-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inga.mm
-
[quote name='lolka']ROZLICZANKO .......:) :) dziękuję wszystkim bardzo, bardzo z całego serca .....czekam teraz na fotorelację z DT i szczegółowe wieści [B][SIZE=3][COLOR=darkred][SIZE=2][COLOR=black][SIZE=3][COLOR=darkred]POPRZEDNI STAN - 2598,80 [COLOR=black][SIZE=2][COLOR=blue]13.06[/COLOR] 41 zł - Javena (bazarek) 50 zł - Katarzyna S. [COLOR=blue]14.06[/COLOR] 927,85 zł - Selenga - allegro 40 zł - Ewa Sa. 100 zł - Ewa Sk. [COLOR=blue]15.06[/COLOR] 100 zł - Estera R. [COLOR=blue]17.06[/COLOR] 100 zł Grażyna M. 250,32 zł - Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Sulikowie 50 zł - Anna S. [COLOR=blue]20.06[/COLOR] 50 zł - Fundacja AZYL na prośbę E.Dubowicz - od Kazia ............................... [COLOR=darkred] RAZEM: 1709, 17 zł[/COLOR] [COLOR=red]CHWILA DLA PUPILA[/COLOR] [COLOR=blue]12.06[/COLOR] 5 zł - fl.claudia..... 10 zł - shannon....... [COLOR=blue]14.06[/COLOR] 10 zł - daria.pilipaj....... 15 zł - mag.matusz..... [COLOR=blue]16.06[/COLOR] 20 zł - owdanejszon..... [COLOR=blue]17.06[/COLOR] 20 zł - anusja.... ................................. [COLOR=darkred]RAZEM: 80 zł minus prowizja 1 zł - 79 zł .......................................................... [SIZE=3]KWOTA CAŁKOWITA: 4386,97[/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE] a gdzie pieniądze z Tulinowego Sklepiku???? w # 508 poinformowałam o wypływie dla Leosia 200 zł, co zostało potwierdzone przez Lolke
-
[quote name='yunona']Czyli ogólnie jesteśmy w czarnej d...... Jedynie odważna osoba może zwinąć psa , do weta ale nie w Łodzi (natychmiast do innego miasta), i koniecznie dt. Ale.... kasa, osoba zmotoryzowana i wszystko zgrane. Psa nie znajdą , bo nie będą szukać. To jedyne wyjście - czyli wbrew prawu do czego[B] broń cie Panie nie namawiam[/B]........ ale zrobić można.[/QUOTE] zmotoryzowanych nie brak, nawet ja, tylko kto będzie chętny do złapania psa i najważniejsze: SKĄD?????
-
oglądając ten film, ma sie wrażenie, ze ten pies szuka swojego miejsca, którego nie ma. Tak nie zachowuje sie pies z kochajacego domu. Mam psy od 79 roku. Policzcie ile to lat. Z wyjątkiem jednego, wszystkie były nieznanej historii z różnych źródeł. Nie chce obrażać fundacji, która tam była, ale sam film i zdjęcia moga byc podstawa do interwencji, niech okoliczni mieszkańcy puszcza farbę na temat błąkania sie psa i narażenia na niebezpieczeństwo. Ktos napisał, że reaguję histerycznie. Tak, właśnie tak reaguję. Ulica nie jest miejsce życia dla ludzi dorosłych, więc co dopiero dla zwierząt czy dzieci. Dziećmi zajmuje sie opieka społeczna, my chcemy ratowac psa zanim będzie za późno, tymczasem ukrywanie lokalizacji zakrawa na poklaskiwanie właścicielom.
-
pewnie znowu mnie niektórzy obszczekają, ale trudno nie zgodzic się z podsumowaniem Olgi. To jest dom patologiczny. Być może jestem juz do nich nastawiona negatywnie, ale gdybym ja byla na interwencji, prawdopodobnie pies by został odebrany do czasu podpisania oświadczenia o wlaściwym sprawowaniu opieki lub zrzeczeniu się. I nie omieszkalabym pilnować właściwej opieki. Ciekawa jestem jak wyglada karta leczenia psa?
-
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
inga.mm replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
oj, oj, oj... Nerwię się. Czekam na niusy z wojaży -
Jednak się wetnę jeszcze. O ile wiem, jeśli pies biega bez nadzoru kosztuje to 250 zł. Może ten argument do nich trafi, ze pies bez nadzoru z punktu widzenia prawa jest psem bezpańskim, a ustalony właściciel narażony jest na karę grzywny. Tylko nie jestem pewna czy to przepis ogólnopolski, czy warszawski, ale osoby z fundacji powinny to wiedzieć. W przepisach ogólnopolskich jet powiedziane, ze pies powinien byc wyprowadzany na smyczy i w kagańcu, ale co do tego kagańca, nikt rozsądny nie czepia się, jesli pies jest spokojny Podaję to, bo może jest to sposób na przekonanie domu co do konieczności nadzoru.
-
może emocje mnie ponoszą, bo apel był dramatyczny. Ale tez ponosza mnie dlatego, ze przez kilka dni nikt w tej sprawie niczego konkretnego nie napisał. Może nie czytam ze zrozumieniem i dlatego często ocena z recenzji pracy to 4,5 lub 5. Jako osoba nie rozumiejąca słowa pisanego nie bede sie juz wcinała w ten wątek. Prosiłam tylko o wieści. Zresztą nie tylko ja. Poza tym, jeśli potencjalny dt ponagla w sprawie wyjaśnienia co sie dzieje z psem, oznacza to, że miejsce marnuje się.
-
popieram olga7. Skoro watek jest, założycielki powinny konsekwentnie kontynuować informowanie o postępach w rozwiązaniu sprawy. Powiem szczerze, że mnie by było wstyd, gdybym zachowała sie tak jak założycielki. Tymczas był u mnie, z wetem na parterze budynku, z przewiezieniem z Łodzi nieodpłatnie przez osobe jadącą do Wawy. BEZ DEKLARACJI! Teraz prawdopodobnie to miejsce zostanie zajęte przez inną psine w potrzebie. Mam nadzieję, że obie sprawczynie tego larum nie bedą jednak mogły spać spokojnie. Tego im życzę.
-
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
inga.mm replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
trzymamy kciukasy -
jak wygląda perspektywa potencjalnego domu?
-
Skatowana MINI - ISIA odeszła za TM :(
inga.mm replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przepraszam za offa, ale nie moge wysłac wiadomości do dorota3005_1976, więc prosze ją tą drogą o oczyszczenie skrzynki -
[quote name='majqa']Przepraszam, naprawdę szczerze przepraszam Ingo. :-( Nerwy i zmęczenie. Poczułam się winna (że z jamnikiem jest wciąż tak jak jest), a do tego bezradna. Do urlopu masz ponad miesiąc, to sporo. Owszem, da się wtedy sporo zdziałać. Dziękuję za to, co napisałaś, bo to oznacza, że bierzesz pod uwagę różne strony tego medalu. W kwestii Twojej oferty niepokoi mnie tylko jedno - co zrobimy, jeśli pies zostanie przejęty (na dowolny sposób więc myśli nie rozwijam), a wyjdzie świerzb, grzyb albo okaże się, jak odetchnie, że jest pogromcą kotów. U mnie zgarnięty jamniko - terrier kocie karty odsłonił po czasie, nie od razu.[/QUOTE] takie ryzyko jest zawsze, ale ten miesiąc daje duże pole manewru i możliwości przystosowawcze. Dla mnie wiekszym problemem sa choroby zakaźne, bo nie moge narażać obecnych lokatorów, z których dwoje, a właściwie nawet troje, maja bardzo obniżony poziom odporności mimo, że immunostymulatory pakują codziennie. Sa to po prostu wyniszczone organizmy, które same nie obronią się. Cieszę się, że zrozumiałaś, że nie-podziękowania to nie do Ciebie. Zadziwia mnie postawa Kasiulki...