Aguś, teraz siedzę w pracy, jak przyjdę, to pewnie się któraś zaraz do mnie przyklei.
Melcia, jak się pierwsza nie właduje na ręce, to wchodzi na laptopa.
Aguś, bez uśmiechania napiszę.
Ostatnio nic nie mogę zrobić, bo Kajunia cały czas siedzi mi na kolanach i wtula się z całych sił, a jak ją przesadzam na kanapę lub fotel, to piszczy i ma minę, jakby ogromna krzywda się jej działa.
I jak tu nie kochać takiego cudeńka?
Tekścik najpóźniej jutro będzie gotowy!!!
Chyba, trzeba poczekać jeszcze kilka dni i zobaczyć, jak wypadną próby zostawiania Lunki samej.
Teraz ona chce być ze wszystkimi, bo pewnie nie może uwierzyć w swoje szczęście i czuje się w obowiązku pilnować "stada".
Jaka cudna i zadowolona!!!!!
Napatrzeć się nie mogę.
Trzeba będzie napisać nowy tekst, bo smutna sunia za kratami boksu, to już przeszłość.
Przepraszam, jeśli nie doczytałam, ale jak wygląda sprawa zostawania samej, i czy sygnalizuje, że chce wyjść na dworek?
Agusia, proszę opróżnij skrzynkę
Sprawdziłam, doliczone jest, we wpłatach chronologicznie jest, zaznaczone na fioletowo także (osoby, które wpłaciły za grudzień zaznaczyłam na fioletowo)
Tylko nie wpisałam w nawiasie XII.
Bardzo przepraszam i dziękuję Ada za czujność!!!
Też się Lunką zachwycam, cudna jest.
Odnotowałam dzisiaj następujące wpłaty dla Lunki:
gluchypies 30,-
halska 15,-
terra 10,-
Anula 30,-
Bogusik 50,-
Juso 50,-
Yoana 20,-
Ada-Vebby 20,-
Razem 225,-
Bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy!!!
Witaj MALWA, dziękujemy z całego serca
Witaj Olenko, dziękujemy w imieniu Luneczki!!!
Witaj!!!
Obecność i kibicowanie Lunce też bardzo potrzebne!!!
Witaj kiyoshi!!!
Bardzo serdecznie dziękujemy!!!
Witaj!!!
Bardzo serdecznie dziękujemy!!!
Na pewno przypomnę, chyba, że Luneczka będzie już w DS (na co liczę)
Bardzo serdecznie dziękujemy!!!
Witaj Marysiu, wspaniale Cię widzieć u Lunki, dziękuję za deklarację!!!
Halszko, ja wczoraj widziałam ogłoszenie Bakusia.
Zadzwoniłam pod1 z podanych numerów i rozmawiałam z panią, która poszukuje Bakusia,
Kajunia stołowała się na Morcinka 8 (tam są dokarmiane kotki).
Natomiast działki nie wiem na jakiej są ulicy, ale jest to naprzeciw reala (Katowicka 1), obok kościoła.
Oby Bakuś się odnalazł!!!