Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Też się mocno cieszę :) Sporo ludzi było zaangażowanych w pomoc i całe szczęście, że dostaliśmy namiary do kliniki w Tiranie, która podobno jako jedyna w Albanii faktycznie pomaga zdobyć papiery przewozowe. PS: Właśnie przed chwilą Wybawiciele Fety napisali mi, że zaczęli rozmowy czy... jej nie zostawić :D No ładnie!
-
Uff... poszukiwanie domu zakończone (tfu! tfu! bo chociaż wizyty wydają się być formalnością to jednak...! tfu tfu!), ogłoszenia z ulgą zdjęłam. :) Mała została zachipowana, ma papiery przewozowe i będzie przekraczać granicę na legalu, drugie uff :) Za parę dni będzie w Polsce. Dzięki wielkie za wsparcie i udostępnienia.
-
Dzisiaj przelałam pieniądze za hotelowanie za październik (310,-). Wyjątkowo jest to kwota wysłana "z góry", ponieważ i sytuacja jest wyjątkowa. Rafał po przeszło miesiącu od terminu opłacenia faktury za wrzesień dzisiaj napisał do mnie żebym pogoniła Stowarzyszenie, bo zalegają z wpłatą, a jego z kolei zaczyna goni skarbówka (takich sytuacji ma więcej, niektóre psy są typowo kukułczym jajem)... a okazało się, że one po prostu zapomniały. To znaczy były pewne, że w tym samym dniu co otrzymały fakturę to ją opłaciły. I problemem nie byłoby zrobienie szybkiego przelewu, gdyby nie to, że Księgowa jest chora od 2 tygodni, nie pracuje, a nikt poza nią nie może robić przelewów. Dlatego umówiłam się z Rafałem, że w takim razie za październik wystawi rachunek na mnie (w odpowiednim czasie), a ja po prostu dzisiaj przeleję mu pieniądze już z góry. Dziewczyny wpłacą zaległości wrześniowe jak już tylko księgowa wyzdrowieje. Nic innego nie przyszło mi do głowy, a nie chciałam, aby Rafał miał kłopoty.
-
Cicho liczyłam na to, że tak się stanie <3 <tutaj emotka tańcząca>
-
I uczą, i poruszają. Nie wiem, może mam szczęście do nauczycieli, ale np. pamiętam że opowiadanie o starym psie, który został wyrzucony, bo nie spełniał się już w roli stróża... zamieniło lekcję polskiego na rozmowę o adopcjach psów, o traktowaniu ich w ogóle (zwłaszcza starych i wymienianie na "nowszy model"), o tym jak w ogóle zajmować się psem (że stary pies np. potrzebuje spać w domu, a nie gdzieś w budzie). Dzieci chętnie dzieliły się i swoimi opowiadaniami o zwierzętach. A na lekcji z edukacji przyrodniczej inna klasa - z tematu o lesie zszedł na... szanowaniu zwierząt leśnych i w ogóle (jedna z uczennic pochwaliła się, że całorocznie dokarmiają z mamą bezdomne koty i poszedł temat na poboczny wątek... o ratowaniu bezdomniaków). kItd. itd. Naprawdę są nauczyciele z pasją, którzy chętnie zaszczepiają w dzieciach empatię do zwierząt, i to w każdym rodzaju placówki edukacyjnej. Ja sama pamiętam moją wychowawczynię, która chętnie angażowała się w moje pomysły nt promowania właściwego traktowania zwierząt i pomoc bezdomnych zwierząt (sama czasem jakiś temat podrzucała do dyskusji - tak w ramach godz. wych. czy jej przedmiotu). Tylko problem w tym, że nie każdy nauczyciel jest miłośnikiem zwierząt, niektórzy z nich sami trzymają psy na łańcuchach i uważają, że wszystko jest w porządku. No i nie jest to w ramach podstawy programowej.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
To zaskakujące, co piszesz, elik. Ja test zrobiłam szybciutko, co prawda przyjechaliśmy przed czasem (20min) i od razu ustawiliśmy się w kolejkę... dzięki czemu nawet zdążyliśmy na moją godzinę (było tylko opóźnienie 2min), ale wszystko bez zastrzeżeń, rach-ciach i zrobione... no ale ja test robiłam w czerwcu, tuż przed pobytem w szpitalu, wtedy koronawirus nie był tak rozdmuchany, a i nie było możliwości robienia testów na własne życzenie - a nie wszystkich kierowali na nie i pewnie dlatego byłam farciarą :) Tak czy inaczej, współczuję przeżyć :(. Teraz czekamy na wynik... -
Ludzie mnie bardzo zaskakują i... przypominają czemu nie lubię ogłaszać szczeniaków ;) Zwłaszcza... ekhem... takich medialnych :) (u weterynarza za tłumacza robił polski Vloger, który mieszka od paru lat w Albanii i ma sporo obserwujących na YT... który... a jakże, nagrywał vloga i z tego dnia i mała Feta wraz z opiekunami się załapała) Aktualnie mamy dwie poważne zainteresowane rodziny, z okolic Warszawy i spod Szczecina i chyba na tym poprzestaniemy. Czekam na odpowiedź Znajomej czy już mogę odpuścić ogłaszanie i ściągnąć małą z portalów ;) Feta na skórze i w futerku miała inwazję pcheł i małych pasożytów przypominających nasze kleszcze (z tym, że jaśniutkie i latające), typowych dla Albanii... Dzisiaj została wykąpana, a wszystkie cosie ewakuujące się z futra zaatakowało moją Znajomą. Feta momentalnie po kąpieli się ożywiła. Na dniach założę na małą zbiórkę, aby zebrać chociaż 500zł na szczepienia, odrobaczenie i badania, bo już wyrobienie paszportu trooochę kosztowało, może chociaż uzbiera się na podstawy (bo przed adopcją chcemy poznać stan zdrowia małej). I jak będzie wszystko dobrze to tydzień-półtora od przyjazdu i przebadaniu pojedzie na swoje.
-
I super :) Ciekawe jak ma się Mikuś? :)
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że od razu zareagowaliście.... I doskonale Was rozumiem, mój Moniek miał 2x babeszjozę, za drugim razem zrobił się smutny po paru godzinach od złapania zarażonego kleszcza... pojechaliśmy od razu do lecznicy, wetka powiedziała, że gdybyśmy czekali na inne oznaki "niż brak uśmiechu i smutne oczy" to by go nie było - bo już oczekując na swoją kolej w lecznicy słaniał się na łapach... :( Bardzo szybko organizm zareagował, za drugim razem ta walka była przerażająca i usłyszeliśmy, że trzeciego razu pies może nie przeżyć. I też psisko było zabezpieczane Foresto i kropelkami, a to nie uchroniło przed pokleszczówką. Teraz już się nie cackamy, stosujemy tabletki. I odpukać, od paru lat mamy spokój. Dużo, dużo zdrowia i sił do walki dla księżniczki. -
To jakiś cud, że tak ekspresowo udało się pomóc dwóm psim życiom. :) Wspaniale, że Pani Paulina wzięłam malutką.
-
Też to kiedyś usłyszałam i to u weta, który do niedawna leczył bezdomne zwierzęta i wydawał się takim wetem, który widzi ten problem z bezdomniakami i chciałby to zmienić... a tu nagle namawiał znajomą z adoptowaną rasową suczkę na mioty, a innej pani powiedział że on wykastruje sukę, ale po pierwszym miocie! Poszłam do drugiego weta, a tam usłyszałam rozmowę wetki z panią, która chciała poddać swoje wiejskie kotki kastracji, bo dowiedziała się, że tak lepiej, a że ma parę kotek i te kotki 3x do roku mają kocięta... I cóż, pani wetka srogo odradzała, argumentując tym, że kastrowana kotka przestaje łowić myszy, tylko śpi całe dni... a poza tym zawsze można dawać kotce antykoncepcję (ani słowa nie pisnęła o skutkach ubocznych!), a jak nawet nie to przecież kotki szybko zejdą, bo wszyscy lubią małe kocięta... i ona pomoże, będzie można zostawić ogłoszenie o kociakach u niej w lecznicy. Pamiętam, że na te słowa wyszłam od razu. Widziałam, że Fundacja wrzuciła post na swoim fp o znalezionym pekińczyku, bardzo mnie to cieszy. :)
-
A mnie się zdaje, że nie zwichrowany, ale szalony i kompletnie niewychowany ;) Nikt nie nauczył go odpoczywania i całkiem możliwe, że ktoś z nim się bawił dłońmi i to jedyny sposób komunikowania się z człowiekiem jaki zna (bo złapanie za rękę zawsze wiąże się z reakcją człowieka) ;) Gdybym miała takiego gagatka w domu to poza nauką zasad to ćwiczyłabym odpoczywanie i nicnierobienie oraz wszelkie zachowania, które kryją się pod pojęciami "samo-" i "autokontrola", bo to są rzeczy które od razu przychodzą mi do głowy (ale może to niewłaściwa droga). Poza tym spróbowałabym nauczenia komendy "siad" (aby poznał znaczenie chociaż jednego, dwóch słów) oraz zamiany zabawy dłońmi na zabawę zabawkami, które ożywają w ręce na wyraźny sygnał opiekuna i tylko w określonym czasie. ;) Poza tym czasem unikałabym szalonych zabaw, a każdą aktywność finalizowałabym takimi czynnościami, które pomagają psu wyciszyć, wyhamować emocje. Oczywiście, z ogromną ciekawością i lekką dozą niecierpliwości czekam na pomysły od Sowa :) Swoją drogą, śliczny chłoptaś z Solara :)
-
Psiak już zabezpieczony, ma DT u elficzkowa :)