zdania: mała nie może z nami zostać. Co z tego, że zostanie, skoro mnie całe dnie nie ma, a za 2lata studia. I co z tym psem dalej? Nie będę obarczać rodziców (którzy są coraz starsi, nie młodsi) z młodym, aktywnym psim dzieckiem. I to jeszcze tej rasy! Zawsze mi sie marzył husky, ale trzeba patrzeć rozumem, nie sercem. Nie wyobrażam sobie pojechać z nią na studia ani w tej chwili ją zostawić... [quote name='Baski_Kropka']To jak mi sklecisz info, to wrzucę z kontaktem :)[/QUOTE] Młoda, ok 1,5roczna. Niezwykle łagodna, kocha cały świat, mega stadna, chodzi za nami krok w krok. Uległa, ale jednocześnie uparta. Ma skłonności do włóczęgostwa, kombinuje przy płocie, na spacerze ma swój własny świat. Dogaduje się z psami, koty ignoruje. Podczas zabawy bywa trochę niedelikatnie, lubi łapać zębami ręce, mam je nieźle podrapane . Pozwala z sobą robić wszystko. Bieganie to jej żywioł, choć na spacerze nie ciągnie mnie jak worka kartofli, daje sobą manewrować. Jest niezwykle otwarta na ludzi i z uwagą słucha, co się do niej mówi. Szybko się uczy. Potrzebuje stanowczego i konsekwentnego właściciela, ale jednocześnie łagodnego, który zna potrzeby rasy. W odpowiednich rękach będzie perełką! Jutro niestety trafia do schroniska. Przebywa w Tomaszowie Lubelskim. Kontakt do Awaryjnego Domu Tymczasowego: 782 221 876 W poniedziałek proszę kontaktować się ze schroniskiem. Z góry dziękuję :)
-
[quote name='agutka']ależ ona ma piękne oczko :loveu: wyczesz ją będzie jej lżej w upale ;)[/QUOTE] Moje grzebienie sobie z jej sierścią nie radzą. Lepszy efekt jest przy mocnym czochraniu psa. ;) [quote name='Baski_Kropka']Wrzuć info na forum zaprzęgowe stake-out :)[/QUOTE] Gdybym jeszcze dostałą link aktywacyjny mojego konta. Czekam na niego od 4lat :p
-
[quote name='funia']WYsyłam Ci pw[/QUOTE] Dziękuję. Tymczasem w Tomaszowie Lub... znalazłam suczkę husky. Jutro idzie do nas do Przytuliska, taką mam umowę z rodzicami. Niestety, boksy są przepłenione, więc całkiem możliwe, że pojedziemy z suką do Zamościa :(. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/10338731_647106785360740_5599181666938617858_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/10308889_647106762027409_7364003595370378696_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10325377_647106748694077_3818981988449818846_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/10411725_647106805360738_4305411490562893093_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/10341431_647106842027401_4600084907878369725_n.jpg[/IMG] Jest młoda, ok 1,5roczna. Koty ignoruje, jest ulegla, choc jednocześnie mega uparta. Kocha cały swiat. Kocha tez biegac i duuzo gada, moj pies chwilami sie jej boi. To jeszcze psie dziecko, lubi lapac w zabawie za ręce, smycza sie bawi. Jest uzalezniona od stada, ale na spacerze ma swoj swiat. Łagodna wobec ludzi, także dzieci, choć jej zabawy nie są delikatne. Jest swietna, ale potrzebuje opiekuna, ktory zna potrzeby rasy, jest konsekwentny, stanowczy, ale tez lagodny i przede wszystkim aktywny! Mała moze zwiewac, juz interesuje ja ogrodzenie. I bedzie trzeba popracowac nad zostawaniem w samotnosci, moze miec z tym problem.
-
Na ogrodzie chwilę oddali się zabawie. Kochają sobie gadać podczas zabawy, moja familia wystraszyła się, że psy ze sobą walczą :D [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/t1.0-9/10403367_647106815360737_7804420517693963370_n.jpg[/IMG]
-
Ja też mam na razie parcie na przepinaną smycz. Dzisiaj wypróbuję na suce, oby smycz wytrzymała :lol: Tak, oby. Jutro idzie do przytuliska. Jak nie przyjmą, bo mają zapełnione boksy, to jedziemy z nią do Zamościa. Mam nadzieję, że tam nie zaginie w setkach psów :(. Dzisiaj młoda tylko leży. Ewentualnie majstruje przy płocie. Nie jest nauczona karmy, zjadła za to ochoczo chleb oraz szyję indyczą. Ładnie się bawiła szarpakiem, ale wystraszyła się aparatu. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/10338731_647106785360740_5599181666938617858_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/10308889_647106762027409_7364003595370378696_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10325377_647106748694077_3818981988449818846_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/10411725_647106805360738_4305411490562893093_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/10341431_647106842027401_4600084907878369725_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Majkowska']Ja sobie smycz przepinaną przepinam w pasie i sobie biegam ;) Biega się dobrze, a smyczka się nie wżyna ;) Co to za haszcza? Ja znowu nie wiem co się dzieje w świecie:roll:[/QUOTE] Do biegania mamy pas biodrowy i linkę amortyz. Znaleziona dziś w lesie ;). [quote name='Collie']Oby sunia znalazła szybko dom, czy to odnalazła swojego właściciela czy będąc już w schronisku. A jeszcze kiedy tyle pomocy ze strony innych ludzi, psiaki w typie husky dość szybko są adoptowane.[/QUOTE] Oby tylko została adoptowana przez odpowiedzialnych ludzi, bo z tym różnie może być... Jednak mam nadzieję... że będzie ok.
-
Boję się zostawić ich na noc. Niby obydwoje śpią na schodach, no ale różnie to może być. A co będzie gdy rodzice przyjadą i mała ucieknie? Co będzie, gdy okaże się piesek kotożerny? Bo przy mnie była posłuszna, pod koniec powrotu do domu nawet pilnowała się, słuchała poleceń, ale sama... I co będzie, gdy nie poznam kwiatów, a w sumie miejsc po kwiatkach? :D Ciężko mieć dwa psy, ale też fajnie :D Morus w ogrooomnym szoku. Mała robi te swoje UŁUŁUUUU, a Morus na to "Mamo, zabierz mnie od niej" - i wspina się na kolana. Poza podwórkiem UŁUŁU mu nie przeszkadzało, bawił się z młodą. Teraz, teraz to co innego ;D Poza tym braciszek nie pomaga. Dzwonię do niego, pojechał do Wrocławia. Mówię mu, że mamy husky. On tak bardzo mnie męczył przez ostatnie 1,5roku bym męczyła :D rodziców. Zamarzył mu się. I on tak coś do mnie "ej, to może zostanie?" :mdleje: Dorosły człowiek, student. Wie, że nie możemy. Założę się, że wróci do poniedziałku z Wrocka :D.
-
[quote name='kalyna']Z tego co słyszałam to jest odradzane przy tropieniu sportowym, ale ogólnie to nie wiem ;) Ja się rajcuję rewirem, bo mnie roboty mam :lol: a to myślałam o jakieś stornie czy blogu ;) iii znalazłam zaletę smyczy przepinanej, można psa przypiąć do drzewa :lol: :evil_lol:[/QUOTE] Ja też nie, nie wgłębiałam się :lol: Hmm... mają zdaje mi się, nawet chyba patrzyłam, ale są tam same zdjęcia ;p O, świetne! :D
-
Moi rodzice się nie zgodzili. Kategorycznie. Jednak kręciłam im dziurę w brzuchu i męczyłam na wszytskie sposoby. I się udało, choć boję się, że jak wrócą dzisiaj skądś tam to suka ucieknie i mi nic nie powiedzą. A już raz mi dziś spieprzyła, jak goście wychodzili i nie zdążyli zamknąć furtki...