Jeśli chodzi o ten zainteresowany domek, to ja mam pewne wątpliwości, gdyż nie mam pojęcia, jak Nelcia dogada się z owczarkiem niemieckim.
Ona jest ostrożna w kontaktach z psami. Z mniejszymi od siebie jest ok. większych się boi.
Może być tak, że piesek Państwa będzie się chciał non stop bawić, on ma 1,5 roku.
Gdyby coś było nie tak jednak odległość jest spora ok. 90 km w jedną stronę.
Kolejna sprawa, może mniej istotna, ale Nelcia wchodzi na kanapę, śpi z nami, a w tamtym domku jest zakaz wchodzenia na łóżko, kanapy, fotele.
Umówiłam się z Panią, że dam znać, jak znajdę kogoś na wizytę lub przyjedziemy z Agą i TZ-em osobiście, a i tak jeszcze jest czas, bo Nelusia czeka na sterylkę.
Nie wiem, co robić, nie chcę przeciągać wszystkiego w nieskończoność.
Szczerze to miałam nadzieję, że w weekend zadzwoni ktoś jeszcze, ale cisza niestety.
Halszka wyraziła chęć zrobienia wizyty z kimś bardziej doświadczonym, dzięki Halszko!!!
Nie wiem, co robić???