-
Posts
19714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sarunia-Niunia
-
[quote name='Boni-Bobo']Kacperek jest pierwszym psem, który toleruje kołnierz, nawet sam wstawia główkę w otwór. Takiego artysty jeszcze nie miałam:lol: Najbardziej jednak zaskoczył mnie, gdy podczas podlewania konewką podstawił pycholek pod strumień i pił tak wodę:crazyeye: Kochany Szkrabuś:loveu::loveu::loveu:!!! Oby teraz tylko szybciutko wrócił do zdróweczka:). Całuski Kacperku:buzi::buzi::buzi:!!!
-
Lalunia najszczęśliwsza w swoim domku!
Sarunia-Niunia replied to Basieńka1997's topic in Już w nowym domu
I ja też udostępniłam.... Laluniu, przytulam Cię Kochana - do góry Maleńka:) -
Luneczka Kochana:iloveyou::iloveyou::iloveyou:!!!! Słoneczko Najdroższe:iloveyou::iloveyou::iloveyou:!!! Strasznie nudne musiały być te wiadomości:niewiem:, skoro nawet Lunię tak znudziły:eviltong::evil_lol:.... hihihi.... To fajnie, że dobrze się Wam razem żyje - Lunia zasłużyła na najlepszy domek i w takim właśnie zamieszkała!!! Luneczka to Psi IDEAŁ, miałam okazję się o tym przekonać... byłyśmy razem tylko miesiąc i trzy dni, ale kochała Ją będę ZAWSZE!!!
-
Staruszek Pajo i jego jamniczy dom :):)
Sarunia-Niunia replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Witam się z Tobą Pajciu po dłuższej nieobecności... Myślałam, że może choć u Ciebie będą jakieś lepsze wieści, a tu tylko jeden telefon.... Ale może to akurat ten telefon.... poczekamy.... -
Teodorku Przystojniaku, widzę, że nowe życie na Ciebie czeka - pięknie!!! A podusię koniecznie weź ze sobą:)... My wszystkie będziemy do Ciebie pisać, ale i Ty nam się pokazuj Kochany:)
-
Nie było mnie ponad tydzień u Kacperka z powodu wyjazdu, a tu się tyle wydarzyło... Bardzo się cieszę, że Kacperek czuje się dobrze po zabiegu, no i oczywiście dodać muszę, że świetnie chłopak wygląda!!! http://img407.imageshack.us/img407/9168/1001714k.jpg Teraz, bez guzka będzie jeszcze bardziej przystojny:) [quote name='Boni-Bobo']Przypomnijcie mi czasem, że nie należy rozpieszczać jamników, tych porywaczy serc - z Argosem o tym nie pamiętałam... i został. Kochana Boni! Jamniki należy rozpieszczać!!! I Ty o tym wiesz najlepiej, a jakie wielkie masz serce, to i my wiemy:)
-
[quote name='Barkelona']Witajcie Cioteczki! weekend u nas był tak zimny, że nie chciało się wychodzić z domu! jak na czerwiec to można się załamać! a co do Heniusia... Otóż za karę, że nie może spać na łóżku kilka dni temu podczas naszej nieobecności [COLOR=#800080][B]podarł pościel... nową pościel... kilka dni temu założoną...[/B][/COLOR] i co Wy na to? :)[/QUOTE] I znowu mnie Henio posłuchał, hihihi:evil_lol:.... w 369 poście napisałam: [quote name='Sarunia-Niunia']No coś podobnego:crazyeye::shock:!!! Biedny Henio nie jest wpuszczany na łóżko:shake:??? No, jak to:mad:??? Henusiu! Nie daj się:nono: - przecież to TWOJE ŁÓŻKO:eviltong::evil_lol::diabloti:!!! hihihi.... [/QUOTE] więc, skoro nie wpuściliście na łóżko:motz:, żeby pościelka się Wam nie zniszczyła, Henuś postanowił ją zjeść, coby móc w łóżku znowu spać:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:.... hihihi....
-
[QUOTE][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]malagos[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=19190198#post19190198"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Tę sunię zgłosiła pani sołtys jednej z naszych wsi, ze leży i zdycha pod jej płotem. Zabraliśmy biedę do siebie, była totalnie przerażona, i jak się później okazało, pobita. W domu okazała się przemiłym i spokojnym psem - czyściutka, cicha, pogodna. Z ogłoszeń dowiedzieli się o niej państwo zza Wrocławia i przyjechali po nią ponad pół Polski - miesiąc temu to było.[/QUOTE] Malagos, to naprawdę wzruszająca historia... Masz wielkie serducho i czynisz cuda...
-
Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)
Sarunia-Niunia replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Ależ smutna historia Iguni.... Żeby tylko się kiciunia otworzyła, choć pewnie łatwo nie będzie... Akrum, trzymam kciuki za Ciebie i Igę i mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.... -
Lalunia najszczęśliwsza w swoim domku!
Sarunia-Niunia replied to Basieńka1997's topic in Już w nowym domu
Po dłuższej nieobecności odwiedzam Lalunię:) Żal, że nadal nie ma domku.... Hopsaj Maleńka do góry, wysoko!!! -
Całuski i przytulaski dla Miguni:)
-
8 kilogramów największego szczęścia. 12 wspólnych lat za nami.
Sarunia-Niunia replied to phase's topic in Galeria
Ło Jezu - co się tutaj podziało??? Z powodu wyjazdu nie było mnie ponad tydzień i takie straszne rzeczy się tu działy.... Phase, na całe szczęście najgorsze już za Tobą i Żabunią! Wyobrażam sobie, co musiałaś przeżyć... Żabulinko, zbieraj się Kochana Maleńka, ciotka całuję Cię w nochalek i cieplusio przytula!!! Dużo, dużo zdróweńka!!! -
[quote name='Rudamania']Miło mi oznajmić ,że Maxymilian został wczoraj adoptowany. Wtrafił do wspaniałej rodziny której życzymy wszystkiego najlepszego :)[/QUOTE] Maxio jest cudownym i przepięknym psiakiem: [url]http://images46.fotosik.pl/1473/de8cda0a1fb261d8med.jpg[/url], więc i Rodzina i Dom musiały być najlepsze!!! Życzymy oczywiście MOC SZCZĘŚCIA na dalszą, wspólną drogę!!! Oczywiście mamy nadzieję na jakieś relacje i fotki?!
-
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
Sarunia-Niunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
[quote name='klaudiam'][IMG]http://images42.fotosik.pl/388/bd3a6c94e01c769cgen.jpg[/IMG] Wysłali mi zdjęcie mmsem. Oj tam, tragedi nie ma:) I tak było stare i pobrudzone przy remoncie:) A kostki do gryzienia leżą obok...[/QUOTE] Ej Klaudusiu, komentarz ekstra - tak trzymać... hihihi... A Rocky i Tobi to naprawdę szczęściarze!!! -
Śliczne zdjęcia Gazzy:) Nasz kochany, uśmiechnięty Kacperek.... tak długo walczyliśmy o Niego, o Jego szczęście, ale udało się i to jest najpiękniejsze:) Przytulam Kacperka bardzo, bardzo mocno i Dianeczkę oczywiście też:)
-
Ło Jezu, nie było mnie tydzień, a tu taka wspaniała galeria zdjęć!!! Pogubiłam się, i wcale nie wiem, kto jest kto:shake:? Ale te fotki: [url]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/149762_281916681903515_100002555575846_559040_1323400788_n.jpg[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-PflM1TXXhoY/T8UZ9Xj-z8I/AAAAAAAAA1Y/tWvwg2gO67I/s641/SDC11685.JPG[/url] powaliły mnie na kolana - Dusieńka wygląda przepięknie - dosłownie: Jamnicza Arystokratka!!! Najwspanialsze jednak w tym wszystkim jest to, że Dusiunia czuje się lepiej, to cieszy najbardziej!!!
-
Jestem wreszcie, po długiej nieobecności na dogo u Jasiuni:) Tak, Jasiunia śliczniunia... Te cudne, mądre oczęta [url]http://desmond.imageshack.us/Himg690/scaled.php?server=690&filename=20120430347.jpg&res=landing[/url] ... Widać Aniu, że Jasieńce nie brakuje u Was "ptasiego mleka", to cudowne, że trafiła do Takich Wspaniałych Ludzi, ja WY!!! Całuję Jasiunię w samego nochalka:)
-
Ponieważ mnie nie było, wrócę do 30 maja... Celiniu, tak pięknie napisałaś o Hektorku i wszystkich, którzy odeszli... oj wycisnęłaś łzy, a właściwie same popłynęły... [IMG]http://images8.fotosik.pl/2960/dbf95db96668d7fbmed.jpg[/IMG] Piękny był Hektorek i zapewne bardzo u Ciebie szczęśliwy!!! Mam nadzieję, że Oni wszyscy TAM na nas czekają, i jak już do Nich dojdziemy, radości, merdania ogonków i łez szczęścia będzie morze całe.... Oby... A irysy masz przecudne!!! To kwiaty, które przypominają mi ogród mojej Babci... pamiętam fioletowe i blado cytrynowe.... Twoje mają piękne kolory, zwłaszcza ten: [url]http://images8.fotosik.pl/2984/148c909ac5f2bb62med.jpg[/url] - cudowny....
-
Weszłam teraz na dogo i właściwie nie wiem, gdzie najpierw zaglądać... Tyle nowych biedusiów, na "naszych jamniczych wątkach" też zapewne dużo nowego się dzieje, na dodatek pokończyły się bazarki na których licytowałam, musiałam popłacić, żeby nie trafić na czarną listę.... Przyznam się, że nieco podglądałam wątki, ale czasu na pisanie zero.... wyjazd nam się przedłużył, jak wróciliśmy do domu musiałam wykochać i wycałować moje jamniorki (trochę byłam rozczarowana, bo nie raz, jak wychodzę do sklepu to witają mnie serdeczniej niż po kilkudniowej nieobecności), ale moi Rodzice bardzo o Nich dbali, nawet śmiali się, że dzieciakom było lepiej z dziadkami niż z mamusią (napewno nie!!!), no ale niech Im będzie:)... Dzisiaj były chrzciny Amelki, więc też chciałam trochę pomóc... popiekłam mięsa, porobiłam sałatki... Ale teraz już wracam, biegnę nadgonić zaległości i do wszystkich naszych słodkich jamniorków (i nie tylko) i kochanych Cioteczek:)