Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Hahaha, u mnie często jest tak, że jak już zgrabię, odwrócę się... a potem patrzę, a kundel siedzi w kupie liści i się tarza dureń, po czym wstaje i oblebiony liścmi, roznosi je po całym ogrodzie :D
-
Wspaniale. Jak dobrze, że czuwasz, Tolu! Matko! 7msc... Tym bardziej cieszę się, że zostanie wyciągnięty przez beka.
-
Tolu, i co z onkiem? Zarezerwowany ostatecznie? Będzie jechał do hoteliku? Bo siedzę jak na szpilkach.
-
Wspaniale :) Sunia jest zabezpieczona na jakiś czas.
-
Długi spacer i tylko dwa zdjęcia? :p No wiesz!
-
To mnie zabijcie, ale ja uwielbiam grabić liście - ten zapach, klimat - zawsze kojarzy mi się to z przetworami, dzieciństwem, rychłymi świętami :))) Pielenie mnie uspokaja, w tym roku zawsze jak byłam zdenerwowana... szłam do ogrodu. I wracałam nowo narodzona :) Koszenie trawy już mniej lubię (bo jestem uczulona), nie przepadam też za odśnieżaniem, ale... ja za nic nie oddałabym ogrodu za blok. Ja najchętniej mieszkałabym na wsi, nie przepadam za miastem ;)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Tyśka) replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jestem zaskoczona Gigunią. Pozytywnie rzecz jasna :) -
Będę wścibska, ale... docelowo gdzie planujesz? :)
-
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
Tyśka) replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Biedny Axel :( Dobrze, że już zarezerwowany i oddzielony od innych psów. Pewnie inne psy nie dopuszczały go do miski z jedzeniem. Mam nadzieję, że uda się zabrać Axela razem z Lisią. -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Tyśka) replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Tzn w jaki sposób inaczej ich traktują? Bardziej ugodowo? -
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
Tyśka) replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Jerzy Kora, ja nie alaskan, ale wydaje mi się, że będzie ciężko coś więcej powiedzieć o psiaku. W tym schronisku nie ma wolontariatu, psiaki nie wychodzą na spacery. -
W czasie rozmowy warto też poruszyć kwestię ew. wpadki i aborcyjnej... tak myślę... Ja nie ufam ludziom też, a wszystko przez to, że już raz miałam do czynienia z właścicielami, którzy niby w umowie mieli, żeby sunię (moją b. tymczaskę) wysterylizować, ale zawsze było coś (remont, brak kasy, rzekoma choroba suni), a potem nagle dowiedziałam się, że sunia wpadła, a oni są przeciwni aborcyjnej... na szczęście to był fałszywy alarm, sunia nie była w ciąży, ale przez kolejne pół roku bujali się, by sunię wysterylizować . Nie skutkowało nawet straszenie, że odbierzemy sunię (zresztą pisałam swego czasu na dogo w tej sprawie, bo nie wiedziałam co robić - okazało się, że na dobrą sprawę mogli sobie na umowę cmoknąć, bo wyperswadowanie zapisów umowy nie jest takie proste). I choć na wizycie przed/a było wszystko cacy, wszyscy tacy byli za sterylizacją (sami zaczęli ten temat), to potem wyszły takie kwiatki... dlatego teraz bałabym się dawać sunię bez sterylki.