Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Tak Dorotkę ściskamy:) A nasze jamniorki, w najmniej spodziewanych momentach potrafią dostarczyć nam emocji z dreszczykiem.... O mnie w domu, mówi, że kompletnie już ześwirowałam, ale widzę, że chyba jestem naprawdę przewrażliwiona.... Chodzę za nimi, sprawdzam czy wszystko dobrze, ze 200 razy dziennie spoglądam na furtki, czy czasem coś się nie zepsuło, nie otworzyło.... Najważniejsze, że Ganga cała:multi: i Ty Yun też, że Cię Harutek nie połknął:eviltong:, przy ratowaniu Go z opresji:)
  2. Piękna jest Lena!!! Śliczna dziewczynka:)
  3. Tak Dorotko, masz 100% racji - Lunia jest piękna, najpiękniejsza!!!!!!!!!!!!!! I Nela też piękna, dlaczego się spóźniłam?
  4. [quote name='yunona']Nie ma to jak zdecydowane działanie Taks i transport przez Jubu , chwała Wam za to :klacz::cool2::calus::Rose:[/QUOTE] Tak, tak, tak!!!
  5. http://img9.imageshack.us/img9/6472/1001745sl.jpg Piękności nasze Kacperkowe:loveu::loveu::loveu:!!! A skoro (jak mówi Yun), mrówki to kawior, to się wcale Kacperkowi nie dziwię, że sobie zajada:eviltong:...hihihi....
  6. Odwiedzam Cię Pajciu i nadal trzymam kciuki za domek dla Ciebie!!!! Może jednak się uda z tego ogloszenia? Wiem 9po sobie), że decyzje o adopcji trzeba przemyśleć! Poryw serca na hurra, nie jest dobry i z reguły nie wróży nic trwałego... więc czekajmy.....
  7. Dobrze, że Nelunia ma taki fajny domek.... Rozumiem Cię doskonale Dorotko, że tęsknisz.... jak ja to dobrze znam, niestety (mam na myśli Luneczkę:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/217837-Luna-dostała-na-święta-prezent-własny-domek-)-Bądź-szczęśliwa-dobeczko-nasza-)"]Luna[/URL]).... z drugiej strony, jak pomyślę, że z Nelą tak niewiele mi brakło.... ech....
  8. [quote name='phase']Obejrzałam filmik, a przy okazji widzę, że niunia ma domek. ;) Super.[/QUOTE] Tak, ma już domek... na całe szczęście:)
  9. [quote name='Isadora7']Jest OK ufff wszystko przez to zę ta jędza zawsze coś odwali i wsadzi łapę gdzie nie powinna.[/QUOTE] Czo się ształo w łapcię biednej Ślicznotce?
  10. Cześć Maxiuniu:) Ty sobie spisz, a ja o Ciebie zaglądam... Przytulam:)
  11. Teodorku - fajnych masz kumpli:) Duużżo, duużżo szczęścia w nowym domku Kochany nasz Jamniczy Przystojniaku!!!
  12. [quote name='Sybel']13.06.2012 o 2.55 po niecałych 3 h na świat przyszedł Witek :D Waga 3500, długość 55. Zdjęcie wrzucę, jak się ogarnę :) ... No, ale teraz jestem przeszczęśliwa :)[/QUOTE] Sybel! Moje najgorętsze gratulacje:Rose::B-fly::Rose::B-fly::Rose::B-fly:!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. Zaglądam do kochanej Jasieńki... ciocia Aniczka, a może wrzcuciłabyś jakieś fotki Jasiuni, bo nie wiem, jak inni, ale ja to już się stęskniłam..... Póki co przesyłam dla Jasi mizianka i przytulaski:):):)
  14. [quote name='Isadora7']Sorry, ze pytam a skąd ten koleś był. Nikt go nie znał? Może warto bliżej coś napisać aby uprzedzić innych.[/QUOTE] Z tego co ja wiem, to ktoś, kto zaoferował się na fb.... Najważniejsze jednak, że Sam już zabezpieczony i dzięki kochanej cioteczce TAKS, która zapłaciła za podróż Sama do Wrocławia, jak i JUBU, (pamietamy, jak wiózł Sopelka z Grudziądza do Celinki), który Sama powiezie wszystko jest już pod kontrolą:):):)!!!
  15. Jeeezu, jaka bieda... Dzięki Waszej determinacji jest już bezpieczny, ale patrząc na Niego to, gdyby tam został to Jego dni były raczej policzone.... Boże, tyle pieniędzy jest wyrzucanych w błoto, albo przeznaczanych na jakieś bzdury... gdyby choć część z nich przeznaczyć na pomoc psiakom....
  16. [quote name='phase']Kiedyś przeczytałam cytat: "czas nie leczy ran, on przyzwyczaja nas do bólu" .[/QUOTE] I dokładnie tak jest, to w takich sytuacjach i chwilach, kiedy właśnie nadchodzi jakaś bolesna rocznica czuje się najbardziej..... Dlatego też napisałam w poście poświęconym Saruni: [quote name='Sarunia-Niunia'] [COLOR=#ff99ff][SIZE=3][FONT=comic sans ms][B][SIZE=4]Dziś jest tak samo źle i ciężko, choć czas sprawił, że przyzwyczailiśmy się do tego bólu,i potrafimy z tym żyć...[/SIZE][/B][/FONT][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Bo jak wszystkie wiemy, życie musi płynąć i płynie dalej... ale kiedy nadchodzi taki szczególny czas, wszystko wraca i pęka gdzieś tam w środku, głęboko i znowu zaczyna boleć, tak okrutnie i bezlitośnie... jakby na nowo.... I znów trzeba przez to przejść i... żyć dalej.... Ktoś kiedyś powiedział, że żałoba po Psim Przyjacielu jest cięższa do przejścia niż po człowieku... dlaczego? Bo odejście bliskiej Osoby i rozpacz zrozumie każdy, utraty Psiego Przyjaciela większość niestety nie rozumie, bo... [I]przecież to tylko pies[/I]... I właśnie tak ważne jest to, że mamy tu siebie i możemy o tym mówić.... Nawet to, że teraz właśnie o tym piszę (i ryczę), pozwoli mi stanąć na nogi, i zabarać się do czegokolwiek, bo od kilku dni jest mi źle (choć staram się robić wszystko, żeby było dobrze), to jednak wciąż wraca wspomnienie Sarci i łzy same płyną.... Pamiętam, jak w czwartek 14-go, byłam w kuchni i przygotowywałam obiad i... (płakałam sobie cicho, bo to już było popołudnie i czas, kiedy 2 lata temu było wiadomo, że Saruni(*) już z nami nigdy nie będzie) i wtedy do kuchni weszła Korcia i tak patrzyła na mnie i wtedy pomyślałam sobie: Boże, ile i co byłabym skłonna dać dwa lata temu, żeby zobaczyć taki widok, widok stojącej i patrzącej mi w oczy jamnisi... A wtedy moja Sarcia leżała już martwa... Dziękuję Wam raz jeszcze, że jesteście, że rozumiecie, że wspieracie... DZIĘKUJĘ WAM!!!
  17. [quote name='brazowa1']Dziewczęta,dostałam info,żeby zabrac jamnika czarnego szorstkowłosego,mam dwie fotki.4 lata,tuła sie chłopak,z rak,do rąk,w końcu wylądował u osoby "półbezdomnej",która go nie chce na dodatek.[/QUOTE] O Boziu, kolejna bida.... Przytulanki dla Feruni i Harutka:)
  18. Miałam dzisiaj strasznie zakręcony dzień, ale jestem u Ciebie Pajusiu:loveu:.... ponoć lepiej późno, niż wcale;););)!!!
  19. Dopiero teraz, po naszej rozmowie trafiłam na wątek Neluni... wątek z happy-endem:) To wszystko dzięki Tobie dczn:)
  20. [quote name='LadyS']Cinek nigdzie nie jedzie - przed chwilą zadzwoniła fura, że facet dał jej znać telefonicznie, że wzięli sobie szczeniaczka.[/QUOTE] No nie:shake:.... brak mi słów:angryy:.... co za ludzie (ludzie???):mad::splat:... Może akurat w tym przypadku lepszy żaden dom, niż taki:stormy-sad:.... [quote name='LadyS']Pytanie do osób, które wpłaciły na transport - czy w takim razie z tych 100 zł moge pokryć w 40 zł dopłatę za kastrację, a 60 zapłatę za hotelowanie, czy też ktoś życzy sobie zwrot na konto?[/QUOTE] Jeżeli o mnie chodzi, to oczywiście niech ta moja skromna dyszka jest przeznaczona na potrzeby Cinusia:loveu:!
  21. Przesyłam przytulanki i mizianki dla Taruni!!! Ona jest naprawdę Cudowną Sunieczką i zasługuje na najlepszy dom!!! Oby się udało i oby Tareńka odzyskała słuch, choć w jakiejś części... żeby nie musiała już na zawsze żyć w świecie ciszy....
  22. [quote name='Isadora7']Teodor już w domu od kilku godzin.[/QUOTE] hurra:sweetCyb:, hurra:sweetCyb:, hurra:sweetCyb:!!! [quote name='Isadora7']Nie ma doniesień aby kogoś zagryzł czy zgwałcił.[/QUOTE] Poważnie:crazyeye:? No niesamowite:hmmmm::eviltong::evil_lol:... [quote name='Isadora7']Z rezydentami-samcami w tym jeden dominujący sztama i zabawa (zaobaczymy co dalej). [/QUOTE] :Dog_run::Dog_run::Dog_run:Będzie dobrze:ylsuper:!!! [quote name='Isadora7']Teraz ściskamy kciuki jeszcze jakiś czas. Zdjęcia wieczorem.[/QUOTE] Zaciskamy bardzo, bardzo mocno:thumbs::thumbs::thumbs:!!! Czekamy na zdjęcia!!!
  23. [quote name='furciaczek']Cinek zero przejecia kastracja, narazie wyglada wszystko ladnie i tak jak powinno byc. Jutro kontrolnie wpadniemy do kliniki na wszelki wypadek a w niedziele w droge do..mam nadzieje...wlasnego Cinkowego domku.[/QUOTE] To super, że Ciniuś czuje się dobrze:multi:... Trzymam kciuki za chłopaka i oby dom, do którego pojedziecie okazał się Jego Domem!!! [COLOR=#696969](Gonia, tylko nie bierz w drogę kociego żwirku:eviltong:... hihihi:evil_lol:....)[/COLOR]
  24. [quote name='phase']Witamy, witamy się w ten brzydki dzionek. Od razu napiszę, że Żabunia zdrowa, bo już śpi pod kołderką. Wcześniej dlatego chyba nie spała tak, bo widocznie jeszcze z oddychaniem problem miała. Teraz jest git i czuję jak gilgocze mnie swoim nosem po nogach. :evil_lol:[/QUOTE] No, i na takie właśnie wieści czekałam!!! Przytulam mocno do serca Żabunię i miziam po brzucholku:)
×
×
  • Create New...