Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Maluchy wczoraj dostały surowe mięsko, bo nie mogły się najeść, kręciły się, marudziły :( Pani Marzenka popytała czy mogą zjeść i popołudniem podała ociupinkę mielonego mięsa z indyka. Jadły aż uszy się trzęsły, a po zjedzeniu w końcu płacze ustały i padły szczęśliwe. Obyło się bez rewolucji żołądkowych, więc dzisiaj dostały drugą malusią porcję. Pani Marzenka nie może doczekać się musików dla maluchów, bo najwyższy czas. Wczoraj tak wsuwały:
  2. Bo jesteś dogomanką :) Psiarzem z krwi i kości. :) Te 3 ze zdjęcia są bezpieczne, tzn przebywają w kojcu u dziewczyn z Biłgoraja. Awaryjne to są warunki, bo i brak socjalizacji i osoby na miejscu, które by się nimi zajęła, ale chociaż nikt ich nigdzie nie wyda bez wiedzy Marty ;) Najgorzej że z mamą, w lesie jest jeszcze na pewno jeden albo dwa szczeniaki...
  3. Starszaki dzisiaj. Ten z tyłu czarnulek Ranny Łapek warczy na swoich braci, odgania. Ten z przodu czarnulek tri najbardziej się boi i niestety jednak podniesiony broni się, kłapie zębami, gryzie. Ten burasek ma najbardziej adopcyjny charakter... wygląd za to najmniej :( Oj, im też przydałby się DT.
  4. O rany, co za okropne wieści :(
  5. Dzisiaj odświeżyłam ogłoszenia Rudiego... Ale mocno trzymam kciuki za domek ♡
  6. Koniec mody. Ludzie myśleli, że to miś pluszowy bez potrzeb... rozpuścili, nie wychowali... No i teraz tego żniwo:( Do tego moda covidowa na szczeniaki się skończyła, czytałam że w UK masowo ludzie wyrzucają teraz psy, które brali na początku pandemii. U nas jest to samo.
  7. Niestety... :( Miałam nie zakładać i po Myszce już w ogóle odsunać się od pomocy tego typu :( Ale jak...
  8. Pieniądze to nie problem, mam jeszcze zamrożone po Myszce 216 zł jakby co (chociaż myślałam, że je przeznacze już na potrzeby w dt)... pytanie czy dadzą się złapać. Bazarek transprotowy w sumie też można zrobić. Postaram się to ogarnąć. Potem kasa przyda się i dla tego, który pojechałby do DT z Suchej Beskidzkiej. To tez kawał drogi.
  9. Teraz listy polecone po dwukrotnie powtórzonej próbie doręczenia uznaje sie za doręczone nawet jak ktoś nie odebrał. Mogę wrzucić na czarne kwiatki na fb. Te niepubliczne, w grupie dla wizytatorów. Najważniejsze, aby na Melci nie odbiło się mocno to porzucenie:(
  10. Uff, ważne że poprawa.
  11. Na pw poleciał zarys opisu :) Mam nadzieję, że coś się z tego nada.
  12. Pewnie, że napomknę. Chociaż o smyczy napisałam:) I o tym, że na zaufanie trzeba sobie zapracować. Może usunę tylko wzmiankę o niekłopotliwosci.
  13. Rozumiem, że nie chcecie z nimi tułać się po sądach, ale z drugiej strony takim powinno się nie odpuszczać:( Straszną historia, obudziłam się i od razu tu zajrzałam, licząc że to był tylko koszmarny sen. Niestety...
  14. Mam nadzieję, że tak będzie:) Znalazł się transport do Agnieszki, DT dla dwojga 2-msc szczeniąt z pod desek. W niedzielę albo poniedziałek. Koszt 500-520zł, ale połowę opłaci znajoma Agnieszki, my musimy opłacić drugą część. To jest w jedną stronę 245km, a o transport dość ciężko. Byleby się tylko złapały, bo musimy już dzisiaj zarezerwować transport.
×
×
  • Create New...