To prawda, rozstania są najgorsze, tym bardziej że psiak nie wie co się dzieje, nie rozumie, że jedzie do nowego domku.
Nigdy nie zapomnę wzroku Nutki, mojej tymczasowiczki, gdy nowy Pan wziął ją na ręce i wsiadł do windy.
Od tamtej chwili minęły ponad 2 lata i Nuteczka świata poza Państwem nie widzi.
Mam nadzieję,że Frigo szybciutko Państwu zaufa i smutek zamieni się w radość.