Pies Pustyni
Members-
Posts
858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Pustyni
-
[quote name='ciemnaczekolada'] [I]Kiedy chcesz pochwalić psa dotykasz go całą ręką, kiedy pokazujesz, że jego zachowanie nie spodobało Ci się - dotykasz ręką, ale nie całą - nie bój się, pies zrozumie tą drobną sugestię. Dlaczego za żebrami ? Głowa odpada to najczulszy punkt. Samo głaskanie psa po łbie pokazuje, że masz do niego szacunek i chwalisz go. Z tego co wiem to właśnie mamy dotykają w TO miejsce (za żebrami) swoje małe kiedy są nieposłuszne - oczywiście nie robią tego palcem ... [/I] [I]Dotyk bardziej wpływa na psa niżeli Twoja mowa. Tak samo jest z dźwiękiem. [/I] [/QUOTE] Przeciez slowo to tez dla psa tylko dzwiek. Nie wiem czy "ktos z Wroclawia" jest dobrym doradca, ja bym uwazal. Nigdy nie slyszalem, zeby glaskanie po glowie pies odbieral jako wyraz szacunku do siebie, ani tez zeby glowa byla najwrazliwszym miejscem "na psie". Zdawalo mi sie wrecz, ze to wlasnie owo miejsce za zebrami jest szczegolnie czule. I dotykanie cala reka jako pochwala, a nie cala kiedy cos mi sie nie podoba...? [QUOTE][I]Wydaje mi się, że masz zły dzień i chcesz się do czegoś przyczepić, prawda [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ? Pytaj, ja chętnie odpowiem na pytania, ale pamiętaj, że ja nie jestem ani behawiorystom, ani weterynarzem etc. TYLKO pokazuję swoje zdanie.[/I] [/QUOTE] Przykro mi, ale psychologiem tez nie jestes. Zgadza sie tylko jedno - czepiam sie ;). A, jeszcze dzieci - tez mialem na mysli dotkniecie np. w ramie, nie zadne kuksance. Tak czy siak chetnie bym zobaczyl dzialanie tego dotyku np. na moim synu, kiedy ma kiepski (bardzo kiepski) moment. Od razu moge Cie zapewnic, ze prawdopodobnie wscieklby sie jeszcze bardziej :).
-
No dobra, skoro dotkniecie to dlaczego akurat dwa palce, w bok za zebrami i z syknieciem? I wytlumacz mi jeszcze, skad wiadomo, ze [QUOTE][I]kiedy dotykasz psa dajesz mu sygnał, że wiesz co dzieje się w jego emocjami i nie pozwalasz na dalszy przebieg akcji.[/I][/QUOTE] on ten sygnal wlasnie tak odbiera? Co do dzieci, to proponuje ten dotyk przetestowac na, powiedzmy, kilkunastu maluchach i wtedy okaze sie czy to "magic touch", czy moze akurat jeden zareagowal, a pieciu kolejnych nie.
-
Byc moze razie ktos, kto ja pokazywal naogladal sie tv, bo jest to dzialanie identyczne z Millanowym. Oczekujesz od osoby, ktora nie ma bladego pojecia o psach, zeby "widziala negatywne bądź stresujące informacje" jakie ten pieswysyla? Ta psina prawdopodobnie obawia sie innych psow (i pewnie nie tylko psow), wiec co to szturchniecie mialoby dac?
-
[quote name='ciemnaczekolada'][I](...) Kiedy widzisz psa, nie uciekaj, nie pocieszaj, zwyczajnie nie zwracaj na nią uwagi. Kiedy zacznie warczeć lub kiedy widzisz negatywne bądź stresujące informacje dwoma palcami (wskazującym i tym środkowym) delikatnie dotknij ją w bok za żebrami przy tym wyssyczając delikatne "sss". Kiedy pies podejdzie dam im się powąchać, nie staraj się jej zachęć. Kiedy będzie źle, znów ją posadź i poczekaj, aż się uspokoi. Kiedy to zrobi, odwróć ją tyłem i daj powąchać jej "pupkę" psu :)[/I][/QUOTE] A Millan wyraznie zaznacza, zeby nie stosowac jego metod samemu, bez konsultacji z fachowcem...
-
Przeciez to nie zalezy tylko od czlowieka, ale tez od tego, jaki charakter ma dany pies. Patrzac na filmiki mozna sobie mowic, ze Millan jest zly bo to, a babka dobra bo owo, a w rzeczywistosci okazuje sie, ze ona miala do czynienia z psem mniej twardym, ktory szybciej dal za wygrana, moze jego agresja byla tylko na pokaz itd. Przeciez to bardzo podobna sytuacja do tego filmiku Cesara, ktory tak wszystkich zbulwersowal, gdzie Millan "dusi, wiesza i omal nie zabija" takiego szpicowatego psa. Tylko wychodzi na to, ze ten szpicowaty mial wiecej woli walki i dlatego musial sie tak zmeczyc, ze zalegl.
-
9 miesięczniak dużej rasy warczy na wszystkich prócz stada :/
Pies Pustyni replied to Maksym's topic in Agresja
[quote name='puli']A ja nagradzam własnie wtedy wyjątkowo szczodrze. W efekcie nastepnym razem pies wykonuje komende szybciej i chetniej żeby jak najszybciej dostać wspaniałą nagrodę.[/QUOTE] Przepraszam za off. Puli nie mozna sie tam do ciebie dobic. -
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
Pies Pustyni replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
[quote name='diabelkowa'] [url]http://vimeo.com/4151431[/url] :-) i tutaj jest ten filmik co wczesniej podawalam linka[/QUOTE] No gratulacje, dobrze wam idzie. A najbardziej podoba mi sie fragment tak pomiedzy 1:45 a 1:57 ;). -
Nie wiem, nigdy tak nie robilem. Ale mysle, ze jezeli juz, to bylaby to raczej uleglosc w stosunku do czlowieka, ktory to zrobil. Psy jesli sa w grupie i dwa z nich zaczna walczyc, to czesto dolacza tam jeszcze jeden lub kilka nastepnych i atakuja tego, ktory dostaje akurat lanie. Zaden nie rzuca sie na agresora z zamiarem upokorzenia go przed innymi. Tam nie ma sentymentow.
-
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
Pies Pustyni replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
A fotki jak sprytnie dobrane ... Trzeba naprawde byc "zielonym" w temacie zeby to lyknac. -
[quote name='nataliahexe']"Stara zasada kazdego szkoelnie komenda i reakcja. Jezeli pies za pierwszym razem nie wykona komendy to nalezy wykonac korekte wciagu 1-2 sek. Oczywiscie pod warunkiem ze pies zna doskonale ta komende oraz nasza decyzja czy pies sie akurat rozproszył ( tez ma takie prawo) i wtedy mozemy powtórzyc komende. Jednak powtarzanie jej bez końca nie ma sensu bo nic nie uczy. Tak samo jak karanie psa korekta gdy jeszcze niezbyt dobrze zna ta komende jest tez bezsensowne" I pod tym się podpisuje! Tylko w moim przypadku ta korekta to właśnie "e,e". Mam nadzieję, że teraz się zrozumiałyśmy :-) No i od [quote name='nataliahexe']Nie kary. Choć zwał jak zwał dla niektórych brak nagrody też jest karą. Trzeba psa nauczyć co jest dobre a co złe, jakie zachowanie jest nagradzane a jakie nie.(...) doszlismy do do "podpisywania sie" pod Czyli tzw. sygnal braku nagrody jest niczym innym jak zawoalowana kara. Przeciez on doskonale wie, ze nie wykonal twojego polecenia, wiec co mu chcesz zasygnalizowac? Mozna wiedziec skad pochodzi ten cytat na poczatku? [quote name='understandme']Źle to napisałam, osobiście wogóle nie pozwoliłabym doprowadzić do walki, ale jeśli już do takowej doszło to czy źle jest położyć psa na boku? Nie zrozumialas mnie (patrz pogrubiony tekst). Chodzilo mi czy wierzysz w to co napisalas, ze jesli rozdzielisz walczace psy i jednego, powiedzmy tego, ktory zaczal, polozysz na boku, to zapobiegnie to atakowaniu przez niego tego drugiego psa w przyszlosci. [quote name='LALUNA'](...)Co do ignorowania przy stole. (...)Ignorowanie psa przy stole kiedy morda jest na stole, a jezyk na talerzu niewiele daje. Odejscia talerza i przewodnika od mordy i języka powoduje ze to pies obejmuje nasz obszar, a my mu go oddajemy Poslugujac sie przykladem zebrzacego psa, mialem na mysli takiego siedzacego obok krzesla i wpatrujacego sie w jedzacych. Morda na stole to juz, tak jak piszesz, przekroczenie pewnych granic i do takiego zachowania nie powinno sie w ogole dopuscic.
-
[quote name='nykea'](...) Ja osobiscie nie wierze ze to jest szacunek, raczej po prostu strach.[/QUOTE] Prawdopodobnie u zwierzat szacunek opiera sie wlasnie na strachu. Nie chce przez to powiedziec, zeby zastraszac swojego psa, tylko ze ludzkie pojecie szacunku moze bardzo roznic sie od zwierzecego.
-
[quote name='nataliahexe'](...)Trzeba psa nauczyć komendy braku nagrody np. "nie" czy "E,E" i wydawać ją jeżeli pies nie wykona naszej komendy lub jeżeli coś zrobi źle. Taka jest różnica między tymi dwoma metodami. Czyli "komenda braku nagrody" jest niczym innym jak korekta. A jak pies odbiera "nie" czy "E E" kiedy nie wykona naszej komendy? Np. powiesz do psa "waruj", on nie zareaguje i wtedy mowisz "nie"? Jezeli konsekwentnie ignorujesz np. zebranie przy stole, to pies przestaje zebrac, bo mu sie to nie oplaca. Zrezygnowawszy udaje sie na swoje miejsce, za co zostaje nagrodzony. Mozliwe czy nie? Dla niektorych ludzi czy psow?
-
[quote name='nataliahexe']Przede wszystkim wydaje mi się, że większość tu wypowiadających się nie wie jaka jest różnica między metodą pozytywną a bezstresową. To właśnie w metodzie bezstresowej ignoruje się złe zachowania psa- co nie jest dobre. Natomiast w pozytywnym wzmocnieniu NIE ignoruje się nigdy. Czy to znaczy, ze ta metoda uwzglednia kary? Czy co sie robi z nieporzadanymi zachowaniami?
-
Nie powiem, wygodne podejscie. Jednak problem polega na tym, ze agresja najczesciej jest efektem leku i fRustracji wlasnie. Bo, pomijajac agresje terytorialna i wewnatrzgatunkowa (pies vs pies), niby czemu mialaby ona sluzyc?
-
[quote name='Polski zaklinacz psów'](...) wole pracować z 100 agresywnymi psami, niż z jednym lekliwym czy nadpobudliwym, w przypadku agresywnych psów sytuacja jest jasna, wystarczy tylko znaleźć rzeczy czy osoby, które powodują u psa agresje, w przypadku psów lękliwych, dotarcie do przyczyny lęku jest bardzo trudne, a sprowadzenie ich na dobra drogę jeszcze trudniejsze, bo sa pardzo delikatne i wrażliwe, i trzeba uważać, żeby czasem nie pogorszyć sytuacji, a jest to naprawde cieniutka linia' Wez pod uwage zaklinaczu, ze jakies 2/3 z tej setki agresywnych psow moze byc wlasnie psami lekliwymi czy nadpobudliwymi i dlatego agresywnymi. [quote name='understandme']Zależy od psa np. zmiana stanu umysłu psa( po rozdzieleniu psów walczących również kładzie je na boku, czasem oba czasem jednego zależy od sytuacji i od psów oczywiście, bo np jeśli rozdzielisz psy walczące poprzez odszarpnięcie czy ociągnięcie ich od siebie to mogą nie zminić stanu umysłu, a przez to mogą rzucić się na soebie ponownie w przyszłości.) Naprawde wierzysz, ze polozenia na boku moze temu zapobiec?
-
9 miesięczniak dużej rasy warczy na wszystkich prócz stada :/
Pies Pustyni replied to Maksym's topic in Agresja
Tu nie chodzi o to, co Ty robisz z psem, tylko co Maksym ma zrobic ze swoim. [QUOTE]Generalnie chodzi mi o to, żeby nauczyć psa, że komendy egzekwuje się zawsze, [B]a korzyści są tylko wtedy, kiedy robi się to z chęcią[/B]. [/QUOTE] Jakie korzysci masz na mysli, skoro pies nie zwraca uwagi na przewodnika, bo inne rzeczy sa ciekawsze? p.s. 9/10 to jest wybiorczo? -
9 miesięczniak dużej rasy warczy na wszystkich prócz stada :/
Pies Pustyni replied to Maksym's topic in Agresja
[quote name='Paulix']Maksym ja egzekwuję komendy nagradzając losowo, i tylko takie zachowania, które są idealne, np. szybki siad, nagroda pojawia się znienacka, pies nie wie, czy będzie nagrodzony czy nie. A w sytuacjach, kiedy pies jest podniecony i olewa komendy zapinam mu smycz, stoję i czekam aż się ogarnie i zrobi to o co proszę. Normalnie nigdy nie mówię siad i zbywam, kiedy pies nie słucha. Robię wszystko, żeby usiadł, ale sam z siebie i nie nagradzam takich zachowań. Generalnie chodzi mi o to, żeby nauczyć psa, że komendy egzekwuje się zawsze, a korzyści są tylko wtedy, kiedy robi się to z chęcią. [/QUOTE] A jesli dla tego psa wieksza korzyscia, nagroda, jest zrobienie tego co w danym momencie chce zrobic? Ten pies olewa wlasciciela, wykonuje komendy tylko wtedy, kiedy akurat nie mam nic lepszego do roboty, wiec jakie korzysci mu zaproponujesz? Tutaj trzeba nagrod, ale popartych autorytetem przewodnika. -
[quote name='evel'](...)Jak ojciec uważa, że jest samcem alfa to dzieci się go po prostu boją a przy pierwszej lepszej okazji starają się wyrwać z domu. Nie mówiąc już o tym, że taki "ojciec alfa" ma ZERO autorytetu, bo na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Chyba nie masz zielonego pojęcia o szkoleniu pozytywnym(...) On nie ma pojecia o szkoleniu pozytywnym (i zapewne o zadnym innym), a Ty o "samcu Alfa" ;). Czyzby tekst "Negatywy pozytywu ..." zaczal dzialac? ;)
-
Dzieki za ten ciekawy tekst Panie Fryc. Nawiazujac do "metod tradycyjnych" jako zrodla wszelkiego zla, chcialbym tu dorzucic krotkie cytaty, w ktorych mowa jest o stosunku do psow przygotowywanych do sluzby wojskowej w Niemczech, gdzies w drugiej polowie XIX wieku: "Niemieckie dowodztwo zwracalo uwage, aby opiekunami zostawali milosnicy zwierzat.(...) Zakazano kar cielesnych i podnoszenia glosu." "Skutecznosc psa w olbrzymiej mierze zalezy od wyboru przewodnika, a zle traktowanie odbija sie negatywnie na jego pracy." Co bylo pierwsze? Jajko czy kura?
-
Przeciez nikt w normalnych warunkach nie zamienilby psu biegania na spacerach na bieznie. Ona powinna byc wykorzystywana zastepczo i doraznie, kiedy np. nie ma mozliwosci szybkiego "upchniecia" gdzies energii psa, z ktorym chce sie cos zdrobic, wbicia go w inny rytm. Oczywiscie pod warunkiem, ze ma sie ja pod reka.
-
9 miesięczniak dużej rasy warczy na wszystkich prócz stada :/
Pies Pustyni replied to Maksym's topic in Agresja
To moze umow sie z kims, ze przyjdzie, psa trzymaj w pozycji "siad" na luznej smyczy (popracuj nad tym wczesniej), nie podchodz zeby otworzyc drzwi tylko pilnuj psa. Kiedy gosc wejdzie i bedzie spokoj, daj psu smakolyk, a jesli bedzie warczal, zdecydowanie wyprowadz go do innego pomieszczenia. Powtorzcie to kilka razy i zobacz czy cos sie zmienia. Jak ktos juz wejdzie i usiadzie, to sprobuj zajac psa gdzies z boku jakims wolowym gnatem czy kongiem. Natomiast co do karania za warczenie - ktos znajacy sie na rzeczy musialby to warczenie ocenic. Jesli jest ono spowodowane obawa, stresem itp. to karanie moze sprawe pogorszyc. Kiedy jednak pies warczy po to zeby skarcic, wtedy moim zdaniem prawidlowa kara nie spowoduje, ze pies przestanie ostrzegac, tylko uswiadomi mu, ze jego zamiary poprzedzane tym warczeniem sa przez nas nieakceptowane. Tak czy siak powinniscie, jak juz tu radzono, zglosic sie do dobrego trenera. p.s. Z tym odniesieniem do artykulu to nie bylo na powaznie. -
9 miesięczniak dużej rasy warczy na wszystkich prócz stada :/
Pies Pustyni replied to Maksym's topic in Agresja
[quote name='puli'](...)Więc co za problem odesłać psa na miejce lub nakazać mu warowanie gdy przychodzą goście?(...)[/QUOTE] Wlasnie mialem spytac co [B]Maksym[/B] robisz w takiej sytuacji [QUOTE](...) ona siedziała sparaliżowana strachem a on siedział dokładnie przed nią i warczał (...)[/QUOTE] A na onecie znalazlem takie cos [URL]http://pies.onet.pl/13,57950,1698,pies_domaga_sie_pieszczot_i_warczy,ekspert_artykul.html[/URL] Moze wystarczy dodac twojego psa do tych wymienionych ras i po sprawie ;). -
Byc moze ekstrakty byly zle dobrane; dobre dopasowanie ich do problemu to podstawa.
-
Tu nie ma co radzic, tylko najlepiej bedzie jak ktos (jakis fachowiec znaczy) ich odwiedzi i zobaczy co i jak. Moze w Pile ktos dziala, blisko maja.