-
Posts
2372 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Yoana
-
Super foty, zazdroszczę wyprawy w góry :placz:- też bym chciała :lol:. A jak z posłuszeństwem Miśka- na początku miałaś wątpliwości czy będziesz go mogła spuszczać ze smyczy a na zdjęciach widać, że wariuje swobodnie- udało się okiełznać "szaleńca" ?
-
[quote name='kiyoshi']dzisiaj konto Zosi zasiliło się o delkaracje od zachary i yoana plus 50zł od yoana:loveu: bardzo, bardzo dziękuje kochana cioteczko[/QUOTE] A na zdrowie :lol:, zawsze to o parę groszy mniejszy dług. Cieszę się, że u Zosi po lekach widać poprawę- pytanie tylko czy to nie jest po prostu wpływ hydroksyzyny działającej uspokajająco. Ale dobrze, że coś się dzieje :lol:
-
Co do badań myślę, że to nie ma znaczenia czy to Bielsko czy inna miejscowość- weci mają umowy i wysyłają kurierem pobrany materiał do laboratorium, które sie tym zajmuje (również w innych większych miastach). Oczywiście z badaniami to Wasza decyzja, ale sądzę że warta przemyślenia. Kasę myślę, że jakoś uzbieramy zwłaszcza, że nie jest to w tym momencie sprawa "życia i śmierci". Trzeba porozmawiać z wetem co może powodować takie zmiany w zachowaniu i jakie ewntualnie badania należałoby zrobić. Bo mam wątpliwości czy to tylko sprawa behawioralna- ale oczywiście to tylko moje zdanie a specjalistą nie jestem.
-
Nie będę pisać priv ;), ale napiszę tu oficjalnie na wątku :lol:- nie ma najmniejszego problemu z mojej strony- swoją deklarację dalej podtrzymuję. Wizja, że Zosia będzie miała u Ciebie w przyszłosci domek jest bardzo optymistyczna i uważam, że warto czekać. Jeśli ktoś wcześniej zakocha się w naszej pięknej Zosi to tylko jej szczęście- chociaż ona już miała mnóstwo szczęścia, że trafiła na Ciebie. Zdaj koniecznie relację jak przebiegło spotkanie :lol:
-
Też chętnie kupiłabym tę książkę :lol:. Jeśli ktoś ma na zbyciu to proszę o kontakt.
-
[B]Gryf80- [/B]dziękuję za odpowiedź.
-
[quote name='gryf80']jeśli suczka nie ma krwistego wypływu z pochwy a jedynie zainteresowanie ze strony samców,to moze byc to problem albo ropnia na kikucie macicy,albo pozostałosci fragmentu jajnika gdzieś w brzuchu[/QUOTE] I co wtedy? Jak należy postępować w jednym a jak w drugim przypadku? I jak stwierdzić, z którym mamy do czynienia?
-
Ja się przyznaję, że dla mnie wygląd ma znaczenie :oops:. Kupiłam kudłacza bo taki typ lubię, a kudłacze lubię kudłate :evil_lol: (i myślę, że nie ja jedna).
-
Myślę, że warto spróbować. Jak widać opinie są różne, a w końcu tragedii nie ma- włosy odrosną :lol:
-
Ja w tym roku po raz pierwszy zrobiłam eksperyment i moją obcięłam- mimo głosów, że tej rasy się nie strzyże- i jestem mega zadowolona- psica odżyła i nawet w takie upały jak obecnie całkiem dobrze funkcjonuje w przeciwieństwie do tego co się działo wcześniej.
-
Biedny Misiek :diabloti: Nadszedł czas głodówki i ekstremalnych sportów - jak on to przetrzyma ;) Wiadomo wikt u Babci- to jest to! Może do następnej wizyty wytrzyma biedaczysko. Wizyty u weta nie zazdroszczę, ale cóż nie ma rady- trzeba wziąć na klatę i Miśka zaciągnąć. Daj znać jak jego uszko.