-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Witam! Zapraszam na bazarek z bransoletkami, kolczykami i książkami: http://www.dogomania.com/forum/topic/148495-ksi%C4%85%C5%BCki-i-bi%C5%BCuteria-na-doya-i-plam%C4%99-do-13-wrze%C5%9Bnia-zapraszamy/
-
Cezar zostaje na stałe u Murki :)
Jelena Muklanowiczówna replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
W tym tempie będziesz zbierać na ten dług następne dwa lata. Nikt inny się tym długiem nie interesuje? -
Zapraszam na bazarek dla Plamy i Doya: http://www.dogomania.com/forum/topic/148495-ksi%C4%85%C5%BCki-i-bi%C5%BCuteria-na-doya-i-plam%C4%99-do-13-wrze%C5%9Bnia-zapraszamy/#entry16354227 Książki i biżuteria czekają!
-
Zapraszam na bazarek na Doya i Plamę: http://www.dogomania.com/forum/topic/148495-ksi%C4%85%C5%BCki-i-bi%C5%BCuteria-na-doya-i-plam%C4%99-do-13-wrze%C5%9Bnia-zapraszamy/?p=16353510
-
Wiecie, co mnie rozwala czasem na dogomanii? Każdy tutaj jest weterynarzem! Obserwuję kilka wątków psiaków od Murki i zawsze jak się któremuś coś przydarzy, to pojawia się cała grupa ludzi, którzy wiedzą co psu jest i jakie leki powinna Murka zastosować. Oczywiście każda z tych osób ma inną teorię i proponuje inne środki zaradcze. Wczoraj Murka pisała o Pszenicznym, że wet zdiagnozował u niego alergię po strzyżeniu i podał jakieś tam preparaty. W ciągu pół godziny grupa doradców zdiagnozowała 3 kolejne choroby. Z Lizką było to samo - lekarze przedstawiają zdjęcia RTG, konkretne rozwiązania, a tu grupa doradców radzi Murce jakie powinna sotosować leki i w jakich dawkach. Tak, jakby sama mogła sobie wypisać te recepty. Cyrk. Murka, nie wkurza Cię to?
-
Zrobiliśmy sobie mały remont w pokoju. No dobra, prawie zrównaliśmy go z ziemią i postawiliśmy od nowa! :) Jeszcze nam parę drobiazgów zostało, jakieś listwy przypodłogowe itd. i przenosimy się do niego z powrotem (bo chwilowo rezydujemy na strychu). W związku z zaistniałą sytuacją, Jarek otrzymał nowe spanko - pod kolor ścian! ;-) Tylko, biedak, chyba jeszcze nie wie, że zamieszkanie w nim wiąże się z kąpaniem! :)
-
Wiesz, ja akurat nie wierzę w te legendy o cudownych ozdrowieniach alergików w kontakcie ze zwierzętami. Nieleczone silne reakcje alergiczne prowadzą do astmy, więc nie powinno się ryzykować. Natomiast poziom uczulenia może być różny i u mnie właśnie ten próg jest niski, więc nie będę desperować, a jak się coś zaostrzy, to (jak już wspomniałam) pomyślę o odczulaniu.
-
Doadoptuję jeszcze coś, żeby nie dać się alergii! :) A tak poważnie, to odczyn alergiczny na zwierzaki był nieduży i alergolog stwierdził, że nie ma potrzeby tego korygować - zresztą do tej pory nie miałam żadnych objawów w kontakcie z Jarkiem. W kontakcie z kotem czasami zdarzało mi się, że mi oczy łzawiły i swędziały, ale też rzadko. Jeśli to się nasili to pomyślę o odczulaniu.
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Jelena Muklanowiczówna replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Pies w akwarium! Koniec świata! :) -
Wtrącę się do dyskusji na temat sprzątania po psie. :) Ja mam takie fajne urządzenie, na które wołamy "qpaczka": http://archiwum.allegro.pl/oferta/zbierak-lapka-do-odchodow-na-psie-kupy-woreczki-i4272641390.html Mojemu Jarkowi często się zdarza, że robi więcej niż jedną kupę na spacerze, ale nie wymieniam woreczków, bo jak złapię kupę qpaczką, to nie zawiązuję woreczka, tylko chodzę z tą łapką zamkniętą. Jak zrobi drugą kupę, to zbieram ją qpaczką do tego samego woreczka. Łapka jest tak duża, że nawet 3 spore kupy się zmieszczą. Ale i tak mam zawsze ze sobą kilka woreczków na wszelki wypadek.
-
Widzę, że wszyscy dzisiaj duble mają. Nie będę się bawić w łapanie za słówka, bo to nie ma sensu. Dobrze, że Jo się zdecydowała, bo takie trwanie w zawieszeniu nie jest dobre dla nikogo. Powiem jeszcze tylko jedno: to nie jest żadna operacja na mózgu, jak twierdzą niektórzy, tylko przy mózgu. Odniosłam wrażenie, że niektórzy tu sądzą, że zadaniem lekarza będzie otworzenie czaszki i grzebanie w neuronach. Otóż nie, on będzie chciał zespolić dwa kawałki kości ze sobą, żeby nie opadały i nie naciskały nigdzie. Idąc takim tokiem myślenia, to każda operacja okulistyczna byłaby operacją na mózgu albo borowanie zęba, wszakże zęby też są w głowie, jak mózg.