Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Osoba profesjonalnie łapiąca psy to jest jakiś pomysł. Tacy ludzie mają też z reguły broń palmera i potrafią z niej strzelać Tylko to są duże koszty.
  2. Mam nadzieję, że limit "psich przygód" wyczerpałam na długi czas. Oby ;) U Rudzika wszystko w jak najlepszym porządku :) Chłopak nauczyła się już wychodzić sam do ogrodu ale początkowo nie dość, że nie chciał wyjść beze mnie to kiedy już udało się go wywabić tkwił pod drzwiami i czekał aż do niego wyjdę albo go wpuszczę ;) Na szczęście już załapał o co w tym chodzi. Wymyślił sobie też nową zabawę mianowicie kradnie kapcie. Jak tylko zapomnę zamknąć przedsionek (a nie mam takiego odruchu bo moje psy nie kradną butów) to chwilę później namierzam Rudzika który dumnie paraduje po domu z kapciem w ryjku. Strasznie śmieszny z niego zwierzak :D No i jest bardzo przyjazny względem obcych. Wczoraj kiedy przyszła sąsiadka to tak się cieszył, że popuścił na podłogę :rolleyes:
  3. Co do klatki łapki to ważne, żeby stosować taką, która jest dostosowana do gabarytów psa (czyt. wystarczająco duża). W za małą psa nie da rady złapać a można "spalić" klatkę w ogóle jeśli zamknie się za wcześnie i wystraszy psa. Coś o tym wiem...
  4. Nie, nie zdążyłam zadzwonić do Znajdek. Zanim skończyłam rozmowę kimś innym (nie pamiętam z kim ;)) wyklarowały się Łomianki :) Imka nie wygłupiaj się! Bo Ci założymy takie szelki http://www.psiaki.pl/sklep/images/ferplast/ferplast_szelki_lux_czerwone.jpg i będziesz się miała z pyszna! ;)
  5. Dokładnie tak jak wydedukowała Konfirm :) Od wczoraj chłopak bezpieczny w "docelowym DT" w Warszawie ;) Chciałam jeszcze raz podziękować ludziom dzięki którym ta akcja się udała. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, z których część rozmawiała ze mną po raz pierwszy w życiu, ten uroczy pies jest bezpieczny :) BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ A swoją drogą przed chwilą dzwoniła Pani i pytała czy ogłoszenie Pepki aktualne :) Z satysfakcją powiedziałam jej, że nie ;) :)
  6. Wszystko się zgadza :) Dzięki pomocy wielu osób Niedźwiedź spędził dzisiejszą noc już w DT i zostanie tam do czasu znalezienia lub odnalezienia domu stałego :) To cudny psi młodzik, kochający cały świat :) Widok tego wielkoluda zajmującego caluśką kanapę w biurze Maćka - bezcenny :D Chciałam jeszcze raz podziękować ludziom dzięki którym ta akcja się udała. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, z których część rozmawiała ze mną po raz pierwszy w życiu, ten uroczy pies jest bezpieczny :) BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ
  7. Wszystko się zgadza :) Dzięki pomocy wielu osób Niedźwiedź spędził dzisiejszą noc już w DT i zostanie tam do czasu znalezienia lub odnalezienia domu stałego :) To cudny psi młodzik, kochający cały świat :) Widok tego wielkoluda zajmującego caluśką kanapę w biurze Maćka - bezcenny :D Chciałam jeszcze raz podziękować ludziom dzięki którym ta akcja się udała. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, z których część rozmawiała ze mną po raz pierwszy w życiu, ten uroczy pies jest bezpieczny :) BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ
  8. To ważne, że została w okolicy i tutaj się kręci. Gdyby biegła przed siebie w panice, na zasadzie oby dalej to w ciągu doby mogłaby przebiec zdecydowanie więcej niż 2km. Nieustannie trzymam kciuki za jej złapanie. Musi się udać!
  9. To często nie jest takie proste. Mało kto przywiązuje psa w pobliskim lesie, raczej wywozi go gdzieś dalej. Poza tym tak to już u nas jest, że sąsiad sąsiada kryje. Szczególnie, jeśli uważa, że to "tylko pies" i nie widzi w takim postępowaniu nic złego (!). Albo sam uprawia taki proceder... A inna sprawa, że często wcale nie tak łatwo rozpoznać psa. Ja np. kojarzę psy sąsiadów "z widzenia" (no oprócz tych najbliżej mieszkających i bardzo charakterystycznych) ale żeby w takiej sytuacji rozpoznać na 100% że to czyjś pies to może być ciężko nawet jeśli ma się dobre chęci. Trzymam kciuki za zdrowie suni.
  10. Rewelacja! :) :) A kiedy dziewczynka pojedzie do domu? Po zdjęciu szwów czy wcześniej? :)
  11. Malagos najprawdopodobniej jest czyjś, też tak myślę. Będziemy rozwieszać ogłoszenia i szukać właściciela.
  12. Onek spędził dzień bezpiecznie w warsztacie samochodowym w Łomiankach u znajomego znajomej znajomej. Dzięki ludziom od owczarków znalazł się dla niego dom tymczasowy w Warszawie, na 21.00 jedziemy przekazać go Pani. Baaardzo dziękuję za pomoc wszystkim, którzy zaangażowali się w szukanie dla niego miejsca, bez Was nie dałabym rady Daj spokój, czuję się jak by mnie ktoś przepuścił przez maszynkę do mięsa, padam z nóg. Dziękuję bardzo za takie przygody ;)
  13. Onek spędził dzień bezpiecznie w warsztacie samochodowym w Łomiankach u znajomego znajomej znajomej. Dzięki ludziom od owczarków znalazł się dla niego dom tymczasowy w Warszawie, na 21.00 jedziemy przekazać go Pani. Baaardzo dziękuję za pomoc wszystkim, którzy zaangażowali się w szukanie dla niego miejsca, bez Was nie dałabym rady
  14. Boże co za dzień :( Osiołku daj się znaleźć, proszę :(
  15. Tym razem w samochodzie zachowywał się jak aniołek :)
  16. Dzięki za informację. Chyba sporo większa no i kolorek trochę inny :) Trzymam kciuki! :)
  17. Dzięki Nutusiu za opisanie naszej smutnej przygody. Przynajmniej psina miała godną śmierć, w tej sytuacji uśpienie było jedyną rzeczą którą można było dla niego zrobić. Śpij spokojnie piesku [*]. Tak jak napisała Nutusia Rudzik jest już w pełni zagojony, antybiotyku już nie bierzemy, na 29.01 wstępnie umówiona kastracja. Doktor ocenił go na max. 1,5 roku a waga w poczekalni pokazała... tylko 12kg ;) Zaczipowałam chłopaka - koszt 40zł (https://lh3.googleusercontent.com/-5liaol-bOfw/VL-6Z0Iwd1I/AAAAAAAABlg/n8N30WfUYF8/s640/zdj%25C4%2599cie-17.JPG), szczepienie na wirusy zrobimy po kastracji. Chyba powoli zacznę myśleć nad tekstem do ogłoszeń :)
  18. Zaglądam w oczekiwaniu na wieści :)
  19. Bardzo fajny tekst, oczywiście trzymam kciuki za Piankę :)
  20. Numer konta dostałam, przelew zrobiony :) Jak kasa dotrze to poproszę o potwierdzenie na bazarku (link powyżej).
×
×
  • Create New...