-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
Ponieważ dopiero parę dni temu dostałam ostatnią, mocno spóźnioną wpłatę z tego bazarku to przed chwilą przelałam brakującą kwotę dla Bietki - 2,25zł ;)
-
Zapraszamy do zapoznania się z szeroką ofertą naszego sklepiku Oferujemy książki, filmy i płyty http://www.dogomania.com/forum/topic/145237-ksi%C4%85%C5%BCki-filmy-i-p%C5%82yty-dla-soni-i-pianki-do-0802-godz-1800/
-
Jestem za :)
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Zaraz zerknę i postaram się wrzucić :) Edit: Zrobione :) -
A no został bo ten Paker jakoś mi "nie leży". Jak nie będzie odzewu to będziemy kombinować ze zmianą :) Bywa też czasem per Idiotą na przykład kiedy usłyszy coś o nieludzko wczesnej godzinie i szczeka jak opętany nie reagując na moje groźby, że jeśli natychmiast nie przestanie to "przerobię go na pasztet" (tak jak dzisiaj rano) :P ;) :) Lecę się zameldować :)
-
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dokładnie! Cały czas trzymam kciuki! -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Ayam cudowne wieści! A ja mam jeszcze jedną bardzo radosną wiadomość - Pierniczek został dopisany do listy transportowej, ktoś z fb zabiera go na tymczas! :wub: -
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dzięki, wysłałam Ci też zdjęcia i tekst na maila :) -
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Rudzika też możesz podesłać. On z urody trochę podobny do Arii :) Tutaj jest jego ogłoszenie na OLX: http://olx.pl/i2/oferta/mlodziutki-wesoly-i-kontaktowy-rudy-psiaczek-szuka-domu-CID103-ID8ENMZ.html#:38dba5db72 -
Pożegnanie z klejnotami już w czwartek. A jeśli chodzi o cywilizowanie rudzielca to myślę, że jest już w sumie ok. - chodzi na smyczy, zostaje w domu, załatwia się na zewnątrz, cieszy się na widok obcych :) No mógłby mniej szczekać ale obawiam się, że taka jego natura i ciężko będzie to wykorzenić :rolleyes: Tekst do ogłoszeń już napisałam, wykupię mu pakiecik u Ziutki i kejciu :) Młodziutki, wesoły i kontaktowy młody psiaczek szuka domu. Rudzik jest niedużym (waży ok. 12kg, sięga do połowy łydki), młodym psem. Ma dopiero 1,5 roku i ma w sobie jeszcze dużo ze szczeniaka :) Bardzo lubi się bawić, jest kontaktowy i wesoły. Ufny i łagodny w stosunku do ludzi. Nadstawia się do głaskania i lubi być w centrum zainteresowania. Potrafi się zachować w domu, umie chodzić na smyczy, dogaduje się z innymi psami i toleruje koty. Pomimo swojego młodego wieku poznał co to bezdomność - kilka miesięcy życia spędził śpiąc pod balkonem na pewnym osiedlu. Został tam pogryziony przez większe psy. Dzięki zaangażowaniu dobrych ludzi trafił do domu tymczasowego. Jak każdy pies zasługuje na kochający dom do końca swoich dni. Osobę, która go przygarnie pokocha całym psim serduszkiem i odwdzięczy się oddaniem. Rudzik jest zaszczepiony p. wściekliźnie i zaczipowany, posiada książeczkę zdrowia. Przed adopcją zostanie wykastrowany. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. To prawda, poziom tej rozmowy był powalający ;) Przeze mnie nie został ale powiedziałam Pani, że koniecznie musi to zrobić i dodatkowo go zaczipować. Obiecała od razu założyć mu adresówkę i w najbliższym czasie zaczipować.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Na fb pojawił się kolejny psiaczek. Ponad 10 lat, w schronisku od 2008 roku :( :( :( -
A ja mam ogromną nadzieję, że tak się nie stanie! Bo to by oznaczało, że w kolejnym pokoleniu nic się nie zmieniło, że ich dzieci są zdolne do takich samych czynów jak rodzice. I tak z nieskończoność! Chcę wierzyć, że dzieci takich ludzi będą potrafiły nie iść drogą swoich rodziców ale wybaczyć im to co zrobili źle. I nigdy więcej nikogo nie porzucą. Ani człowieka ani zwierzęcia. Przepraszam za gwałtowną reakcję ale po prostu kiedy przeczytałam ten post konfirm to naszła mnie taka silna refleksja, że nie tędy droga. Nie można zwalczać zła złem...
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
To prawda, sporo tam takich dropiatków ;) Dzisiaj rozmawiałam z Panią Pepki, wszystko u nich w porządku :) Pepka już się zaaklimatyzowała, nie sprawia kłopotów (no poza jedną kupą na łóżku ale to dlatego, że bolał ją brzuszek ;)). Kanapę uznała za swoją do tego stopnia, że kiedy przyszła Babcia i chciała na niej usiąść to dropiata paskuda głośną ją obszczekała :D Cała rodzina bardzo pokochała maluszka a sunia świetnie się odnalazła w swoim domu. Oby jak najwięcej takich bezproblemowych adopcji :) -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Mokka jest piękna. I taka strasznie biedna... :( Też zwróciłam na niego uwagę bo faktycznie bardzo przypomina owczarka środkowoazjatyckiego. -
Przyszłam donieść, że bohater czwartkowej akcji ratunkowej wrócił do swojego domu. Okazało się, że zaginął we wtorek (poleciał na spacerze za sarną) a ja znalazłam go niecały kilometr od jego domu. Jest niestety psem domowo-kojcowym ale cóż. Państwo wysłuchali porządnej reprymendy i mam nadzieję, że teraz będą go bardziej pilnować. Ale ile telefonów z serii "nie jestem właścicielem tego psa ale czy mogę go adoptować?", "Proszę do mnie zadzwonić jeśli właściciel się nie znajdzie" itp. musiałam odebrać to głowa mała. Aż strach pomyśleć co by było gdybyśmy go ogłosili jako psa do adopcji. Ech, żeby taki odzew był w sprawie wszystkich bezdomniaków, którym szukamy domów.
-
Z niego w ogóle jest taki dzieciuch :) Ciągle chciałby się bawić, łapie mnie za rękawy i nogawki, podgryza stopy i prowokuje do zabawy :) Za to bohater czwartkowej akcji ratunkowej wrócił do swojego domu! Okazało się, że zaginą we wtorek (poleciał na spacerze za sarną) a ja znalazłam go niecały kilometr od jego domu. Jest niestety psem domowo-kojcowym ale cóż. Państwo wysłuchali porządnej reprymendy i mam nadzieję, że teraz będą go bardziej pilnować. Ale ile telefonów z serii "nie jestem właścicielem tego psa ale czy mogę go adoptować?", "Proszę do mnie zadzwonić jeśli właściciel się nie znajdzie" itp. musiałam odebrać to głowa mała. Ale i tak najlepszy był facet z którym rozmowa brzmiała mniej więcej tak: Pan: Dzień dobry, czy to pani wystawiła ogłoszenie o tych owczarkach? Ja: Yyyyy tzn. to jest ogłoszenie dotyczące owczarka, który został znaleziony i szukamy jego właściciela. P.: Aha, aha. A po ile te owczarki? J.: Proszę Pana ja nie oferuję psów na sprzedaż, szukam właściciela psa, którego znalazłam. P.: Aha, aha. A można w takim razie adoptować te owczarki? J.: (już wkurzona) Proszę Pana nie ma żadnych owczarków, jest jeden pies, który nie jest do adopcji tylko został znaleziony i szuka swojego właściciela. Proszę czytać treść ogłoszeń w sprawie których Pan dzwoni! P.: Aha, aha. I się rozłączył. No po prostu hit. Aż strach pomyśleć co by było gdybyśmy go ogłosili jako psa do adopcji. Ech, żeby taki odzew był w sprawie wszystkich bezdomniaków, którym szukamy domów.
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Marysia R. replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Słodki maluch :) :) Trzymam kciuki za TEN dom :) -
Możliwe, że zrobiła to ze strachu, Gwiazdka jest od niej sporo większa więc Pianka mogła poczuć się zagrożona i "na wszelki wypadek" pokazała zęby ;)