Jak dobrze zakończyła się ta historia! Teraz sunia będzie żyła zdrowo i szczęśliwie obok swojego człowieka, a to dla niej najważniejsze! A że biednie...? Jestem zdania, że lepszy makaron z oliwą, ale u siebie niż frykasy wśród obcych..., a jeśli będziecie od czasu do czasu kupować Panu jakąś karmę dla psiątek to ja też się dołożę jak będzie taka potrzba.