Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35750
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. "Dianka już w pełni zdrowa. Kupkę zrobiła na spacerku normalnie. Karme mokra zjadła całą miseczkę. W gospodarczym zjada wszystko, w domu nie chciała jeść nic. W nocy spała w budzie, widzę, że tam czuje się dobrze. Ona potrzebuje swojej prywatności, aby poczuć się bezpiecznie. Tak samo z jedzeniem."
  2. Miałam zapytanie na olx o Adę. Mieszkanie w bloku z jamniczką z odzysku. Podałam namiary do Mazowszanki. Trzymam kciuki.
  3. Nie wiem czy mam Chcę pomóc. Deklaracje będą potrzebne, bo myślę, że będzie ciężko znaleźć hotelik z doświadczeniem nad dzikuskami tańszy niż te 25zł/msc. Alaskan może zapytać panią Violettę, u której jest Max... pani Viola pracuje z psami i dzikusy jej niestraszne (nie jest to hotel przechowalnia, ale faltyczna praca z psem) - ale to koszt 800zł miesięczne. Nawet jeśli Sabinka trafiłaby tam do momentu aż zwolni się u Pani Ewy to trzeba mieć zaplecze finansowe.
  4. Pozapisuj kogo zaprosisz, też pozapraszam. Czuję się jakoś odpowiedzialna za Sabinkę, w końcu ja ją pokazałam na wątku biłgorajskim
  5. I co teraz? Może trzeba pozapraszać na wątek?
  6. Dobrze, że malutka poznaje świat. Zaproponowałabym tylko inną smycz, bo ta nie uczy współpracy z człowiekiem. Flexi jest fajna, ale dla ułożonych dorosłych psów. Teraz najlepsza byłaby długa (min. 2-2,5m) przepinana parciana.
  7. Dziękuję, elik Pisałam Marcie biłgorajskiej o sytuacji... niestety, ona też nie ma pomysłu co do hotelu lub DT.
  8. Na razie Dianka nie zdała testu na koty, cytuję: "Na spacerze zobaczyła kota, masakra, myślałam, że się wyrwie. Moje też nie lubią lotów. Jak Czarna szczeka na spacerze na psa, Diana też."
  9. Zobaczymy czy powrót do gospodarczego (więc brak konkurencji do miski) pomoże... Ale masz rację, że może mieć podrażniony przewód pokarmowy. Też mnie to martwi Dlatego na razie je Rocco i zostaliśmy przy Joserze, tyle że teraz już nie Joserze Family, a dla wrażliwców. Smaki, które dostawała były naturalne, ale faktycznie może nie powinna ich jeść (tylko jak to wytłumaczyć p. Marzence? ).
  10. Dianka w nocy znowu zrobiła luźną koo, więc dzisiaj rano dostała tabletkę od weta na swoje dolegliwości. Zjadła ją wraz z jedzonkiem, poszła na ogród... i zwymiotowała. Pani Marzenka zostawiła suczkę w gospodarczym, tam dała jeść (bo nadal sunia nic nie chciała w domu jeść) i wodę. Niedawno opiekunka do niej zajrzała i miski z mokrą i suchą były wyczyszczone, Dianka siedziała w budzie i wesoło merdała ogonkiem. Na razie sunia wróciła do gospodarczego, przynajmniej dopóki się nie unormuje sytuacja jelitowo-żołądkowa.
  11. Odmłodniał u Ciebie Zresztą, nie on jeden.
  12. Sabinka ma swój wątek, a ten był Gai i jej maluchów. Nie do końca rozumiem, czemu mielibyśmy przenieść się teraz na maleństwa.
  13. Czy wiecie może czy wet przy okazji sterylizacji wykorzystał narkozę i zrobił prześwietlenie łapki, tej wiecznie przykurczonej?
  14. Nie no masz rację, myślę głośno z bezsilności Jej przydałoby się dobrze ogrodzone miejsce, nawet i początkowo buda, ale teren bezpieczny, z codzienną michą. Taki dom jak ma Abi od ZPP to marzenie. elik, dziękuję że tym się zajęłaś. Nie wiedziałam, jakie warunki ma Pani Kasia, ale o niej pomyślałam, bo za parę dni będzie trzeba gdzieś zabrać Sabinkę, a nie wiadomo dokąd.
  15. To zmienię treść ogłoszenia. A jednak agent A to taka bida w przytulisku była.
  16. Niestety, Dianka od paru dni ma rewolucje żołądkowe. Jakoś 3 dni temu zaczęła wymiotować, do tego robiła rzadką kupkę w domu. Pani Marzenka co prawda poczęstowała ją tego dnia wątróbką i wszystko poszło na tą wątróbkę, ale suczka nadal robi rzadką kupkę. Wymioty wczoraj ustały, wrócił też suni apetyt i ładnie wsunęła mokrą (gotowanego ryżu z marchewką nie chciała za bardzo). Dzisiaj zjadła rano puszeczkę, a suchą wieczorem zostawiła - a i to zrobiła koo w domu. Załatwia się jedynie tylko wtedy, gdy zostaje sama z suczkami rezydentkami oraz w nocy. Nie wiadomo czy to stres, czy wrażliwy żołądek... wcześniej nie zdarzało jej się załatwiać w domu, ale też nie chodziła swobodnie po całym. Na pewno p. Marzenka próbuje jej dogadzać, to też być może wpłynęło na rozregulowanie... choć teraz obiecała, że już przystanie na samej mokrej i suchej. Tak czy inaczej, jakiś problem jest (w sposobie karmienia? we wrażliwym żołądku? w stresie?) i pomyślałam, że powinniście to też wiedzieć.
  17. Nie wyrabiam się... Za dużo nagromadziło się w tym tygodniu... Czyli Dianka ma 298,70zł na koncie Fundacji. Poproszę (po konsultacjach z p. Marzenką) o zamówienie: - 24x800 wołowina, jagnięcia z warzywami i ryżem: https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/menue/244615 - 6x800 Rocco Sensitive: https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/sensible/49452 - sucha Josera SensiPlus 4,5 kg (5x900): https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/josera/adult/790354 RAZEM: 286,40 zł Niestety suchej w małych workach ciężko znaleźć na zooplusie, dlatego zamiast dwóch rodzajów suchej (której Dianka je malutko), lepiej kupić więcej mokrej. Chyba, że opiekunki Dianki uważają inaczej. Do zamówienia można dołożyć jakieś gryzaki, aby była pełna kwota.
  18. Nie wiedziałam, że jest wysterylizowana. Tyle dobrze. Ja zaczęłam się zastanawiać czy ona się ucywilizuje... czy nie uszczęśliwiamy ją w zamknięciu na siłę. Martwię się
×
×
  • Create New...