Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Uciekają, oszczekują na odległość :( Tyle wiadomo na razie. Mama dzisiaj się nie pokazała... Właśnie zmiana planów... Dziewczyny stwierdziły, że można by ogłaszać Benia, Majlo i Alexa już do adopcji. Może ktoś się znajdzie, kto podaruje im domy. Mają urodę adopcyjną, zaczęły męrdolić ogonkami na widok człowieka. Teraz ważne, aby zabezpieczyć tę niedużą mamusię z dwoma maluchami. Zapytam panią Wiktorię z Suchej Beskidzkiej czy mogłaby wziąć chociaż jednego albo... albo myślę o hoteliku, o anecik? Może przyjęłaby całą rodzinkę? To tylko mamusia i 2 maluchy.
  2. To samo co dwa poprzednie mioty :((( Okolice Biłgoraja. Kiedy dziewczyny polowały na matkę i ostatnie dwa szczeniaki, rodzeństwo Benia, Majlo i Alexa to pokazała się im mała suczka z chorą łapką i tymi dwoma szczeniętami. Na razie nie można ich złapać, bo nie ma dokąd zabrać.
  3. Może w tym czasie Fundacja znajdzie DT dla koteczki i będziecie mogli pomóc kocurkowi.
  4. A Dianka to bardzo delikatna suczka. Bardzo towarzyska, kontaktowa. Jak karmi maluchy to idzie do kartonowej budy, tam uczy ich spać, ale rano zawsze Pani Marzenka zastaje ją na kanapie. Jest obeznana z domowymi dźwiękami, nie boi się domowego krzątania. Pani Marzenka mówi, że tak nie zachowuje się podwórkowy pies, ewidentnie była czyjąś i ktoś ją wyrzucił jak urodziła:( Trzeba będzie jej znaleźć najlepszy dom pod słońcem. Jest kochana, dobra, proludzka, uległa do człowieka. Trochę się kuli jakby czasem ktoś ją bił, ale i tak lubi się przytulać i pozwala przy sobie zrobić wszystko. To młodziutka suczka, ma może z rok.
  5. To jeszcze jeden filmik :) Może w przyszłym tygodniu warto zacząć powoli je ogłaszać? One jeszcze powinny być z mamą z 3 tygodnie, ale domki pewnie od razu się się znajdą.
  6. Maluchy na szczęście dzięki kontaktowi z człowiekiem, są bardzo otwarte :) Jak tylko widzą opiekunkę to pędem do niej :) Kocyki i narzuty od Toli i Fundacji Zea bardzo się przydają, są już w użyciu:) Dziękujemy!
  7. Dzisiaj smoki podniosły cały dom na nogi krzykiem JEEEEEŚĆ! Domagają się już o jednej porcji jedzonka więcej, porcje też już wchłaniają i zaglądają do misek rodzeństwa. Ojjj, apetyty im rosną! Oba zdjęcia z dzisiaj:) Zjadły śniadanie i pędem do mamy na mleczko.
  8. Chyba tak, dzisiaj Marta potwierdzi, bo nie była u rodziców:) Jak będzie to od razu zawiezie:)
  9. Fundacja też mi się odezwała wczoraj wieczorem. Na cito szukają koteczce domu tymczasowego. Będzie trzeba znaleźć jej transport do Poznania, ale ta Fundacja zajmuje się takimi kotkami, ma ogromne doświadczenie. Co gorsza, znajoma Gosi z Tomaszowa też znalazła w krzkach czarnego kocurka z podobnymi oczkami (chociaż nie są w tak fatalnym stanie jak u koteczki). :( A to ta mała.
  10. Apetyt to genialna motywacja do szkolenia, wychowywania itd. :) Jednak wolę psa bardzo żernego, nawet jeśli oznacza to spacery szlakami chleba, kości i innej smacznej kupy;).
  11. Rozliczenie AM wrzuca w swój post na 1 stronie. ROZLICZENIE, KLIK.
  12. Wspaniale, niesamowita zbiórka <3 Czy udało się zamówić mokrą karmę dla Dianeczki?
  13. Otrzymałam jeszcze wpłatę od ewu - 30 zł, za którą dziękuję ♡ Dosłałam Marcie. W ten sposób udało się uzbierać 120 zł, 100zl zostanie dorzucone od Moniki, a pozostała część jej darowizny (150zł) jest zamrożone dla szczeniąt, którym klarują się domy tymczasowe, opłacenie rachunku u weta za dwa dzikie szczeniaki i koteczkę albo na bieżące potrzeby...
  14. Ludzie nie kastrują, bo po co, wyrzucają do lasu bo jakieś naiwne dwie kobiety są, co pomagają... plus nieudolna gmina, która nie widzi bezdomnych zwierząt:(
  15. Boże, w tym samym lesie pokazała się kolejna, czwarta już dzika suczka, mała, z ranną łapą i 2 szczeniakami około 2miesięcznymi... co za teren :(
  16. Moj sam się karmi. Na spacerze zawsze znajdzie coś do zjedzenia. ;p
  17. Zdjęcia nie były przycinane, są oryginalne. Nie wiem, może trzeba je przyciąć, aby przeszły :(
  18. Dziękuję :) Poznańska Fundacja Ja Pacze sercem odpisała, maja problem z miejscem, ale przyjmą malutką, tylko proszą o chwilę cierpliwości. Bo to koteczka, wet tutjeszy ocenił że urodzila się pod koniec sierpnia... :( Jedno oko w kiepskim stanie. Miała robiona wczoraj morfologię, dostała antybiotyk i krople. Oby z fundacją się udało.
×
×
  • Create New...