Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Dziękuję, za Wasze kibicowanie. Myślę, że kaganiec i tutaj moglby okazać się strzałem w dziesiątkę, bo kiedy szczypanie na kimś nie robi wrażenia to Amik na tej osobie juz więcej tego nie próbuje. Podsunę ten pomysł Panu. Sowa, jesteś niezawodna ♡ Czekam na faktury od Rafala, dwie dla nas (1 - za grudzień, 2 - za styczeń i kąpiel), i jedna dla fundacji (wszczepienie chipu i odrobaczenie). Niestety, na początku stycznia popsuł mu się komputer, zaniósł do naprawy i jeszcze go nie odzyskał. Prosil mnie o wyrozumiałość. Dzisiaj zadzwonię do Pana Macieja czy wie coś więcej o niedzielnym transporcie, czy będzie trzeba coś dopłacać. I pozwólcie, że wstrzymam się z całkowitym rozliczeniem do świąt Wielkanocnych. Dopiero jak do tego czasu wszystko będzie dobrze to porozdzielam majątek Amika.
  2. Wiadomo jak się ona miewa? Kojarzy mi się z Lunką, która była u anecik oraz Balbinką, która była u kiyoshi. Urocza.
  3. Prześliczna ta rudaska. Tolu, a o Szpuleczkę nadal nikt nie pyta? :( Stale odświeżam ogloszenie, a Bakusiowa je wyróżnia z nadzieją, że ktoś kiciulę wypatrzy.
  4. Moi znajomi mają Arturka ale niestety w Krasnymstawie:( Znajomi mogą zerknąć na Wolontariat Pies na Zakręcie albo wlasnie do Fundacji Judyta.
  5. Widziałam Boryska na FB... umęczone psisko. Udostępniłam go na różnych grupach pomocowych: tyle mogę.
  6. To forum, całe - a nie tylko dział PwP. MIejmy nadzieję, że więcej awarii nie będzie. Zaciskam kciuki za Amberkowy domek.
  7. Dziękuję. Nie wyobrażam sobie zwrotu Amika (z pewnych przyczyn nie mógłby wrócić do Rafała), nie darowałabym sobie tego. Telefonów w sprawie Amika miałam setki (nie przesadzam, naprawdę!), więc mam nadzieję, że wybrałam dobrze i podjęłam odpowiednią decyzję. Państwo czekają na psa od 10lat (mieli przerwę po śmierci poprzedniczki), pan z podekscytowaniem opowiada o tym, co przygotował Amikowi. Strasznie się naczekali i są przekonani, że TO TEN, nie żaden inny. Amik lubi spokojne (nieekspresyjne), konsekwentne kobiety, które go nie zagadują, ale trzymają się jasnych zasad: mówią konkretnie, bez emocji. Taka była jego opiekunka-trenerka, bardzo ją lubił i był w nią wpatrzony. No ale fakt, kobieta musi zapracować sobie na zaufanie. I przyznaję, obawiam się właśnie o relacje Pani z Amikiem, bo sam Pan powinien dać sobie radę. Dlatego na wizycie kładłam nacisk na rozmowę z panią, a nie panem. Wizyta wypadła pozytywnie, więc mam nadzieję, że nie rozczarują się Amikiem i nie stracą zapału do pracy... Amik pierwszy miesiąc, dwa będzie psem-wyzwaniem, a nie "wdzięcznym" psem. Będzie naginał zasady, będzie rozchwiany emocjonalne (więc i zachowania niepożądane będą na porządku dziennym), będzie czujny i nieufny. Odetchnę dopiero w kwietniu...
  8. Oby stał się domkowy cud dla Argusia... trzymam mocno kciuki.
  9. Podobno chcą reaktywować w tym roku Forum, więc pewnie wprowadzają różne nowinki... Dobrze, że możemy znowu pisać.
  10. Można się domyślać tylko, bo nikogo znajomego przy tym nie było, ale sama wetka przyznała, że to nie było agresywne. Amik jest barometrem emocji, a sama wizyta u weta kosztowała go wiele wysiłku. Rafał chwilę wcześniej wdał się z wetką w sprzeczkę słowną, a i samej wizycie towarzyszyły silne emocje. Mimo to Amik cierpliwie zniósł parogodzinne czesanie, kąpanie, przetrzymywanie (bo to wierciołek) i wycinanie kołtunów przez obcą osobę, i to kobietę (a to do kobiet ma uraz i wzbudzają w nim niepokój). A nie zawsze Rafal byl tuż obok. Amik szczypie w paru sytuacjach, a wszystkie sprowadzają się do braku kontroli nad emocjami i/lub utratą poczucia bezpieczenstwa/obecnosci kogoś, komu ufa. Tym razem, Rafał wyszedł tuż po sprzeczce, Amik zdawałoby się ze nie przejmuje się wymianą zdań miedzy ludźmi, bo zajmował się sobą, ale kiedy tylko Rafała stracił z pola widzenia, od razu podskoczył i chwycił zębami kolano wetki. Chwycił i puścił, i poszedl w swoją stronę. Zakończyło się to siniakami i opuchlizną, miejsce nietrafione. Amik szczypie też w czasie zabaw, wtedy skacze i szczypie w nogi, w brzuch w pośladki. Czesto zaczyna się od zabawowego "kłapania w powietrzu", kiedy to Amik udaje ze atakuje ale jednak wycofuje pysk od dloni i stopy... Ale im większe towarzyszą temu emocje, tym mniej kontroluje uscisk i mniej w ogóle kontroluje swoje zachowanie. Nie umie też sam się wyciszyć i tak niepożądane zachowania nasilają się po spacerze, przy obcych ludziach, psach... Kiedy Amik jest przebodźcowany. Ale wtedy wystarczy pomóc mu w tym: wysłać do klatki/jego pokoju, czyli miejsca cichego, ciemnego, z dala od bodźców, dać coś do pomemlania, dać mu pluszaka do upolowania itd. Na spacerze działa przetrzymanie za obrożę i posadzenie go na siadzie, na którym ma być tak długo aż się nie odpręży. A jak to zrobi to zmniejszenie wymagań (ograniczenie mu bodźców, np oddalenie się od agresorów przypłotowych, od ludzi, od nadmiaru ekscytujących zapachów itd.) Na szczęście, Amik trafi do Pana, który pilnuje dyscypliny, jest spokojny, dba i kocha, ale i wymaga. No ale miał tez owczarki niemieckie i belgijskiego z linii pracujących. Miał też niezależnego szpica. Miejmy nadzieję, że Amik w takich rękach poczuje szybko, że jest nad nim pan, który panuje nad każdą sytuacją i razem z panem szybko znajdą wspólny język. W razie potrzeby podałam namiary do trenerki, a wizytatorka podesłała namiary na behawiorystkę, która prostuje psiaki schroniskowe. Eh, musi być dobrze... życie z reaktywnym psem nie należy do łatwych, ale przecież komuś muszę zaufać.
  11. Fakt. Dostałam cynk od elik (dziękuję), że może pisać, ale posty wykasowało :( Amik jedzie w niedzielę. Umowa już do Pana wróciła (wysylał mi swoje dane z podpisem, a ja mialam umowę odeslac) i wczoraj zarejestrowałam chip w bazie SAFE-ANIMAL. Na razie na siebie, a jak będzie wszystko dobrze przez 2 miesiące to podmienię swoje dane na dane Pana. Przelałam Rafałowi 250zł za styczeń (mam juz zwrot od elficzkowa) oraz 30zł za kąpiel i Amikowe spa.
  12. Szczęsciarze :) mari23 - ile masz aktualnie psiaków pod swoją opieką?
  13. Cudownie, tak się cieszę, że Dżekuś został uwzględniony :)
  14. Tak, faktycznie - totalnie wyleciało mi to z głowy. Nie wiem czemu. Przepraszam. Edytuję posty co by nie wprowadzać w błąd albo nie robić nikomu przykrości ;) Marcelek jest w świetnych rękach, trzymam kciuki aby jak najszybciej w to uwierzył.
  15. Dobrze, że Roxi pożycza mu wdzianko :) Ależ się poszczęściło Szagusiowi na starość.
  16. A jak długo był u Ciebie Czaruś, mari23? :)
  17. Wszystkiego dobrego życzę Rodzinie Mimisi. Ciekawe co u nich słychać?
  18. Baaardzo dziękuję za pilnowanie majątku Roxanki :) Oraz za wpłaty <3 Zaktualizowałam 1. stronę.
×
×
  • Create New...