Zaglądam tu często, ale nie piszę.
Toficzek rozwalił moje serce na milion kawałków.
Taki tekst szybciutko skleciłam:
O Toficzku wiemy niewiele poza tym, że jest maleńkim bezbronnym pieskiem w wieku ok. dwóch lat.
Pewnie miał kiedyś dom i człowieka, któremu ufał i był wierny.
Czemu znalazł się w schronisku??? Może się znudził, jak pluszowa zabawka?
Tofik w schroniskowym boksie trzęsie się z zimna, jest przerażony.
Wzięty na ręce wtula się w człowieka, patrzy błagalnie, jakby chciał zapytać:
„ Zabierzesz mnie stąd? Będę szczęśliwy i kochany, ważny dla kogoś? Tak bardzo tego
pragnę!!!”
Szukamy dla Tofika domu, gdzie będzie ukochanym pupilem, by już nigdy nie spotkało go nic złego.
Ten mały piesek ma ogromne serduszko, którym pokocha z całych sił.