-
Posts
32987 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Zaglądam do ślicznej suni
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
Gabi79 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']udało się:) Korek w piątek ukaże się w DZ:) bardzo dziękuje za OGROMNĄ pomoc AgusiaP:))) a Gosie proszę aby nosiła telefon blisko siebie w weekend... KCIUKI ZACIŚNIĘTE :bigok:[/QUOTE] Wspaniale!!! Zaciskam kciuki z całych sił:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: -
Zaglądam do ślicznotki:loveu:
-
[quote name='Evelynkaa']Asia wytłumacz mi dlaczego szukacie kasy na transport skoro AniaWena zaoferowała transport za darmo???Czy taka pomoc Wam nie jest potrzebna czy co??? bo nie rozumiem. Piszę tu bo na pw się nie da. Ręczę za Anię za jej transport i nawet za DT jeśli taki zaproponuje. [SIZE=4]Więc nadal nie rozumiem dlaczego nabijacie ludzi w bambuko i zbieracie kasę na transport jak można załatwić to za free......Jako forumowiczka proszę o wytłumaczenie mi tej sytyacjii...[/SIZE][/QUOTE] Nikt nie ma zamiaru nabijać innych w bambuko. Toyota sama jest tam na miejscu i robi dla psów naprawdę bardzo, bardzo wiele. Nieraz to wszystko zakrawa o cud. Skoro ulv zabiera 2 psiaki, to i tak trzeba by było zapłacić za transport dziadunia. Ulv zawsze nadrabia drogi i prosi tylko o zwrot części kosztów transportu. Wszystkim chodzi o dobro psiaków. Ulv, bardzo się cieszę, że weźmiesz westkę i tego dziadka:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
[quote name='Mysza2']Ja też tylko zaglądnę nic nie robiąc (jeśli można ;)) A my dzisiaj z Agusią i Gabi byłyśmy na kolejnej akcji, ale wróciłyśmy "na tarczy" niestety. Pani Danusia ta która adoptowała naszą mamuśkę Miśkę od szczeniorków z huty zadzwoniła że na Korczaka w Dąbrowie biega wychudzony husky. Mieszkańcy zadzwonili po straż, ale sunia nie dała się złapać i odjechali. No to pojechałyśmy po pracy, najpierw przeczekiwałyśmy ulewę i burzę, a potem łaziłyśmy zaczepiając mieszkańców. Sunię widziano ostatnio ok 13 - tej. My jej niestety nie namierzyłyśmy. Ale pogadałyśmy m. in. z panią która ją dokarmiała. Jak się sunia pojawi ma do nas dzwonić. Niestety nie dzwoniła.[/QUOTE] Wczoraj wieczorem suni nie było, dzisiaj przed pracą tam się przejdę
-
Wpłynęło 80 zł od Rzepek, bardzo serdecznie dziękujemy:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
Gabi79 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Koreczka i nieustannie mu kibicuję:lol: -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Stefa...:mad:. Kurczę, dlaczego ona to robi? Wcześniej chyba jej się to nie zdarzało[/QUOTE] Nie wcześniej to się nie zdarzało, ani u Michelle, ani u Pani Małgosi. W nowym domu też na początku było ok. Zaczęło się, gdy Sati poczuła się pewnie. Na początku była zestresowana i nieco wystraszona i wtedy nie niszczyła [quote name='bela51']No to znowu mamy stres...[/QUOTE] Ja nie spałam pół nocy z tego stresu [quote name='Mysza2']O kurcze. A może jednak spróbować z klatką przez parę dni. Może to lęk separacyjny i w klatce będzie czuła się bezpieczna.[/QUOTE] Rozmawiałam wczoraj z tym behawiorystą i powiedział, że to taka odmiana lęku separacyjnego. Podejrzewam, że Sati gdy Państwo są np. piętro wyżej, a psy tam nie mają wstępu (psy są na dole ) chciała by cały czas być z ludźmi. Psi kolega jej nie wystarczy. Właśnie przeczytałam maila od Pani Joli, że Państwo chcą dać Sati jeszcze trochę czasu, jeśli to zachowanie nie minie dopiero wtedy skontaktują się z behawiorystą. Moim zdaniem lepiej byłoby jednak skorzystać z porad behawiorysty, ale przecież nikogo nie zmuszę..... -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Znalazłam namiary na behawiorystę we Wrocławiu, ma bardzo dobre opinie. Zadzwoniłam, jest dużo chętnych, trzeba czekać w kolejce około 2 tygodnie. Rozmawiałam już z Panią Jolą, która bezpośrednio się skontaktuje z Panem. -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/B] Rozmawiałam bardzo długo z Panią Jolantą. [B][COLOR=#ff0000]Sati robi demolkę zarówno w ogrodzie, jak i w domu.[/COLOR][/B] Nie można jej ani na chwilę spuścić z oczu. Wystarczy, że Państwo są w pokoju obok, lub na piętrze. Zabawki, kości itp. nie zdają egzaminu. Chować też się wszystkiego nie da. Przecież to niemożliwe, by ktoś bez przerwy był obok niej. Klatka chyba nie zda egzaminu, bo Sati musiała by siedzieć w niej przez 2/3 dnia Pani Jola wspomniała o wakacjach. Zawsze zabierają psiaki ze sobą, ale wiadomo np. na czas posiłku w stołówce, czy restauracji psy zostają w pokoju. I co wtedy??? Na początku Sati była spokojna i niczego nie demolowała, im dłużej jest w DS tym sytuacja jest gorsza. Państwo nie chcą się poddawać, ale nie mają pomysłu jak temu wszystkiemu zaradzić. Poradziłam, by skontaktowali się z behawiorystą. -
[quote name='kolejna kobietka']Psiaczek ma juz imie - Dżamal :)[/QUOTE] O rany, ale jestem dzisiaj zakręcona - pomyliłam wątki:evil_lol:
-
[quote name='araksol']zdjęć nie mam niestety czekam bo miała zrobić znajoma jak sunię spotka.... a tu wklejam to co jest na facebooku [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Dowiedziałam się dziś od znajomej, że w pobliżu jej domu od kilku miesięcy widywany jest bezpański spory pies z uciętym ogonem/ktoś ją skrzywdził/. Pies koczuje na polach/teren rozległy/i znajoma nie wie dokładnie gdzie. Pies okazał się sunią, która w tym momencie karmi. Zupelnie nie wiem jak psu pomóc. Nie jestem w stanie suni namierzyć ani znaleźć sama szczeniaków bo nie jestem w pełni sprawna fizycznie i po prostu nie podołam. Nawet ze zrobieniem zdjęć będzie problem bo psina bytuje w sporej odległości o[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]d mojego domu i nie dam rady wiele razy się w to miejsce przemieścić żeby ją zastać na ulicy. Nigdy psami się nie zajmowałam, tylko kotami, bo psów się okropnie boję. Nie znam też psich fundacji ani nie wiem jakie forum zajmuje się psami ...proszę o pomoc dla psiny bo już tyle wycierpiała...POMOC PILNA bo podobno sąsiad nie stroniący od alkoholu ma zamiar małych poszukać a wtedy skończą w worku w rzece[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Jakie to miasto/miejscowość???????????
-
Trzymam kciuki za DT, sunia jest prześliczna
-
Ja też zaglądam. Czy ktoś ma propozycję na imię dla psiaczka???
-
[quote name='Ada44']- Mela całą podróż spędziła na tylnym siedzeniu, spokojnie i grzecznie obserwując wszystko to co się działo za oknem....w domu zachowuje się (jak dotąd) wzorcowo, nie nasikała ani nie miała żadnej innej wpadki.:multi:...nawet nie pojawiło się rozwolnienie, co obserwujemy niemal u wszystkich schroniskowych psów wziętych do adopcji....:loveu: - rodzina cała szczęśliwa i zachwycona Melką - oczywiście jesteśmy w kontakcie gdyby potrzebowali jakiejkolwiek pomocy ale jak na razie Mela to pies idealny....a swoją drogą, Toyota, jakie cudne psy macie w tym schronisku,,,poprzednia Mela wzięta takze od Was podobnie była i jest nadal psem idealnym...tak na marginesie obecnie przebywa w cudownym domku w Szczecinie....:lol:. - myślę, że mozna zmienić tytuł wątku....[/QUOTE] W tym schronie są mega cudowne psiaki!!!!! Miałam u siebie w BDT Nutkę, która spędziła w schronisku 6 lat, a okazała się KOCHANYM IDEAŁEM
-
[quote name='Raczyna']no z grzmotami jest o tyle kicha, że nie są regularne i trudno je przewidzieć, ale jakieś nie za mocne wystrzały są już w pełni do kontrolowania i można próbować nad tym popracować, ale najpierw jest kilka innych ważniejszych rzeczy, więc to schodzi na dalszy plan zastanawia mnie jeszcze reakcja Czakusia na moje kichanie kicham przeważnie seriami, dość konkretnie, i on zawsze do mnie przybiega, ale nie że wystraszony, tylko jak na przywołanie i zawsze mnie uważnie obserwuje, jak gdyby sprawdza czy wszystko w porządku ten pies jest dla mnie zagadką pod wieloma względami ktoś go nauczył kilku komend, które powoli odświeżam, niestety ten ktoś nie zadbał o kilka innych rzeczy- to skakanie i łapanie zębami, chodzenie najpewniej bez smyczy, kastracja i chociaż wiemy jak poznałyśmy Czakusia- mam na myśli wyrzucenie z samochodu, nie mam wątpliwości że był psem kochanym czy jeden członek rodziny pozbył się nielubianego psa wciskając ucieczkę lub chorobę i śmierć, czy może właściciel umarł a rodzina uwolniła się od obowiązku? Czakuś to taki fajny i bezproblemowy pies![/QUOTE] Z tymi psiakami to jest jedna wielka zagadka. Mój Kajtuś, jak ktoś otwiera usta, żeby kichnąć bardzo się denerwuje i szczeka. Kajti chyba też został wyrzucony z auta, bo AgusiaP zgarnęła go ze stacji benzynowej. A na pewno był przez kogoś kochany i rozpieszczany, bo był nauczony spać na łóżku pod kołdrą, przytulony do człowieka. Obstawiam, że jego Pani zmarła i był niechcianym spadkiem. Czaki, gdy po zabraniu z ulicy trafił do mnie skakał chcąc kopulować. Może to był powód pozbycia się go, zamiast poddania zabiegowi kastracji. A może Czaki biegał bez opieki i wściekły właściciel jakiejś suczki go wywiózł. Znam takie przypadki: ludzie wychodzą z psami gdy im się zachce, a gdy pies chce biegać za sukami puszczają go i nie ważne, że może mu się stać krzywda. Ale jak się wspomni o kastracji to oburzeni, że to barbarzyństwo. Niektórzy są niereformowalni i tylko psiaków szkoda
-
[quote name='sybka']czesc Gabi, terierkowo to forum wielbicieli terierow i terierowatych. wspomnialam o nim, bo sama tam znalazlam moje dwie biale sierotki i pomyslalam ze jak bedziecie oglaszac suczke do adopcji to moze warto byloby wkleic link tez u nich. chcialabym jakos pomoc, a finansowo leze i kwicze, a niestety kuj-pomorskie to drugi koniec kraju, wiec nawet transportem nie moge sluzyc :([/QUOTE] A czy póki nie ma Toyoty mogłabyś wkleić link do tego forum? Sunia na pewno szybciutko znajdzie domek [quote name='rzepek']Podesłałam jakieś pieniążki -ale pewnie dojdą dopiero po niedzieli. Oby się udało psinie znaleźć domek;)[/QUOTE] Dzięki Cioteczko!!! Jak tylko dojdą wpiszę w rozliczenie:lol: