Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jesteście cudowni :) Myślę, że buda używana jak najbardziej może być. Ważne, aby psiakom było cieplej, noce są zimne. Dzisiaj Pani Marzenka w Biedronce zdobyła większy karton, wyścieliła ale buda byłaby lepsza. Niestety, Dianka nie chce jeść suchej. Ani namoczonej, ani żadnej. Trochę z przymusu zjadła, kiedy wymieszało się jej z mokrą, ale nie umie się przekonać :( Puszki powoli się kończą. :( Nie wiem jak można uatrakcyjnić jej jeszcze jedzonko, powinna jeść. Tolu, myślę że najlepiej będzie zrobić zbiórkę na karmę i podkłady. Gmina prawdopodobnie opłaci szczepienia (czekamy na decyzję), a z budą muszę się dowiedzieć jaki byłby koszt i czy stolarz wystawi fakturę.
-
Dzisiaj Pani Marzenka była w aptece po Pyrantelum, syrop na odrobaczenie, który poleciła Jaaga. I to będzie do zwrotu, wiec od razu zwrócę Pani Marzence, bo bez sensu, abym wysyłała pieniążki do AM, a Ona dopiero wtedy do Pani Marzenki. Za chwilę odliczę te kwotę od pozostałości po podarowanym spadku dla Rodzinki. Edit. Przelałam już zwrot. W wolnej chwili podrzucę potwierdzenie przelewu. Na moim koncie dla Rodzinki zostaje: +25,80zł. + zrobię później zestawienie wpłat na Rodzinke na moje konto (niektórzy są niezawodni, dziękuję! ♡), które też polecą do AM :) W lecznicy weterynaryjnej został założony rachunek na gminę i kupiony Procox.
-
mari23, proszę odgruzuj skryznkę, nie mogę wysłać Ci pw.
-
Najważniejsze, że takie działanie przynosi efekt i Oreo mniej się stresuje:) Podnoszenie czy przetrzymanie jest czasem potrzebne, np. podczas wizyty u weta (krew pobierana jest na stole), do samochodu, przy znoszeniu ze schodów czy gdyby pies zranił sobie łapę na spacerze. Dobrze jest to przepracować, a nie za każdym razem serwować psu stres. Owszem, szanować psie granice i preferencje, ale wymagać, ćwiczyć, budować dobre skojarzenia chyba warto:). Trzymam kciuki za Strachulca.
-
Bardzo Ci dziękuję ♡ Później wyślę Ci adres :). Terrierek miał przyjechać już w sobotę, potem w niedzielę... cisza. :( Kobieta się nie odzywa.
-
Ojej... ależ jestem wzruszona Waszą obecnością i pomocą ♡ Pani M. też, nie spodziewała się takiego poruszenia serc. Dzisiaj wspominała mi pary razy, że martwi się o rodzinkę, bo są w pomieszczeniu gospodarczym, tam nie ma ogrzewania, a jest coraz chłodniej. Płytki nie grzeją. Drzwi muszą być stale uchylone, aby Dianka mogła wychodzić kiedy chce. Karton, który imituje budę może być niedługo niewystarczający, zresztą mamusia tam nie chce wchodzić. Kocyki na razie dają ciepło, ale czy jednak psiaki nie zachorują? Nieśmiało mnie zapytała, czy jest szansa, aby zdobyć albo pożyczyć budę dla psiaków, ocieplaną, aby umieścić ją w tym pomieszczeniu. Można by pomyśleć o zrzutce też na dużą budę, bo i Pani rozważa branie kolejnych psiaków na DT do siebie (np myślała o sporym Rufusku z tego samego miejsca, który tam trafił jeszcze ubiegłej zimy). Oczywiście po odchowaniu Rodzinki. Chyba, że macie inny pomysł na to, aby psiaki miały tam ciepło to jesteśmy otwarte. Widzę, jak mocno Pani się tym martwi, dokłada kołdry, kocyki... obiecałam że Was zapytam, bo co kilka głów to nie jedna.
-
Dziękuję Ci za Joserę Family i Lukullusa <3 Jeszcze możesz dopisać: Od Marty z Biłgoraja dzisiaj dotarło 30 szt. podkładów Fundacja Zea ma zamówić karmę :) Poker - wyśle szmatki, pościele, podszewki itp. :) Jutro będą rozmowy z gminą z prośbą o sfinansowanie profilaktyki (szczepienia, odrobaczenie).