-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
E tam straszy, toż to sama słodycz :loveu:
-
Cudo ogromne i to ideał, naprawdę żal mi było się z nią rozstawać. Napisałam to z ironią, moja mama jest przerażona, że są gorsi wariaci ode mnie :lol: ale przynajmniej nie patrzy na mnie jak na debilkę i zaczęła się do mnie odzywać ;D. Myślę też, że na to wszystko patrzy już trochę z innej perspektywy. A akurat o małą jestem spokojna, naprawdę! :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dlaczego mimo, że Wam nie wychodziło przy ptakach to starałaś się za wszelką cenę w takich warunkach pracować z psem? Mnie się wydaje, może błędnie, że za szybko chcesz osiągnąć sukces z Waldim. Niestety, ambicja jest najgorsza w tym wszystkim, psuje to, co robicie. Mówię to z pełną świadomością, bo uwierz mi, że ja to samo przerabiałam ze swoim psem, nic nam nie wychodziło, a przecież tak się starałam... dopiero jak schowałam ambicję to kieszeni, nagel okazało się, że nie jest tak źle i powoli idziemy do przodu. Na początku nie można wymagać od psa, żeby się skupiał w rozproszeniach, trzeba mu najpierw pokazać, że jesteśmy fajni, gdy wieje nudą, z czasem to przekładać na coraz trudniejsze warunki. Nie wymagaj też od razu, że W. będzie od razu miał z Tobą długi kontakt, to tak nie działa. Owszem, w przypadku niektórych psów, kontakt jest jakby naturalny, uwielbiają się patrzeć, ot choćby przykład Stefy. Wystarczyło jak jej w jednej sesji kliknęłam i nagrodziłam i od tamtej pory nie mogłam się odpędzić od jej wzroku. ;) Jednak większość psów nie ma zwyczaju się patrzeć nam w oczy. Morus też nie, choć może filmiki mówią, co innego. To wyrobiliśmy. Na początku wyłapywałam mu jakikolwiek kontakt, nawet jak spojrzał przypadkiem, klikałam i nagradzałam. Było to na zasadzie pies spojrzał na mnie o tak, całkiem nieświadomie, a ja na to k/s, "raaany o co jej chodzi? Wariatka, idę do swoich zajęć. "... frustrowało mnie to okropnie, bo jak to tak - ja się staram, a ten nic... ale z czasem powoli, powoli, baaardzo powoli pojął, że patrzenie się na mnie jest fajne i zaczął coraz częściej patrzeć na mnie świadomie (na początku chodziło mu o zarobienie nagrody za nic), z czasem ten kontakt stał się coraz bardziej wyraźny, dłuższy i zaczął sprawiać mu frajdę. ;) Szczerze? Nie rozdzielałam psu cyz na mnie wymusza smak, czy nie, bo zależało mi na kontakcie, wyszłam z założenia, że nawet jeśli wymusza, to polubi kontakt i wejdzie mu w nawyk, moje myślenie się sprawdziło ;) Dexowa mądrze mówi, trzeba dużo ćwiczeń, dużo zajęć z psem. Powtórzę się też jeszcze raz, jeśli pies nie patrzy na Ciebie, bo ptaszki są ciekawsze, to znak, że trzeba wrócić do wcześniejszego etapu, czyli bym albo ego dnia odpuściła, albo pokazała mu, że ma się patrzeć, ale dla ułatwienia poszłabym do miejsca, gdzie tych ptaszków nie ma i tu kazała mu na mnie spojrzeć. A w rozproszeniach większe nagrody niż smaki, powtórzę sie to jeszcze raz. Myślę, że dzięki temu, że za spojrzenie się na mnie na widok zachęcających psów, ptaków i innych, dostawał nagrodę, wpychałam mu smaka i w nagrodę też spuszczałam go do rozpraszaczy, spowodowało że patrzy na mnie chętniej i teraz pracowanie przy takich rozpraszaczach traktuje nagrodę samą w sobie, wystarcza mu tylko, że przy nich pracuje i czasem mu pozwolę podbiec do nich (choć i tak najczęściej zrobi tylko teraz 2 kroki w ich stronę i wraca do mnie usatysfakcjonowany). Oczywiście gdybam sobie, mówię to, co znam z autopsji, bo Walda nie widzialam na oczy. Miłego odpoczywania :) -
To widzieliście, ale kocham :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-M4cwf5hElyo/U4ymOA1vwlI/AAAAAAAACMk/HV-Avvx7Edw/w248-h331-no/P1160391.JPG[/IMG] Jaki łysy się robi :siara: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-o6hX-b96ULg/U4ymVgHn0qI/AAAAAAAACMs/MI8LOZC57eQ/w441-h331-no/P1160392.JPG[/IMG] Mniam :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xguOWr4cuXA/U4ymtVJpZuI/AAAAAAAACNE/_UdtWAsclYo/w248-h331-no/P1160401.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MGYe94N5Ndc/U4ynaosGQsI/AAAAAAAACN0/wiNc1TIZdtY/w441-h331-no/P1160420.JPG[/IMG] KONIEC
-
Dzisiaj zobaczyłam jej tylną łapkę :shake: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_-jgfb2fymw/U4ylJg1KRMI/AAAAAAAACLU/McSRxePKXbA/w248-h331-no/P1160376.JPG[/IMG] Jak możesz mieć takiego debila w domu, który woli żarcie od Ciebie i mnie? Weeeź, nie wytrzymam z nim. :evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TeKHHXOs5dY/U4ylQ9RU7pI/AAAAAAAACLc/jiBKYJeP7Jk/w441-h331-no/P1160380.JPG[/IMG] "Ktoś tu mówi debil?" :mad: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bBztD4g1cqI/U4ylWmjOYPI/AAAAAAAACLk/KPF249eUbIQ/w441-h331-no/P1160381.JPG[/IMG] Yyyy..... coś mówiłeś? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Rli-ItWDPv0/U4yldkQoPNI/AAAAAAAACLs/YsXv58mQVOI/w248-h331-no/P1160383.JPG[/IMG] "Kobiety, załamię się" :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-EfrLciVOKG0/U4ylzMYg1_I/AAAAAAAACME/-KmCEUHEl7I/w441-h331-no/P1160387.JPG[/IMG]
-
"Nie podskakuj mała!" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-If1Occwm5qw/U4ykInbH9yI/AAAAAAAACKI/4ybKJGa4mf4/w441-h331-no/P1160356.JPG[/IMG] "Przyprowadź szczeniaka i udawaj, że z nim się szkolić nie będziesz, dostaniesz smaki za głupie siad :D" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FMzPX0LshHg/U4ykPpqYQ9I/AAAAAAAACKQ/W0D56xxCuyw/w441-h331-no/P1160358.JPG[/IMG] Czaiła się na Morusa, przerwałam jej :D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aLaMXaXrdZ8/U4ykbRox-wI/AAAAAAAACKg/m3a3k7ZBWt8/w441-h331-no/P1160360.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Kr7kmRYTIE4/U4ykw4pn7mI/AAAAAAAACK4/XKac200iddI/w441-h331-no/P1160364.JPG[/IMG] Młoda nie chciała dopuścić kundelusa do mnie. ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ksLu5PBb64s/U4ylD4NBrUI/AAAAAAAACLM/xndb481S2pE/w441-h331-no/P1160366.JPG[/IMG]
-
Macie fotałki z ostatnich chwil małej u mnie. Już wiem, że celuję w owczarki, na stówę :loveu: Mam siąść, tak? To takie proste! Kliknij mi w końcu! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wSXiptzp8qQ/U4yiZ2WaQwI/AAAAAAAACII/5B06QUS85NU/w441-h331-no/P1160322.JPG[/IMG] Klik, klik, klik, no weeeeź mi w końcu kliknij! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-RZWeP3kmAq8/U4yiwCMeCKI/AAAAAAAACIg/sWsoQxk5NMA/w441-h331-no/P1160331.JPG[/IMG] Nie rozumiem jak może teraz zajmować się tym starym, grubym psem... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-e1xX0VHuj30/U4yi8kAPr4I/AAAAAAAACIw/4Sj3I-loIi0/w441-h331-no/P1160338.JPG[/IMG] Chwila relaksu :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SDuxTA1QIJ0/U4yjaAk5SfI/AAAAAAAACJQ/xjH3V_1h-EM/w441-h331-no/P1160347.JPG[/IMG] "Mamooo, ten szczeniak mnie ustawia!" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gRLmRsSI4AA/U4yjnbzPW5I/AAAAAAAACJg/EqQGea1-57Q/w441-h331-no/P1160349.JPG[/IMG]
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Suuper, że Amigo nie szuka już domku :) [url]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/zdjecia/DSC_7579_zps7cfa5829.jpg[/url] pełen chillout :loveu: Kurcze, a nie możesz iść z tą ranką do weta? Czy Ci zabuli za dużo? -
Odkurzam galerię :D
-
BARF jest super, szkoda że moja rodzinka tego nie podziela. I to mówię ja jako osoba niejedząca mięsa, w domu jestem nazywana heretyczką :lol: Jedynym minusem jak dla mnie barfowania (pomijając już kwestię dostępności - zawsze można pojechać gdzieś dalej i kupić w hurtowych ilościach, jeśli ktoś ma dużą zamrażarkę) to właśnie kwestia nagradzania psa. Tak samo myślę, że można psu "spalać miskę", ale nie wiem jak to by dokładnie wyglądało w praktyce. Ciasteczka mięsne w postaci suszonego mięsa? ;)
-
Czy ćwiczycie równolegle przywołanie awaryjne na gwizdek, na razie w domowych warunkach wg instrukcji? Mam wrażenie, że mojemu to w znaczny sposób ułatwiło zrozumienie ogólnie przywołania, choć sam gwizdek był użyty może z 2-3razy w życiu, nie więcej. Generalnie im więcej pracowałam nad skupieniem psa w rozproszeniach, zmagaliśmy się z wyzwaniami, więcej ćwiczyliśmy, musztrowaliśmy się i bawiliśmy się w szkolenie, tym coraz bardziej był wpatrzony we mnie. Na początku przegrywałam z psem i z otoczeniem, a nagle, całkiem nieoczekiwanie to się odwróciło. ;) Teraz jest 100% odwołalny, ufam psu całkowicie, choć przyznaję, ma swoje wybryki, rzadko, ale jednak. Zapominam, że w ogóle pies może interesować się swoim gatunkiem lub czymkolwiek innym bardziej niż ode mnie i się frustruję, no ale pies przyzwyczaił mnie do dobrego. Na szczęście następny spacer - wszystko w normie, pies nakierunkowany na mnie całym sobą. Już zapomniałam jak to mieć psa, którego trzeba pilnować na spacerach :p. A musisz wierzyć, że przez pierwsze 2lata kompletnie nic nie robiłam z psem i był mega, mega niezależny. Teraz się to odwróciło, ale myślę, że to przez pracę i wiek też robi swoje ;) Życzę Wam wytrwałości:)
-
I pojechała. Dziewczyny też będą mieć pamiątkę, za szybko jechały :evil_lol: Mała dzisiaj u nas się otworzyła, a przy nich zrobiła się znów taka maleńka. Jednak wiem, że za dzień, dwa i się młoda rozkręci :loveu:. U nas dzisiaj już była taka cudowna, że żal mi było oddawać. Wiecie co, suka trafiła do wariatek :evil_lol: Pocieszyły moją mamę, że z tego się nie wyrasta i tu Kasia, właścicielka małej, opowiadała jak zaczęło się u niej wszystko, ot od małych kociaków jak mała 10letnia Kasia przyprowadziła je i trzymała w pufach, a teraz ma 4koty przywiezione i uratowane z Włoch :siara: Opowieściom i śmiechom nie było końca, moja mama zachwycona, że skończę podobnie jak one, ja tam nie narzekam. ;p Dziewczyny są szalone, ale pozytywnie. Takie zwierzęce świry. Mała z nimi będzie jeździła do Włoch i 4 kotami. Jutro idzie do wetki. Wierzę, że trafiła we wspaniałe miejsce. Coś czuję, że do nas jeszcze przyjadą, zachwyciły się widokami. A, i nie spodziewały się, że mieszkam tak daleko. Były pewne, że mieszkamy pod Lublinem, a my mamy bliżej do Lwowa niż do Lublina :diabloti: No, ale co to jest w porównaniu z przywiezieniem kotów zza granicy. Poza tym Kasia szykowała się na adopcję Kreci - może o niej słyszeliście dzisiaj w telewizji, tak ten olbrzym, który do Polski miał 3 tys km, ale DS stwierdził, że jednak za duża jest do mieszkania w bloku z mruczkami. I wiecie co? Nie ryczałam i nie ryczę, jestem spokojna o los suczynki. Fakt, łezka się w oku zakręciła, ale dziewczyny już pokochałam, więc ona też je pokocha. Pojechała ze swoimi dwoma mamami (same się tak nazwały), w różowym kompleciku :loveu: przytulona do mamy nr 1 (ta mama będzie chodziła z nią na poranne spacery). Zachwyciły się, że jest taką przytulaszczką i nie będzie ogromna jak tervik, które tak btw. hoduje siostra mamy nr 2 :evil_lol:. Nie przeszkadza im wielkość suczynki, za to od razu się zakochały w małej :loveu: Tylko żeby nie rozpuściły ją zanadto. Z drugiej strony, młoda nie wygląda na taką, której stała się krzywda od rozpuszczenia, jest totalnym pieszczochem :loveu: Będzie wspaniale. :loveu:
-
Matko, dziewczyny, zaraz będę ryczeć. Właśnie rodzinka do małej dojeżdża. W trakcie czekania na DS uwarunkowałam jej kliker, nauczyła się, że nie wolno się narzucać, umie też siadać i leżeć... pojętne tototo. Za mną chodzi wszędzie, ze mną sprząta, ze mną dogląda kwiatków. I tak wyje radośnie jak mnie widzi... Nie ułatwia pożegnania, będę ryczeć :( Mam fotki małej, duuużo fotek, ale wstawię na razie kilka. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10320272_652064118198340_7000615041647156739_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10394794_652064404864978_4825095606235113864_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10413369_652064091531676_428086221844206563_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10171259_652064141531671_4409985179297249193_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10443614_652064211531664_5442263447073133612_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Baski_Kropka']Ijeeee jakie wieści! Super że mała się znalazła i że mogłaś pomóc! Mam nadzieje, że DT będzie już DS :D[/QUOTE] Jak sucz dogada się z kotami to zostanie. :loveu: A domek zapowiada się miodzio, ale nie chcę zapeszać :eviltong:
-
Byliśmy dziś u Scottusia :loveu: Mój brat zaklinacz psów :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7t20sVByQFc/U4uLEOuuDGI/AAAAAAAACHM/luby4jPnJ_4/s331-no/glupoty...+-+6[/IMG] I macie ofiarę losu - musiała wyjść na deszcz ;p [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-aULg0-Yx2sE/U4uLEEcD9RI/AAAAAAAACHk/cbBjVx0uk7c/w248-h331-no/glupoty...+-+5[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rQRve7_K5hE/U4uLEGs1HbI/AAAAAAAACG8/-dv-SINCe2o/w248-h331-no/glupoty...+-+4[/IMG] Buhahaha, oglądałam filmik jak się bawi piszczałkowatą zabawką suczka Agnes, więc M. się obudził i... najpierw ogarnia co to... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5o35T4c7XWU/U4uLEJOTUVI/AAAAAAAACGk/L6M5zJbYkGk/w248-h331-no/glupoty...+-+1[/IMG] aby następnie... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tmN7lnRnJto/U4uLECS8ZnI/AAAAAAAACGs/ikvyRGYFawM/w248-h331-no/glupoty...+-+2[/IMG] :lol:
-
Dex nie pozwala Ci się nudzić. W jego geniusz nie wątpię, bije to po jego pysku :lol:
-
[quote name='Izabela124.']Może nic nie mów, że idziesz z nim do weta, może nikt nie zauważy :D[/QUOTE] Tylko, że kot ciągle jest przy babci, taki mami-synek. Będę rozmawiała z babcią, może się zgodzi ;). W końcu kota traktuje jak wnuka ;) [quote name='agutka']o racja, racja z kanalikami i uszami .... moja biała często cierpiała na uszy do czasu gdy jej co nieco wycisnęłam ;) teraz problemu już z tym i tym nie mam bo zajada się barfem ;)[/QUOTE] Faktycznie ktoś kiedyś mi coś takiego mówił albo czytałam o tym, coś mi tak świta, ale mi wyleciało. Dzięki dziewczyny za radę :) [quote name='Collie']Szczęśliwe zakończenie tak napiętej historii :multi: Świetnie, że Stefa ma już praktycznie wszystko zorganizowane. Rodzice często mają obawy, nawet na zapas. Ale robisz coś wielkiego ;)[/QUOTE] Myślę, że zostanie w DT na stałe ;). Nawet tymczas sobie wziął urlopik i jutro przyjeżdżają, jestem ciekawa jak młoda zareaguje na 4koty w nowym domu :) Bez przesady, nie robię dużo.
-
Widzę spore postępy, świetnie :loveu:
-
Jakie piękne fotki :loveu: Gruuubcia jest cudowna :loveu: :loveu: :loveu: [url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New2/Obraz070.jpg[/url] jak słodko, ojojoj.
-
Chyba bym psy w tym błocie zostawiła dopóki nie wyschną :p
-
Łał, ale Ci się psiarz trafił, suuuper prezent :)
-
Łał, zazdrościmy planów i kciukujemy za ich realizację :) Sonia Ci chyba wyliniała trochę, śmiesznie teraz wygląda (albo to kwestia zdjęć), ale korzystniej - jak szczeniaczek :loveu:
-
O tak tak,. podpisuje się pod dziewczynami ;)
-
Myślę, że Justyna przyjmie, bo ma doświadczenie w wychowaniu, zajmuje się też tymczasowaniem bezdomnych psów, zresztą jej mama zajmuje się też hodowlą, ale alaskan malamutów, także rodzina pro-psia i posiadająca ogromną wiedzę. Nie wiem czy mają swój wątek na dogo. Dzwoń ;)