Ja mam małego psiaczka- yorka, który właśnie skończył 9 lat. Jest naszym oczkiem w głowie ( śmiejemy się , że to trzecie dziecko w rodzinie:)) Nie jest kastrowany, nigdy nie chorował, ma niesamowicie przymilny i przytulaśny charakter. Nie było takiej sytuacji żeby pobiegł nam gdzieś za suczką. Wiem, że mowa tu o dużych psach, ale nie wiem czy to taka różnica. A to czy pies jest ułożony....chyba bardziej zależy od wychowania. Jeśli mamy go od szczeniaka i traktujemy jak członka rodziny to myślę, że z pieskiem nie ma problemu....