-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
Alex - Rambo już w DS. Szczęśliwe zakończenie :)
Martika&Aischa replied to suślik's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja u chłopaka :( porozsyłam gdzie się da .......- 630 replies
-
- onek
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nelson psiaku ....na zawsze w naszych sercach i pamięci [*] -
Cezarku pamiętamy [*] na zawsze w naszych sercach i pamięci [*]
-
Bardzo mi przykro z powodu Maksa :( wierzę że mimo wszystko jest szczęśliwym i kochanym psiakiem :* Ucałowania od nas w mokry nochal Maksia :*:*:*
-
I to się nazywa pomoc:multi: Ryss patrz i ucz się!!!!! Tak się pomaga zwierzętom...bez "jedzenia bułkę przez bibułkę" i głupich postów! Wystarczy jeden a konkretny!
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
Martika&Aischa replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Sonia jest bardzo żywiołowa. Ciągnie jak lokomotywa. Skacze po ludziach. Daśka daje sobie z nią doskonale rade, ale jeśli ktoś nie ma stanowczej natury, Sonia wejdzie mu na głowę. W domu nie może być mniejszych psów, bo Sonia "zamęczy" je zachęcając do zabawy. Jest to pies dla osób aktywnych, którzy zaakceptują fakt, że Sonia jest żywiołowa i trzeba ją ułożyć. Mnie to nie dziwi, przecież jej nigdy nikt niczego nie uczył. Owszem u daśki nabiera ona ogłady, ale ona jest tam trochę ponad miesiąc i w nowym domu na pewno będzie próbowała co jej wolno a czego nie. Sonia u daśki potrafi spokojnie leżeć przy człowieku, ale ma zrywy radosnego szaleństwa. Na razie to jest za krótki czas, aby pożądane zachowanie było utrwalone. Sonia początkowo była zamykana w osobnym pokoju w czasie, gdy psy zostawały same. Chodziło o względy bezpieczeństwa. 3 duże psy działające jak stado, mogłyby zrobić krzywdę Sonii, gdyby doszło do jakiegos konfliktu. Wtedy Sonia wygryzła futrynę. Od kiedy ma do dyspozycji całe mieszkanie i jest razem z wszystkimi psami, nie robi szkód. Myślę, że dom, który miał kiedyś ON- ka lub jakiegoś większego psa, który nie był[B] ciapowaty jak zazwyczaj goldeny[/B], powinien sobie poradzić. Wskazany dom z ogrodem. Ten ogródek to zawsze jakiś wentyl bezpieczeństwa. W razie jakby spacery były za krótkie, to ostatecznie wyżyje się szczekając na przechodniów zza płota.[/QUOTE] Ciapowate goldeny ????? Toyota moja sunia ma charakter identyczny jak Sonia:lol: wulkan energii .....ciągnący do przodu i witający wszystko i wszystkich do okoła ;) Powodzenia życzę Soni i odpowiedzialnego człowieka :* -
[quote name='Beatkaa']wpłynęło 100zł od anula42 :loveu: cioteczka cały czas czuwa nad naszą kochaną Gwiazdeczką!:loveu::loveu: Myślałam tak o ogłoszeniu w gazecie...było coś wspominane o Jarmarku,ale moze np.Dziennik Zachodni,jest to wydatek ponad 100zł,ale z drugiej strony duża szansa na znalezienie domku dla tak kochanej suni jaką jest Gwiazdeczka ;)[/QUOTE] Anula kochana :) dziękujemy :*
-
[quote name='Beatkaa']wpłynęło 100zł od anula42 :loveu: cioteczka cały czas czuwa nad naszą kochaną Gwiazdeczką!:loveu::loveu: Myślałam tak o ogłoszeniu w gazecie...było coś wspominane o Jarmarku,ale moze np.Dziennik Zachodni,jest to wydatek ponad 100zł,ale z drugiej strony duża szansa na znalezienie domku dla tak kochanej suni jaką jest Gwiazdeczka ;)[/QUOTE] Beatkaa myślę że to dobry pomysł ale może lepiej się wstrzymać i wykupić jej takie ogłoszenie po wakacjach ???
-
Na konto dotarły pieniążki od Kasi na karmę .......dziękujemy :*
-
Niewidzialna Alfa już nie musi się chować w kącie budy! :)
Martika&Aischa replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Takie wieści mogłabym czytać bez przerwy :) Bądź szczęślwia Alfo kochana :* -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiaczek na zdjęciach i tak wygląda duuuuużo lepiej .....nie musi być tłuściutki ;) najważniejsze aby był szczęśliwy i zdrowy :) -
Pokazuj się psiaku kochany :( straszna i smutna starość .............
-
[quote name='Fiera']Była dziś u mnie w odwiedzinach nowa Pani Grafka, zabierze go do domku 20.09. Cieszę sie bardzo, że kolejny "mój" psiak znalazł swojego człowieka:), tylko że Atosek czeka :( A wiadomo co u psiaka? Może jakieś moje szczeniorki znajdą domek szybciej, to będzie wcześniej m-ce. Ech, już sama nie wiem, szkoda psiaka:([/QUOTE] Fiero kochana czas szybko leci najważniejsze że trzymasz dla niego miejsce i będzie mógł do Ciebie pojechać. Goldenek2 bardzo Ci dziękuję :(
-
[quote name='gorki330']Witajcie :). Przepraszam że nie piszę zbyt często , ale to dobry znak - jest dobrze :) Zibi jest zdrowa ma apetyt i rozrabia jak zając w kapuście , wprawdzie tydzień temu w sobotę wylądowała u weterynarza ale następnego dnia było wszyskto ok dlatego o tym nie pisałam . W sobote od rana dziewczynka jakaś taka spokojna nie buszowała po wszystkich kojcach nie "wypijała" może raczej wylewała wszystkim wody, no ale nic ,myślę poczekam . Ale gdy karmiłam psiaki i nie było tańca radości to juz zapaliła sie żółta lampka , po półgodzinie gdy jedzonko nie znikło - decyzja jedziemy do "doktorów". Zrobiłam badania w kierunku cukrzycy , nerek i watroby no i pudło , wszysko ok , dostała zastrzyki na trzy dni -przeciwzapalno-rozkurczowo-przeciwbólowo , nie było sra..ki i wymiotów - normalnie zagadka. Wszystko dobrze sie skończyło , myśle że miała pewnie niestrawność , a nawet wiem na pewno bo odkryłam że zeżarła pół sernika .:evil_lol: Było dużo śmiechu i po sprawie. Powiem wam że jak było tak jej nie dobrze to wyglądała jak pies maltretowany - oczy jak u spaniela , całkowicie zwisły ,gęba otwarta z ślnotokiem , bekała jak by piwa się opiła i ten wyraz pyska pod tytułem jestem taka mała i nic nie zrobiłam .:evil_lol: Pozdrawiam Kasia i Zibi sernikojad :loveu:[/QUOTE] Bo Zibi Kasiu to słodka dziewczynka dlatego też wstrząchnęła pół sernika ;) ale połowe Ci zostawiła kochana:evil_lol: Najważniejsze że wszystko skończyło się dobrze :lol: Buziaki Kasieńko dla Ciebie naszej kochanej Zibi oraz całego zwierzyńca Oneczków :loveu:
-
To straszne :( kochany staruszek :( trzeba go koniecznie zabrać z ulicy ....jedynym rozwiązaniem w tej chwili jest chyba hotelik ...tylko skąd wziąć kolejne pieniążki na utrzymanie :( Myślałam o hoteliku Czarodziejki gdyby miała miejsce ... 300 zł + karma
-
[quote name='Martika@Aischa']Jak tylko dojdą zaraz poinformuję i uzupełnię w rozliczeniach :)[/QUOTE] Pieniążki dla Atoska dotarły oczywiście ......jestem ostatnio nieprzytomna :( wczoraj po długiej walce zmarła mi babcia na raka i nie funkcjonuje :( Przepraszam ale w tym tygodniu nie będę zbyt często na dogomani.
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Martika&Aischa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niech się cieszy że się załapał ;)