Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. U nas karmienie na żądanie, o 12 w nocy smażyłam pociachanego drobniutko kurczaka, bo gotowanego się nie chwycił ale u TŻ-ta żebrał o smażonego, zjadł może łyżkę, ale zawarty olej chyba pomógł mu zrobić kupkę i bez robaków. O 3.30 gotowany kurczak- obudziły mnie piszczeniem i zaprowadziły prosto do kuchni. O 6 rano to samo, zjadł trochę kurczaka, trochę chlebka z masłem, trochę tuńczyka, miał ochotę na pasztet to mu kupie taki koci. Grunt , że je i nie wymiotuje. Na razie to po vetminth mają takie jazdy, aż się boję co by było gdybym od razu odrobaczyła ich czymś mocniejszym...myślę, że po nich to już będe specjalistą od preparatów na odrobaczanie i od procesu odrobaczania wczoraj miałam półgodzinną pogawędkę z wetem o tym i chyba już wiem wszystko a praktykę zdobywam na nich. Poprzytulaj swoje chore tymczaski od nas...trzymam kciuki za poprawę ich zdrowia!
  2. Bejbi w dobrym stanie nadal wydala straszliwe nicienie w ilościach hurtowych ale tak powinno być im więcej wydali tym lepiej Herkules wymiotuje nicieniami, niestety mało interesuje się jedzeniem i piciem, został nawodniony i dostał glukozę+ elektrolity oraz antybiotyk. Temperatura ok, 38,3 bawi się, łazikuje, ale też dużo odpoczywa Najważniejsze, żeby zaczął jeść, cokolwiek,próbuje mu podtykać dosłownie wszystko, żeby zjadł ociupinkę czegokolwiek, żeby przechodziło przez jelita i żeby stamtąd usunął robale, dzisiaj miał przetykane jelitka na ile się dało per rectum, trzeba trzymac kciuki żeby się nie zrobiła kieszeń pachwinowa???coś takiego chyba... Mam mieć sprowadzony na następne odrobaczanie jakiś specjalny preparat niemiecki, używany przez hodowców w hodowlach. Małe są super inteligentne, nawet z wysoką gorączką czy w nocy chodzą robić siku tylko na gazety!! Niestety kupka z nicieniami jest po całym domu, dzisiaj jak wróciłam z pracy jak je w takiej ilości zobaczyłam to mnie trochę brało na wymioty...
  3. [quote name='Poker']Fajnie ,ze Hopcia robi postępy. Jak dorośnie to chyba maturę będzie zdawać ;) Amężczyźni jako TZeci pań z dogomanii pewnie można podzielić na kilka kategorii. 1. to ci którzy nie lubią psów , ani innych futrzaków.Łaskawie zgadzają się na jedynego w domu i szlaban. 2. to ci którzy lubią futrzaki ,a ze swoimi nawet śpią. 3. jak punkt 2 i zgadzają się pomagać finansowo 4. jak punkty 2 3 oraz zgadzają się łaskawie na DT dla 1 nieboraka 5.jak punkt 4 i pomagają przy futrzakach 6. bardzo aktywnie uczestniczą w pomocy psom , zgadzają się na kilku nieboraków w DT i nie ukrywają tego ,a są nawet z tego dumni. A dlaczego tak jest? Ot i zagadka biologiczna :eviltong: to ja dodam punkt 7 pod który podlega mój TŻ: czyli punkt 6 tylko, że nie angażuje się na forach i jak to facet wylewny w gadaniu nie jest , za to w rozpieszczaniu zwierząt bardzo
  4. [quote name='Becia Lublin']4 miesięczna, maleńka bo 5 kg sunia (nie urośnie duża) poszukuje domku na CITO [IMG]http://i48.tinypic.com/nqcz0p.jpg[/IMG][/QUOTE] wzięłabym ją na DT ale mam teraz 2 chore maluszki:(
  5. Szkoda, ze Mufcia nie poszła do domu, ale jest taka piękna, że na pewno znajdzie taki naprawdę dobry, do którego nie da się przyczepić. Malwinka iska wszystkie moje psy, i nas czasem też :), pani trenerka jak to zobaczyła stwierdziła, ze to coś w rodzaju umacniania więzi w stadzie. Wiecie co, psy wiedzą jak te 2 maluszki się gorzej czują, chodzą takie speszone, wąchają je, trącają nosem, jakby się martwiły...strasznie mądre są zwierzęta. Bejbi już całkiem dobrze oprócz tego że nadal wyłażą w odchodach robale, nicienie takie, że aż strach. Herkulesik nie ma gorączki, jest ciut osłabiony, od wczoraj rana nie je, poję go strzykawką, ale jest rozgarnięty, zainteresowany, bawi się, tylko dużo leży bo się męczy. Jego jakoś gorzej te robale męczą... Dzisiaj po południu jedziemy do weta na kontrolę Bejbi i podamy kroplówkę na wzmocnienie Herkulesowi. Najważniejsze że to żaden wirus, nie zapalenie jelit tylko straszne zarobaczenie, z tym sobie poradzimy. Generalnie jeszcze długa droga przed nimi ale nic nie zagraża ich życiu.
  6. Jestem na zaproszenie AgusiaP, ale niestety nie pomogę, mam 7 tygodniowe maleństwa w domu zabrane z pseudoschronu, które chorują na zmianę, więc koszty leczenia nie pozwalają mi na razie finansowo pomagać innym psom:(
  7. iwoniam nie martw się z Herkulesikiem już w porządku, przełamał gorączkę po zastrzyku, je, pije, rozrabia, walczy ze swoją siostrzyczką i zaczepia moją prawie 15 razy większą Malwinkę do zabawy co jej się bardzo podoba:) zrobił kilka kup z larwami po Vetminth bleee! Wczoraj rano po odrobaczeniu źle poczuła się Bejbi, miała 40,5 stopnia byłam z oboma na zastrzykach, Herkulesik już nie ma temperatury ale dostał jeszcze tolfine na wszelki wypadek wczoraj, mała dostała wczoraj i dzisiaj rano podałam jej ale już nie ma wysokiej gorączki 39 stopni miała. Wczoraj już zjadła i piła. Prawdopodobnie przytruła się toksynami po obumarłych po odrobaczeniu larwach. Teraz już będzie z górki, za tydzień Pratel, potem drontal. Podczas naszej nieobecności dba o nie ciotka Malwinka, iska je, nauczyła się delikatnie z nimi bawić, jak maluszki były chore leżała przy transporterku ( tam śpią mimo ściągniętych drzwiczek) i trącała je nosem, i nauczyła je szczekać. Jak się biją to je rozpędza ( nie rozumie że to zabawa). jestem dumna z mojej suni ze tak mi pięknie wychowuje tymczasy:)
  8. [quote name='krakowianka.fr']slooooodkie czyli juz oglaszac?[/QUOTE] Wstrzymajmy się ze 2 dni z ogłoszeniami, ja raczej tak wstawiłam, żeby było gotowe. I tak nie wydam ich bez conajmniej 2-3 krotnego odrobaczenia i jak będę mieć pewność, że piesek jest zdrowy. Właśnie wróciłam z Herkulesikiem z Emergency z Wieliczki, miał 40,3 stopnia gorączki, skoczyło mu nagle po 17. Dostał lek przeciwwstrząsowy teraz odsypia. W drodze tam w transporterze zwymiotował 10 cm nicienia. Od czasów Kłaja nie widziałam takiego robala. W związku z tym, że Bejbi czuje się dobrze odrobaczyłam ją Vetminthem, jak spadnie gorączka Herkulesikowi zrobię to samo i będę obserwować. Strasznie mu się teraz przelewa w brzuszku. Robię to na wyraźne polecenie weta, z którym wczoraj miałam spięcie w związku z braniem do siebie nieodrobaczonych szczeniąt które mogą zarazić moje 3 psy ( moje też odrobaczę) ale dzisiaj nie zapłaciłam złotówki. Jeśli coś by było nie tak jutro biorę urlop na żadanie i jestem z nimi, jutro i tak muszę z Herkulesikiem iść do weta, do kontroli.
  9. [IMG]http://imageshack.us/a/img694/9984/hercules5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/7568/hercules7.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img826/3928/hercules6r.jpg[/IMG] HERKULESIK To śliczny 7 tygodniowy puchaty szczeniaczek.Jest maleńki, waży 1,3 kg, dolecowo będzie malutkim pieskiem do ok 6 kg. Bardzo grzeczny, spokojny, troszke niesmiały, wielki pieszczoch, najchętniej cały czas leżałby na kolanach lub był noszony na rękach. Lubi się bawić ale potrafi się zająć sam sobą, pięknie się bawi ze swoja siostrzyczką Bejbi. Robi siku tylko w wyznaczonym miejscu! Może mieszkać i z innymi psami i z kotami.Do adopcji razem ze swoja siostrzyczka Bejbi lub oddzielnie, ale fajnie by było gdyby znalazały dom razem ponieważ rewelacyjnie się uzupełniają i kochają się nad życie. Warunkiem adopcji jest zgoda na sprawdzenie warunków życia pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiazaniem się do sterylizacji suni po osiągnięciu dojrzałości.Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="[email protected]"]tjorve@interia 728 838 200[/EMAIL]
  10. [IMG]http://imageshack.us/a/img716/1473/hercules2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/4419/hercules4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img571/923/hercules1.jpg[/IMG] Herkulesik
  11. [IMG]http://imageshack.us/a/img844/3476/babe5.jpg[/IMG] Bejbi To śliczna 7 tygodniowa kruszynka.Jest maleńka, waży 1,3 kg dolecowo będzie malutkim pieskiem do 6 kg. Bardzo grzeczna, wesoła, odważna i rezolutna. Lubi się bawić ale potrafi się zająć sama sobą. Robi siku tylko w wyznaczonym miejscu! Może mieszkać i z innymi psami i z kotami.Do adopcji razem ze swoim braciszkiem Herkulesem lub oddzielnie, ale fajnie by było gdyby znalazały dom razem poniewaz rewelacyjnie sie uzupełniają i kochają się nad życie. Warunkiem adopcji jest zgoda na sprawdzenie warunków życia pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiazaniem się do sterylizacji suni po osiągnięciu dojrzałości.Kontakt w sprawie adopcji: [email][email protected][/email], 728 838 200
  12. [IMG]http://imageshack.us/a/img825/5839/babe1j.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img805/2823/babe2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img6/8214/babe3x.jpg[/IMG]
  13. Mały Herkulesik miał gorączkę 40 stopni dzisiaj rano, cały czas piszczał chyba że był na rękach, jesteśmy już po wizycie u weta, prawdopodobnie osłabienie po surowicy, nie wiem czy dostał ją domięśniowo i gdzie, ale miał sztywne łapki tylne, pól godziny po zastrzyku przeciwzapalnym i przeciwgorączkowym był już innym psiakiem tzn. normalnym :) Na razie jest super, mam nadzieję, że więcej rewelacji nie będzie w poniedziałek idziemy na kontrolę. Wczoraj wyciągnęłam z niego 2 kleszcze! Nigdy w zimie nie widziałam żeby pies miał kleszcza. Małe są mądre, sikają tylko na gazety, nawet w nocy!!
  14. No wzięłabym ale od wczoraj mamy 2 olkuszaki straszne maluszki po 1,20 kg to na razie następnych nie weźmiemy. Ale kurde straszne to:(
  15. [quote name='Dogo07']To jest tak że ja ide na oddział na kilka godzin z dojazdem to ok. 8-10 godzin i wracam do domu, a córka znowu wychodzi rano o 7 i wraca ok 16ej. Tak że maluch tak czy siak musiałby być kilka razy w tygodniu sam po 8 godzin. To tylko problem bo pewnie by sie załatwił w tym czasie kilka razy, zalezy jak by sie go intensywnie uczyło załatwiać na polu.[/QUOTE] Kochane, moje psy jak i tymczasy siedzą w domu same po 10 h 5 razy w tyg trudno takie są warunki a maluchy uczą się czystości w max 2 miesiące mimo tego, najczęściej jest to szybciej. Jest trochę sprzątania w domu ale jeśli to Wam jakoś bardzo nie przeszkadza to to jest dla nich szansa na życie, w zdrowiu, nakarmione, wypieszczone w cieple. Jedynym znakiem zapytania jest czy dorosły pies nie zrobi krzywdy maluchowi, to już musicie same ocenić. Ja mam teraz 2 na tymczasie , jeden z dolegliowościami które muszę zdiagnozować dlatego na razie żadnego nie wezmę.
  16. [quote name='missiaa']Gdyby ktoś miał możliwość wydrukować i powiesić plakacik A4 (w lecznicy czy w innym miejscu) na którym są szczeniaki, mogę wysłać na maila. Mam kolorowy plakat w formacie PDF. Bardzo proszę.[/QUOTE] wyślij na [email][email protected][/email] w przyszłym tyg porozwieszam moim tymczasom po lecznicach i zaprzyjaźnionych sklepach zoologicznych to i twoje mogę:)
  17. [quote name='Ikusia']No to witam maluchy na wątku. A wiesz może co z tym puchatym, który w pierwszej wersji miał do Ciebie trafić? I jeszcze pytanie o sukę ze szczeniakami, była/żyła jeszcze? Wiecie może?[/QUOTE] Suka ze szczeniakami podobno była, Puchacza nie było już:(...
  18. [quote name='barb']A jak zareagowały Twoje Sunie ?[/QUOTE] moje wszystkie psy akceptują szczeniaki więc po obwąchaniu było ok, teraz w zasadzie starsze się nimi nie interesują a Malwinka- przedszkolanka najchętniej już by im i sobie organizowała zabawę:)
  19. Till dostarczyła dzisiaj Herkulesa i Bejb:) rodzeństwo pięknot, troszkę dzikusków, myślę, że miały mały kontakt z człowiekiem bo dość się boją i są wycofane, ale z godziny na godzinę jest lepiej zwłaszcza Bejb jest odważniejsza i już wystawia brzunio do masażu:) dzieciaki oczywiście z Olkusza
  20. barb ja robię 2 na raz drugi to :[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239208-R%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-mix-na-olkuszaki-do-10-02-2013-do-20-00[/url]
  21. Wątek zaprzyjaźniony więc pozwalam sobie zareklamować moje bazarki na moje olkuskie szczeniaki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239207-Ksi%C4%85%C5%BCka-Mi%C5%82osza-z-autografem-rarytas-czytelniczy-do-10-02-2013-do-21-00?p=20346646#post20346646[/url]
  22. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239207-Książka-Miłosza-z-autografem-rarytas-czytelniczy-do-10-02-2013-do-21-00?p=20346646#post20346646[/URL] jakby udało się dobrze sprzedać to resztę przeznaczę na spłatę długu po Owocach Leśnych proszę o podnoszenie i zapraszanie tych znajomych którzy nie zgłoszą do zbanowania i : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239208-Różne-różności-mix-na-olkuszaki-do-10-02-2013-do-20-00[/url] czy ktos bardziej doświadczony w bazarkach może sprawdzić czy zdjęcia moje nei za duże?
  23. [quote name='Zahra as-Sahra']Masz rację Hania, przeszłam chrzest bojowy, i to jaki. Wszystkiego bym się spodziewała, tylko nie takiego zakończenia. Na przyszłość będę mądrzejsza. Przy okazji dziękuję ogromnie wszystkim którzy pomagali w adopcji Fugi. Szkoda że się nie udało, ale wierzę, że jeszcze się uda.[/QUOTE] Zahra ja po kilku udanych adopcjach miałam takie przejścia z tymczasowiczkaąktóra wracała 3 razy że myślałam, że już nigdy w życiu nie wezmę tymczasa, do dzisiaj nie robię sama wizyt przedadopcyjnych bo się boję że nie umiem ocenić ludzi, ale pomału wraca mi wiara w siebie bo takich debili to jest jednak na szczęście mało w porównaniu z tyloma udanymi adopcjami. Natomiast fakt- człowiek się uczy na własnych błędach, ja na niektóre rzeczy jestem wręcz maniakalnie wyczulona. I jeszcze jedno- już nigdy nie zagłuszę swojej intuicji...
  24. krakowianko rozmawiałam z TŻ i się zgodził na Puchacza lub na jakiegoś innego małego szczeniaka ale stawia 2 warunki: 1) w razie choroby nie zostanę sama z pokryciem kosztów leczenia 2) jak będzie piesek to ma mieć na imię Ferdynand :) ja jutro zrobię bazarek z fantów które mam pozostaje wyciągnięcie go ze schronu jeśli tam jeszcze jest...ja z krakowa odebrałabym go, w transporterku by pojechał ze mną busem tylko bym musiała znać dzień, żeby zabrać transporterek rano do pracy
  25. o żesz... jak tam można kłamać, kręcić, współczuję nerwów Elenie..........
×
×
  • Create New...