Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
Tyśka) replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Mam słabość do psich gaduł :) Nie mogę się doczekać sesji Axelkowej. -
Aż narobiłaś mi smaka na racuchy, niedobra Ty :( A zdjęcia - sama poezja
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ej, daruj sobie aluzje :p! Ja mam w domu księżniczkę, a nie zwierzaka! A księżniczki potrzebują wyjątkowego traktowania. -
Ogłoszę tego kudłaczka trochę, może znajdzie się DT... łudzę się, ale naprawdę zalazł mi za serducho. Komu nie pokażę, to słyszę "Ale to przecież brat bliźniak Twojego Morusa!". Tak, to prawda, umaszczenie, charakter...
-
Miejmy nadzieję, że Kajtuś się nie zasiedzi w hoteliku.
-
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
Tyśka) replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za rozmowę! Poker, niech moc będzie z Tobą! -
No widzisz, a ja tylko wśród niepełnosprawnych sie widzę :p Ale tu spamimy.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Moja po prostu potrzebuje miłości :p Musi się poprzytulać, czuć się kochana i chciana, musi mnie pougniatać, podrapać, muszę za nią polatać i jest względny spokój :p Ale masakra, ostatnio to jest noc w noc. -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Nie mam dziecka, ale Zdrapka to takie dziecko... ona w nocy potrafi płakać non stop. I trzeba ją tulić, zabawić, ululać do snu... najgorsze, że czasem to niańczenie trwa godzinę, dwie, ja podgrążone oczy, kot zasypia... a za 2h coś mu odjebie i znów wstaje, chodzi, płacze... :p więc czasem też mówię "k**wa mać, weź się ogarnij" :D -
Ruda kotka wyrzucona jak śmieć, już pokochana :)
Tyśka) replied to Tyśka)'s topic in Kotki już w nowych domach
Tak. Dzień wcześniej napisali mi, bym sie nie martwiłą, bo kotka jednak niech zostanie u nich tyle, ile trzeba, oni poczekają na dobry dom, nie wyrzucą jej na ulicę. Zresztą takie rzeczy już pobąkiwali mi odkąd usłyszeli, że Ktoś opłaci sterylkę - odnosiłam wrażenie, że są wdzięczni, ale jednak bałam się że trafi w ręce przeze mnie niesprawdzone, więc wolałam poszukać innego DT dopóki oficjalnie (a nie między wierszami) nie powiedzą mi, że kicia u nich poczeka spokojnie na DS. (ot, mówiłam Wam że ja jestem nieufna?) W dzisiaj napisali mi swoją decyzję. Dłuuugo dumali, czy podołają (bo i nie śpią na pieniądzach, bo i ratują zwierzaki, i mają pod opieką dwa psy, w tym staruszka 18letniego, bo i mają kotkę rezydentkę, która wrogo nastawiona jest do kotki)... ale pomogły w decyzji dwie rzeczy: - ich kotka powoli zaczyna ustępować (zostało tylko syczenie i tylko od czasu do czasu walenie łapą), - Ruda chodzi za nimi krok w krok, śpi z nimi w łóżku na brzuchu, jak tylko siądą, ona od razu wskakuje na kolana... No i niedawno pożegnali swojego jednego kota, Mańka, więc doszli do wniosku że dadzą radę. Zwłaszcza Pan Domu stwierdził, że kotka musi u nich zostać, bo bardzo mu się podoba, że ona jest im pisana... i że dadzą radę (a jak Pan Domu przyklepał to kotka nigdzie się nie rusza). A ciszę na ogłoszeniach też potraktowali jako znak, że kotka po prostu wybrała ich za dom. To jest dobry dom, naprawdę dobry, więc w sumie po cichu liczyłam na takie zakończenie - ale nie chciałam im nic sugerować, bo wiem, że zawsze sprawa rozbija się o pieniądze. Mocno dziękuję za pomoc w sfinansowaniu sterylizacji, bo oni w tym roku wysterylizowali parę zwierząt (swoją kotkę, sunię, kocurka Mańka oraz parę bezdomniaków) i po prostu nie daliby rady jeszcze udźwignąć tej sterylizacji. Ale mocno, mocno dziękują, ilekroć z nimi rozmawiam to są bardzo wdzięczni za pomoc i proszą o wyściskanie "Tej Osoby, która wysłała pieniążki". -
Dziękuję. Boże, przecież takie psy powinny mieć takie życie, a nie mieszkać w boksie...
-
Ja do dzieci pełnosprawnych nie mam cierpliwości, ale tych z niepełnosprawnością - jak najbardziej ;)