Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. To prawda, ja np. jak wychodzę z psiakami, nie biorę telefonu, chyba, iż wiem, że ktoś ma w tym czasie do mnie dzwonić, wtedy zabieram
  2. Trzymam kciuki za obie sunieczki. Może Pani przestraszyła się wizyty PA, oby nie
  3. Ja akurat kocham krótkowłose tzw. ""szare myszki", lub jak mówi moja mama "wiejskie burki" Trzymam kciuki, by wreszcie ktoś sensowny Mikunię wypatzył.
  4. O KURDE, BIEDNE MALUSZKI...............
  5. Jagusko, cudownie, że Dusio u Ciebie. Zawsze, jak myślę o tych wszystkich wolnozyjących kotach, które odchodzą chore w cierpieniach, to robi mi się słabo. Wiele z nich nie jest dzikusami, tylko miały dom i ktoś je wyrzucił. Oby operacja się udała. Lecę na bazarek po skromną cegiełkę
  6. Dzięki Kasiu za wieści, ewidentnie Tigrunia chce być z ludźmi i jak jest sama to chce się wydostać i Was szukać
  7. Jutro tu wrócę i nadrobię zaległości
  8. To prawda Jolu, że z Misia mega słodziak!!! Z moją super gromadką mam faktycznie bardzo wesoło. A najważniejsze, że cała czwórka super się dogaduje. Dzisiaj byliśmy po tabletki. W lecznicy był niezły sajgon. Najpierw się okazało, że zamówiono cardalis 5 mg zamiast 2,5, ustaliłam z wetką, że będę dawała Misiowi po pół tabletki. To samo z Cardisure (zamiast pół tabletki 1/4) Finansowo wyszło na plus, bo różnica jest 27 zł, a Cardalis mamy na 2 miesiące. Potem był problem z wydrukowaniem paragonu, ale płaciłam kartą, więc wklejam potwierdzenie zapłaty. W kolejce do weta czekała duża sunia, wyżeł wajmarski i Misio tylko ją obwąchał, nie szalał, nie szczekał.
  9. Ale przede wszystkim sercem, a nie np. tym, że psiak jest w typie rasy. Już się nie mogę doczekać, aż suczki będą u Kasi
  10. Tymon i Sherry rozwalili mnie psychicznie
  11. Iza, uwielbiam Cię za to, że zawsze wybierasz kundelki bez zastanawiania się duży, mały, czarny itp. Koffi zawładnęła moim sercem!!!
  12. O tym samym pomyślałam. Cudownie, że sunieczki już niedługo opuszczą schronisko!!!
  13. Olenko, ja i tak uważam, że jak na pierwszy taki spacer, to było rewelacyjnie. A, że będzie coraz lepiej to jest pewne
  14. Iza, łażę dzisiaj za Tobą i popieram Twoje wypowiedzi, ale trudno się nie zgodzić. Obie sunieczki przecudne!!!
  15. Tigrunia w przepaść nie wpadła, jest cała i zdrowa O tak, jestem tego pewna. To dopiero drugi spacer i tak jak pisałam prawdopodobnie wcześniej nigdy na tak długim nie była. Muszę wybrać najlepsze zdjęcia i zabrać się za ogłoszenia. Miałam wszystkie na pendrivie, tyle, że mi go gdzieś wcięło
  16. Dokładnie tak, wczoraj stresował Tigrunię telefon i hałasujące w lesie quady.
  17. Wpisałam wpłatę od p. Joanny w rozliczenie i jeszcze raz z całego serca dziękuję za tak duże wsparcie dla Misiulka. A teraz relacja z wczorajszej tajnej operacji "Kość" Wracamy sobie z wieczornego spaceru z Kajunią ( kolejność jest niezmienna, najpierw Misio, potem Kajunia), a tu Misio chodzi z kością w pysku. Bez obaw, nie wykopał trupa spod podłogi, to była kość sprasowana. Diabli wiedzą skąd ją wytrzasnął, bo ostatnio ze względu na Misia kupuję miękkie smaczki, lub malutkie. Widocznie Kajunia gdzieś schowała dosyć dawno temu i zapomniała. Od razu powiedziałam Kajuni, aby była grzeczna i nie próbowała Misiowi odebrać znaleziska. I Misio tak sobie chodził po mieszkaniu z tą kością, natrzaskał sporo kilometrów. Kilka razy podchodził do miski z wodą, ale jak tu się napić, jak ma się ma zdobycz w pysku? Efekt, Misio zasnął z kością, dopiero rano wzięłam kość z posłanka i schowałam. Taki to z Misiula mały spryciarz i kombinator.
  18. Asiu, bardzo serdecznie dziękuję za wstawienie filmiku!!! Kochana, dzielna Tigrunia, to był chyba jej pierwszy spacer od kilku lat, no przepraszam drugi, bo na pierwszym była w niedzielę. Kasia mówi, że na niedzielnym spacerze Tigra była zdecydowanie mniej zestresowana Taka jestem z Tigruni dumna i bardzo wdzięczna Kasi, że tak pięknie uczy Tigrunię życia. Zaraz się poryczę ze wzruszenia, a w pracy jakoś tak nie bardzo wypada....
  19. Bidulek, oby faktycznie go wyleczyli
  20. Ja już się w wielu biedakach zakochałam, najbardziej w Kminku, ale na razie nie jestem w stanie żadnego wyciągnąć i umieścić w hotelu. Przepraszam pieski...........
  21. Misio otrzymał 50,- od Pani Joanny z Warszawy ( znajomej Gusiaczek), to ogromna pomoc, z całego serca dziękuję!!! Jutro wpiszę w rozliczenie, dzisiaj mimo niezbyt późnej pory jestem potwornie zmęczona, może ze względu na to, że dzisiaj był wolny dzień, a ja musiałam być w pracy i nie miałam nawet wolnej minuty. Misio właśnie bierze udział w tajnej operacji "Kość", jutro Wam opiszę szczegóły. Dobrej nocy!!!
×
×
  • Create New...