-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Powodzenia Limba :) Miejmy nadzieję, że Wera szybko zrozumie, że nic jej nie grozi i zaufa człowiekowi :kciuki: Ayam pewnie nie miała wolnej chwili więc wyręczę ją i wrzucę psy które się ostatnio pojawiły na fb a nie ma ich jeszcze na wątku. -
~ Maleńka bezdomna sunia i szczenięta na polu...
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Szczeniaczki wyglądają jak takie małe owieczki ;) A mamusia śliczna, mam nadzieję że będzie odzew z ogłoszeń towarzystwo szybko pójdzie na swoje. -
Ja też...
-
:multi: :multi: :multi:
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam za brak wieści ale miała trochę zwariowany tydzień. Pepka ma się bardzo dobrze, wszędzie wściubia swój mały, ciekawski nosek i wygląda na zadowoloną ;) Inteligentna z niej bestia, błyskawicznie nauczyła się, że wracać z dworu trzeba innymi drzwiami niż się wyszło, kiedy zrobi się głodna idzie do worka z karmą i stara się uskuteczniać samoobsługę a kiedy jej na to nie pozwalam potrafi się domagać jedzenia głośnym piszczeniem ;) Przez ostatnie dni kiedy wychodziłam z domu trochę piszczała i drapała w drzwi ale o ile jestem się w stanie zorientować nie długo a dzisiaj już nie piszczała tylko skrobnęła kilka razy łapą. Za to bardzo się cieszy kiedy wracam, od razu opiera się łapkami o kolana i domagagłaskania :) No i okropny z niej zazdrośnik, chciałaby żeby głaskać tylko i wyłącznie ją. Trochę mnie martwi, że ciągle sporo się drapie ale podejrzewam, że to kwestia podrażnienia skóry po pobycie w schronisku. Myślę, że jutro zabiorę ją na "przegląd" do weta. Nutusiu czy Wy też może się wybieracie w tamtym kierunku? :) -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Oczywiście moja, chciałam Wam oszczędzić tego widoku ale brodzik ciasny i nie dało rady :megagrin: Florentyno, Kejciu dziękuję w imieniu Pepki za komplementy ;) -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
I już po: Przyłapana na gorącym uczynku :siara: -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Inko bardzo dziękuję za śliczny banerek, już sobie wkleiłam do podpisu :) Mattilu miło Cię widzieć u Pepki :) Sunia zaliczyła dzisiaj kąpiel i obcinaniem przerośniętych pazurków. Pod prysznicem była trochę przestraszona ale bardzo grzeczna. Pazury też cierpliwie dała sobie obciąć. Odkryła, że w łazience na parapecie stoi kocie jedzenie i bardzo chciała się do niego dostać za co oberwała po głowie od kocicy ;) Wcześniej wykazała zainteresowanie kotką ale w celach pokojowych, nie konsumpcyjnych ;) Jest coraz śmielsza, kręci się po domu razem z resztą psów, wszędzie jej pełno. Naprawdę fajna z niej psina :) Mam trochę zdjęć, słabych bo w sztucznym świetle ale zawsze coś. Wczorajsze odsypianie O co chodzi? W kąpieli ;) -
Trzymam kciuki z całych sił! :kciuki: :kciuki: :kciuki:
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
O matko, biedna Remiza :-( -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
No po Lunce specjalistce od demolki, Bobku "poskramiaczu szwów po kastracji" i nieufnej Coco należał mi się jakiś grzeczny egzemplarz :evil_lol: Miejmy nadzieję, że taka zostanie ;) Fotek na razie nie mam ale jak jakieś pstryknę to oczywiście wstawię. -
Kudaty kundel z manią kopania też się nada ;) Bo to musi być działanie długoterminowe ;) U mnie krety przestały się pojawiać po tym jak moja Jagoda zaczeła regularnie i systematycznie rozkopywać wszystkie pojawiające się kopce. Krety przeniosły się do sąsiadki, której pies dziur nie kopie i mają tam używanie - na wiosnę na jej działce jest więcej kopców niż trawy :megagrin: A tak bardziej serio to są różnego rodzaju ziołowe preparaty do przepłaszania kretów (mniej lub bardziej skuteczne ;)). Można też kupić żywołapki na krety - kret wchodzi do środka i nie może wyjść dzięki czemu możemy go eksmitować z działki nie czyniąc mu krzywdy.
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odwiedziny i tyle miłych słów :) Pepka jest bardzo miłą i kontaktową sunią. Wystarczy do niej zagadać i zaraz leci do człowieka, ładuje się z łapkami na kolana i trąca noskiem żeby ją głaskać :) Wczoraj przez cały wieczór nie spuszczała ze mnie wzroku, na najdrobniejszy ruch podrywała się i sprawdzała czy gdzieś nie idę. Dzisiaj jest już spokojniejsza, zorientowała się, że posłanka są wygodniejsze niż podłoga i spokojnie odsypia emocje wczorajszego dnia :) Noc spędziła spokojnie na dywaniku obok mojego łóżka. Poza jedną wpadką zaraz po przywiezieniu (nie miała czasu się załatwić) nie załatwiła się ani razu w domu, czeka aż wyjdziemy na dwór. Dzisiaj została kilka godzin z moimi psami i nie było żadnych zniszczeń. Umie chodzić po schodach. Trzeba przyznać, że urodę ma wyjątkową - przypomina krzyżówkę Ryjka z Muminków (długi cienki ryjek i okrągłe oczy jak guziczki) z borsukiem (umaszczenie, obfite "portki", komiczny krótki ogonek) na krzywych jamniczych łapkach :D Po Świętach na spokojnie zrobimy panience sterylkę a potem mam nadzieję szybciutko znajdziemy dobry dom stały :) -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Założyłam Pepitce osobny wątek, zapraszam do odwiedzin: http://www.dogomania.com/forum/topic/144584-ma%C5%82a-dropiata-pepitka-z-radys-czeka-w-dt-na-dom/ :) -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Witam Cię serdecznie :) Przepisałam na małą to co zostało w skarbonce Coco. Dzisiaj rano kupiłam jej Frontline i środek na robale i podałam jedno i drugie zaraz po odebraniu żeby się pozbyć wszystkich pasażerów na gapę ;) Zapłaciłam razem 35zł (o ile mnie pamięć nie myli 29zł za Frontline i 6zł za tabletkę). Sunia ma się dobrze jeszcze jest trochę zagubiona ale z każdą chwilą jest lepiej :) -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Post rozliczeniowy: Wpływy: 49,93zł - "spadek" po Coco (link) 75zł - bazarek Marysia O. (link) 104,03zł - wpłata od Mattilu :) 82zł - bazarek Marysia O. (link) 50zł - od nowej Pani Pepitki :) Wydatki: 35zł - pastylka na robaki i Frontline (paragon) 60zł - wizyta kontrolna u weta + czipowanie (paragon) 270zł - sterylizacja + ubranko posterylkowe (paragon.) 5,96 - spadek po Pepce przekazany na potrzeby Rudzika (link) Saldo na 03.02: 0,00zł -
Pepitka zwana zdrobniale Pepką przyjechała do mnie ze schroniska w Radysach. Dlaczego właśnie ona? Jest tyle potrzebujących (może nawet bardziej) psów więc czemu wybrałam właśnie ją? Po prostu te jej zdjęcia z wątku psów z Radys nie dawały mi spokoju. Ta mała zapadła mi w serce, nie wyobrażałam jej sobie w zimnym boksie wśród stada innych psów. Myślałam, że taka kruszynka szybko znajdzie dom ale minęły ponad dwa tygodnie a ona nadal była w schronisku. Miałam nie brać żadnego psa dopóki nie uda się złapać suni z trasy... ale kiedy przeczytałam, że w ten weekend będzie ostatni transport psów przed Świętami nie wytrzymałam i pokazałam ją mojej rodzinie. A oni na to, że ona ma takie smutne oczy i... żebym ją wzięła, jakoś sobie poradzimy w czasie Świąt nawet gdyby udało się odłowić małą z szosy! :loveu: No więc przyjechała - niezbyt czysta i niezbyt ładnie pachnąca (delikatnie mówiąc), z okropnie przerośniętymi pazurami - mała Pepka :) Jest jeszcze trochę niepewna ale bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Jeszcze w schronisku: I już u mnie: Aktualizacja: Po miesiącu pobytu w DT, 14. stycznia Pepka pojechała do własnego domu :)