-
Posts
32998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
Gabi79 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość!!! Oby teraz domek szybko znalazła. Ale najważniejsze, że już opuściła schronisko:loveu: -
[quote name='kolejna kobietka']jeszcze brakuje :bigcry:Gabi jest skarbniczka suni[/QUOTE] Na koncie suni jest 100 zł [quote name='kolejna kobietka']Ciężko mi się zbiera na prywatne konto na fb, tak więc ulv jak już Śnieżka będzie u ciebie, to będę potrzebowała dane lecznicy, koszt (leczenia uszu, odrobaczenia, odpchlenia i co tam jeszcze będzie potrzebne), fakturę/rachunek do wglądu i spróbuję coś bezpośrednio na konto lecznicy uzbierać.[/QUOTE] Może faktycznie na konto lecznicy ludzie chętniej będą wpłacać. Warto spróbować
-
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że wszystko ok. bo P. Jola miała mi dać znać, jakby coś było nie tak -
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
Gabi79 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foxy2702']Miło czytać takie posty :loveu: Byliśmy dzisiaj na spacerku i spotkaliśmy znajomego znajomych z psem , gatka szmatka a on do nas z hasłem czy nie mamy suczki boksera bo on musi dać swojemu pobzykać bo go roznosi no i kaska za psiaki by była :angryy: szlak mnie trafił na miejscu a na propozycje kastracji powiedział ze go nie poj*** a nas tak że Bongo jest kastrat :angryy: tak mnie zagrzał że normalnie kosmos... w ogole na tej mojej wsi wysyp szczeniaków bo kastracja to jak morderstwo :crazyeye: PS wybaczcie ale muszę się wygadać komuś normalnemu ;)[/QUOTE] Mnie szlag trafia, jak słyszę takie wypowiedzi. Albo, że kastracja to okaleczanie, itd. itp. Dzisiaj dla odmiany usłyszałam, że niektóre psy nie nadają się do domu, najlepiej wypuścić je do lasu, to sobie poradzą:angryy: Niektórzy są takimi debilami, że aż trudno w to uwierzyć:cool3: -
Żuczek w DT u Hałabajówki potrzebuje $ na jedzonko !
Gabi79 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[url]http://img203.imageshack.us/img203/5600/zuczek.jpg[/url] [url]http://img690.imageshack.us/img690/5045/dsc20201024x678.jpg[/url] Kochany Żuczek, zawsze był z tyłu i patrzył takim tęsknym wzrokiem Dobrze, że wszystkie psiaki z obu fotek już w DT lub DS:loveu: -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
Gabi79 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']Poznajecie niunia? :cool3: :) [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3062/bezikbezfuterka.jpg[/IMG][/QUOTE] Ja bym w życiu nie poznała, że to ten sam Bezik:cool3: Nigdy nie należy tracić nadziei i trzeba walczyć o każdego psiaka!!!!! -
[quote name='paula_t']A Wy znowu na kolejnego psiaka widzę trafiłyście :( Mam nadzieję, że uda się sunię znaleźć, że pojawi się znowu i nic jej się nie stało :( Pomyślałam sobie teraz o akcji z Biszkopcikiem...:roll:[/QUOTE] Tak, kolejna bidunia, podobno wywalili ją z samochodu. Dzisiaj też jej nie było:-( Obstawiamy z dziewczynami, że gdzieś pobiegła za dziećmi, bo podobno tylko wobec dzieci była ufna. Serce się kraje. Biszkopcik przynajmniej był w jednym miejscu i nigdzie nie odchodził
-
Zaglądam do Molly:lol:
-
[quote name='paula_t']Poker ma pokazać Brenę jakiejś fajnej rodzince, trzymajcie kciuki :) Założyła też wątek na prośbę starszego małżeństwa w dziale "przygarnij psa" i Państwu się Brena spodobała, ale niestety pod koniec ostatniej rozmowy okazało się, że Pan jest chamem, więc podziękowałam. Tak, ten po prawej. Podobno ten po lewej jest w hoteliku.[/QUOTE] Biedak Kochany Trzymam kciuki za Brenkę z całych sił!!!
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
Gabi79 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']... lepiej Bongo nie mógł trafić:loveu:[/QUOTE] Popieram!!!!! -
Zaglądam do ślicznej suni
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
Gabi79 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']udało się:) Korek w piątek ukaże się w DZ:) bardzo dziękuje za OGROMNĄ pomoc AgusiaP:))) a Gosie proszę aby nosiła telefon blisko siebie w weekend... KCIUKI ZACIŚNIĘTE :bigok:[/QUOTE] Wspaniale!!! Zaciskam kciuki z całych sił:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: -
Zaglądam do ślicznotki:loveu:
-
[quote name='Evelynkaa']Asia wytłumacz mi dlaczego szukacie kasy na transport skoro AniaWena zaoferowała transport za darmo???Czy taka pomoc Wam nie jest potrzebna czy co??? bo nie rozumiem. Piszę tu bo na pw się nie da. Ręczę za Anię za jej transport i nawet za DT jeśli taki zaproponuje. [SIZE=4]Więc nadal nie rozumiem dlaczego nabijacie ludzi w bambuko i zbieracie kasę na transport jak można załatwić to za free......Jako forumowiczka proszę o wytłumaczenie mi tej sytyacjii...[/SIZE][/QUOTE] Nikt nie ma zamiaru nabijać innych w bambuko. Toyota sama jest tam na miejscu i robi dla psów naprawdę bardzo, bardzo wiele. Nieraz to wszystko zakrawa o cud. Skoro ulv zabiera 2 psiaki, to i tak trzeba by było zapłacić za transport dziadunia. Ulv zawsze nadrabia drogi i prosi tylko o zwrot części kosztów transportu. Wszystkim chodzi o dobro psiaków. Ulv, bardzo się cieszę, że weźmiesz westkę i tego dziadka:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
[quote name='Mysza2']Ja też tylko zaglądnę nic nie robiąc (jeśli można ;)) A my dzisiaj z Agusią i Gabi byłyśmy na kolejnej akcji, ale wróciłyśmy "na tarczy" niestety. Pani Danusia ta która adoptowała naszą mamuśkę Miśkę od szczeniorków z huty zadzwoniła że na Korczaka w Dąbrowie biega wychudzony husky. Mieszkańcy zadzwonili po straż, ale sunia nie dała się złapać i odjechali. No to pojechałyśmy po pracy, najpierw przeczekiwałyśmy ulewę i burzę, a potem łaziłyśmy zaczepiając mieszkańców. Sunię widziano ostatnio ok 13 - tej. My jej niestety nie namierzyłyśmy. Ale pogadałyśmy m. in. z panią która ją dokarmiała. Jak się sunia pojawi ma do nas dzwonić. Niestety nie dzwoniła.[/QUOTE] Wczoraj wieczorem suni nie było, dzisiaj przed pracą tam się przejdę
-
Wpłynęło 80 zł od Rzepek, bardzo serdecznie dziękujemy:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
Gabi79 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Koreczka i nieustannie mu kibicuję:lol: -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Stefa...:mad:. Kurczę, dlaczego ona to robi? Wcześniej chyba jej się to nie zdarzało[/QUOTE] Nie wcześniej to się nie zdarzało, ani u Michelle, ani u Pani Małgosi. W nowym domu też na początku było ok. Zaczęło się, gdy Sati poczuła się pewnie. Na początku była zestresowana i nieco wystraszona i wtedy nie niszczyła [quote name='bela51']No to znowu mamy stres...[/QUOTE] Ja nie spałam pół nocy z tego stresu [quote name='Mysza2']O kurcze. A może jednak spróbować z klatką przez parę dni. Może to lęk separacyjny i w klatce będzie czuła się bezpieczna.[/QUOTE] Rozmawiałam wczoraj z tym behawiorystą i powiedział, że to taka odmiana lęku separacyjnego. Podejrzewam, że Sati gdy Państwo są np. piętro wyżej, a psy tam nie mają wstępu (psy są na dole ) chciała by cały czas być z ludźmi. Psi kolega jej nie wystarczy. Właśnie przeczytałam maila od Pani Joli, że Państwo chcą dać Sati jeszcze trochę czasu, jeśli to zachowanie nie minie dopiero wtedy skontaktują się z behawiorystą. Moim zdaniem lepiej byłoby jednak skorzystać z porad behawiorysty, ale przecież nikogo nie zmuszę..... -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Znalazłam namiary na behawiorystę we Wrocławiu, ma bardzo dobre opinie. Zadzwoniłam, jest dużo chętnych, trzeba czekać w kolejce około 2 tygodnie. Rozmawiałam już z Panią Jolą, która bezpośrednio się skontaktuje z Panem. -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/B] Rozmawiałam bardzo długo z Panią Jolantą. [B][COLOR=#ff0000]Sati robi demolkę zarówno w ogrodzie, jak i w domu.[/COLOR][/B] Nie można jej ani na chwilę spuścić z oczu. Wystarczy, że Państwo są w pokoju obok, lub na piętrze. Zabawki, kości itp. nie zdają egzaminu. Chować też się wszystkiego nie da. Przecież to niemożliwe, by ktoś bez przerwy był obok niej. Klatka chyba nie zda egzaminu, bo Sati musiała by siedzieć w niej przez 2/3 dnia Pani Jola wspomniała o wakacjach. Zawsze zabierają psiaki ze sobą, ale wiadomo np. na czas posiłku w stołówce, czy restauracji psy zostają w pokoju. I co wtedy??? Na początku Sati była spokojna i niczego nie demolowała, im dłużej jest w DS tym sytuacja jest gorsza. Państwo nie chcą się poddawać, ale nie mają pomysłu jak temu wszystkiemu zaradzić. Poradziłam, by skontaktowali się z behawiorystą.